Uzależnienie od jedzenia, czyli kompulsywne objadanie się – przyczyny, objawy, skutki

Uzależnienie od jedzenia, czyli kompulsywne objadanie się – przyczyny, objawy, skutki

Uzależnienie od jedzenia, bo tak nazywamy inaczej to schorzenie jest często bagatelizowane we wczesnym stadium i mylone ze zwykłym obżarstwem. 

Jedzenie poprawia nastrój, gdyż pobudza w organizmie produkcje endorfin nazywanych hormonami szczęścia. Jednak poprawianie nastroju jedzeniem czasem wymyka się spod kontroli, przybierając przybiera postać obsesji.

Spożywanie posiłków w niekontrolowanych ilościach, często w bardzo szybkim tempie aż do momentu odczuwania przykrych objawów gastrycznych to objawy kompulsywnego objadania , jednego z częstych zaburzeń odżywiania.

Jego przyczyną nie jest jednak głód lecz stres, bezradność, poczuciem przytłoczenia i przeciążenia wyzwaniami, z którymi nie możemy sobie poradzić. Jedzenie w tym przypadku pełni funkcję emocjonalną, redukując początkowo skutki stresu.

W przeciwieństwie do bulimii, nie  ma tu działań kompensacyjnych i chory nie stara się pozbyć z organizmu spożytego pokarmu. Uzależnienie od jedzenia, bo tak nazywamy inaczej to schorzenie jest często bagatelizowane we wczesnym stadium i mylone ze zwykłym obżarstwem. Problem jednak tkwi nie w nadmiernym apetycie lecz w psychice i dotyka coraz większej liczby osób. 

10% poddawanych terapii odchudzającej cierpi na tę chorobę

Według amerykańskich badań aż 10% poddawanych terapii odchudzającej cierpi na tę chorobę, która  często występuje rodzinnie i może być wynikiem przekazywania niewłaściwych wzorców zachowań w domu.

Chorobliwe objadanie w konsekwencji prowadzi do nadwagi i otyłości, z którymi wiążą się inne poważne schorzenia takie jak cukrzyca, choroby układu krążenia , nadciśnienie tętnicze, choroby układu kostno-stawowego, stłuszczenie wątroby, depresja. Leczenie uzależnienia od jedzenia należy bezwzględnie powierzyć specjalistom – psychologom i psychoterapeutom, którzy pomogą rozpoznać i nazwać emocje wywołujące ataki.

IDEA TERAPEUTYCZNEGO PROGRAMU DLA OSÓB Z NADWAGĄ I OTYŁOŚCIĄ

Jeśli chcesz zrobić coś dla siebie, skorzystaj z szansy jaką daje Ci leczenie w ośrodku terapeutycznym ALIRA, należącym do Fundacji Światło Dla Życia. Nasz autorski program terapii da początek nowego, zdrowszego życia.

Szczegóły programu do pobrania w PDF

WSPARCIE FINANSOWE

Uzależnienie od jedzenia, czyli kompulsywne objadanie się – przyczyny, objawy, skutkiFundacja Światło Dla Życia co roku otrzymuje wiele listów od osób potrzebujących wsparcia finansowego na leczenie, rehabilitację czy zakup specjalistycznego sprzętu niezbędnego do wyzdrowienia, czy godnego życia. Wychodząc naprzeciw tym osobom postanowiliśmy uruchomić portal zbiórkowy swiatelkozycia.pl. Każdy potrzebujący może uruchomić zbiórkę poprzez nasz portal, wypełniając formularz zgłoszeniowy dostępny na stronie swiatelkozycia.pl. w zakładce ZGŁOŚ POTRZEBUJĄCEGO (www.swiatelkozycia.pl/jak-pomagac/)

Jeśli potrzebujesz jakiegokolwiek wsparcia, zgłoś się, nie czekaj!Jeśli chcesz pomóc, nie zwlekaj. Twoja pomoc jest bardzo ważna!

Uzależnienie od jedzenia — znaczenie doświadczania traumy – Miesięcznik „Świat Problemów”

Uzależnienie od jedzenia, czyli kompulsywne objadanie się – przyczyny, objawy, skutki

Wśród różnego rodzaju uzależnień behawioralnych wymienia się również uzależnienie od jedzenia. Wprawdzie posługiwanie się określeniem uzależnienie w tym przypadku nie jest w pełni uzasadnione, gdyż termin ten nie został uwzględniony w obowiązujących klasyfikacjach chorób i zaburzeń psychicznych, niemniej jednak podobieństwo do objawów charakterystycznych dla uzależnień od substancji powoduje, że jest ono powszechnie stosowane.

Nina Ogińska-Bulik

Inne określenia wykorzystywane zamiennie z uzależnieniem od jedzenia to jedzenioholizm, nałogowe (kompulsywne, napadowe) objadanie się, szkodliwe (dysfunkcjonalne) zachowania związane z jedzeniem czy zaburzenia związane z nałogowym jedzeniem.

Ogólnie można uznać, że uzależnienie od jedzenia to rodzaj zaburzenia odżywiania, który polega na spożywaniu w niekontrolowany sposób dużej ilości pokarmu, pomimo braku obiektywnego odczucia głodu. Istotą uzależnienia od jedzenia jest przede wszystkim nadmierne jedzenie o charakterze kompulsywnym (napadowym), którego podstawę stanowi przymus i utrata kontroli nad czynnością jedzenia.

Należy zwrócić uwagę, że jedzenie jest przedmiotem uzależnienia nie tyle jako substancja (nie występuje tu zespół abstynencyjny – jak w narkomanii czy alkoholizmie), ile raczej jako forma niekonstruktywnego zachowania się związanego z radzeniem sobie czy kompensowaniem niezaspokojonych potrzeb psychicznych jednostki.

Dla uzależnienia od jedzenia, podobnie jak dla innych uzależnień, charakterystyczne jest silne pragnienie lub przymus jedzenia (kompulsja), trudności w kontrolowaniu zachowań jedzeniowych, w tym szczególnie ilości spożywanego pokarmu, konieczność zwiększania jego dawek, zaniedbywanie innych źródeł przyjemności, a także kontynuowanie zachowań pomimo wyraźnych negatywnych następstw (Grzegorzewska, Cierpiałkowska, 2018; Ogińska-Bulik, 2010).

Pojawienie się nowej klasyfikacji (DSM-5) zmieniło nieco spojrzenie na problem, jakim jest uzależnienie od jedzenia. Kryteria dotyczące uzależnień i nałogów zostały połączone i powstała nowa kategoria określana mianem „zaburzeń używania substancji i nałogów” (APA, 2013).

Istotnego znaczenia nadano kategorii, jaką jest głód substancji oraz jej pragnienie. W odniesieniu do zaburzeń związanych z nałogowym jedzeniem zaproponowano następujące, prawdopodobne kryteria tego problemu (Meule, Gearhardt, 2014, por.

także Grzegorzewska, Cierpiałkowska, 2018):

  • • spożywanie jedzenia w większych ilościach i dłużej niż planowano,
  • • uporczywe pragnienie jedzenia lub towarzyszące temu nieudane próby ograniczenia lub kontrolowania spożywanego jedzenia, • poświęcanie dużo czasu na aktywności związane ze zdobywaniem pożywienia, jedzeniem i niwelowaniem skutków nadmiernego obżarstwa,
  • • głód lub silne pragnienie albo potrzeba nadmiernego jedzenia powodujące zaniedbanie głównych obowiązków w pracy, szkole lub w domu1*,
  • • nadmierne objadanie się pomimo ciągłych lub nawracających problemów fizycznych, psychicznych i społecznych spowodowanych bądź pogłębionych przez objadanie się*,
  • • ograniczanie lub porzucanie z powodu nadmiernego jedzenia określonych produktów, ważnych aktywności społecznych, zawodowych lub rekreacyjnych*,
  • • nawracające objadanie się powodujące zaniedbywanie głównych obowiązków w pracy, szkole lub w domu,
  • • powracanie do objadania się w sytuacjach zagrożenia i fizycznego niebezpieczeństwa*,
  • • ujawnienie się tolerancji na określone produkty żywnościowe związane z potrzebą spożycia zwiększonej ilości jedzenia dla osiągnięcia pożądanego efektu.

O uzależnieniu od jedzenia można mówić, jeśli problematyczny wzorzec jedzenia prowadzi do znacznych problemów klinicznych i nadmiernego stresu, przy czym objawy muszą wystąpić w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Wskazuje się na różne natężenia tego wzorca: lekkie (2-3 objawy), umiarkowane (4-5 objawów) i ciężkie (6 i więcej objawów).

Symptomem uzależnienia od jedzenia jest nie tylko objadanie się, ale także uporczywe myślenie o jedzeniu, przeżywanie emocji związanych z jedzeniem, porzucanie zainteresowań, zaniedbywanie innych czynności i relacji z otoczeniem.

Zaabsorbowanie jedzeniem staje się ważną, integralną częścią życia wielu ludzi, której podporządkowane zostają inne sfery funkcjonowania. Zaabsorbowanie i koncentracja na czynności jedzenia są powiązane z jednoczesną utratą kontroli nad tym procesem.

Zjawisko to odwołuje się więc do zaburzeń w zakresie kontroli impulsów. Uzależnienie od jedzenia może dotyczyć skłonności do niekontrolowanego objadania się w ogóle, ale także tendencji do wyboru określonych produktów, szczególnie obfitujących w tłuszcze i cukry proste.

Jednym z bardziej uzależniających produktów jest czekolada (czekoladoholizm).

Rozpowszechnienie

Częstość występowania uzależnienia od jedzenia jest zróżnicowana i zależy m.in. od tego, kogo badamy (wskazuje się tu na różnice związane z wiekiem, płcią, masą ciała) oraz stosowanych narzędzi pomiaru. W badaniach prowadzonych na dużych populacjach (powyżej 50 tys. uczestników) wskaźniki te mieszczą się w przedziale 5,8-8,6% (Mason i wsp., 2013).

Z przeglądu badań, dokonanych przez Imperatori, Fabbricatore i in. (2016) z wykorzystaniem Yale Food Addiction Scale (YFAS) wynika, że odsetek osób uzależnionych od jedzenia w różnych populacjach jest nieco bardziej zróżnicowany.

Wśród studentów amerykańskich zanotowano 11,4% uzależnionych od jedzenia, w przypadku badań prowadzonych na ogólnych populacjach odsetek uzależnionych od jedzenia wynosił we Francji – 8,7%, w Niemczech – 8,8%.

Nieco niższy odsetek zanotowano we Włoszech (1,7%) i Hiszpanii (2,7%), co może sugerować występowanie różnic międzykulturowych.

Zdecydowanie większe rozpowszechnienie zjawiska, jakim jest uzależnienie od jedzenia, obserwuje się w grupie osób z nadmierną masą ciała (nadwaga i otyłość) oraz z zaburzeniami odżywiania. W tych przypadkach odsetki osób uzależnionych mieszczą się w przedziale 41-72%. W badaniach Gearthardt i wsp.

(2012) rozpiętość wyników uzależnienia od jedzenia, mierzonych za pomocą Yale Food Addiction Scale, wynosiła od 4% wśród studentek z wagą w normie do 56,8% wśród kobiet z otyłością.

Wyższy odsetek uzależnienia od jedzenia stwierdza się wśród kobiet niż u mężczyzn oraz u osób młodszych w porównaniu ze starszymi.

W polskiej próbce (badania własne) odsetek kobiet uzależnionych od jedzenia (z wykorzystaniem Yale Food Addiction Scale) wynosił ogółem 12,9%. Zdecydowaną większość stanowiły kobiety zrzeszone w klubie Anonimowych jedzenioholików (85,7%), natomiast wśród pozostałych kobiet objętych badaniami odsetek ten wynosił 2,3%.

W innych badaniach analizowano także ryzyko uzależnienia od jedzenia w różnych grupach kobiet.

Rozpiętość wyników wskazujących na wysokie ryzyko jedzenioholizmu (mierzone za pomocą Skali Zaabsorbowania Jedzeniem) wynosiła od 31,2% kobiet z wagą w normie do 67,5% u kobiet charakteryzujących się nadwagą lub otyłością (OgińskaBulik, 2010).

You might be interested:  Postępowanie w zaostrzeniu POChP

Mechanizmy i czynniki ryzyka rozwoju uzależnienia od jedzenia

Jedzenioholizm i inne zachowania kompulsywne (nałogowe) są efektem interakcji różnorodnych czynników, wśród których wymienia się czynniki biologiczne (neurobiologiczne, genetyczne), społeczne (społeczno-kulturowe, rodzinne) i psychologiczne (podmiotowe).

Teorie neurobiologiczne zwracają uwagę, że uzależnienie jest wynikiem zaburzenia równowagi między dwoma układami neuroprzekaźnikowymi, tj. układem nagrody – za który odpowiada układ dopaminergiczny w mózgu i układem kary – którym zawiaduje układ serotoninergiczny (Grzegorzewska, Cierpiałkowska, 2018).

System nagrody aktywowany jest w sytuacjach ocenianych jako przyjemne (a taką stanowi również jedzenie). Główną rolę w funkcjonowaniu układu nagrody odgrywa dopamina. Jej ilość wyraźnie wzrasta po zażyciu substancji psychoaktywnej czy po wykonaniu czynności, w tym jedzenia, zwłaszcza produktów słodkich i tłustych.

U osób uzależnionych, na skutek zaburzenia aktywności obu układów, maleje rola układu kary, a wzrasta układu nagrody. Zwraca się uwagę, że uzależnienie od jedzenia rozwija się stopniowo. Początkowo następuje rozpoznawanie smaków, które dostarczają przyjemności (głównie słodki, ale także słony).

Następnie mózg rozpoznaje produkty, które powiązane są z tymi smakami i wiąże je z systemem nagrody. Wydziela się dopamina i nasila uczucie przyjemności. Pociąga to za sobą coraz częstsze sięganie po tego typu produkty, które szybko poprawiają nastrój.

Tak więc jedzenie, zwłaszcza w sytuacji stresu i przeżywania negatywnych emocji, może pełnić rolę natychmiastowej gratyfikacji, co skłania jednostkę do powtarzania tego typu zachowań (Ogińska-Bulik, 2010, 2016).

Wśród czynników ryzyka jedzenioholizmu wymienia się przede wszystkim nadmierne jedzenie i nieprawidłowe wzorce jedzeniowe, związane ze spożywaniem dużej ilości wysokoprzetworzonego, kalorycznego (bogatego w tłuszcze i cukry) jedzenia, zwłaszcza jeśli występują one we wczesnym okresie życia.

Spożywanie wysokokalorycznych produktów przyczynia się do aktywacji układu nagrody i wzrostu dopaminy, przez co zwiększa właściwości nagradzające.

Jedzenie wysokokalorycznej żywności jest również czynnikiem prowadzącym do rozwoju nadwagi i otyłości, która może zwiększać ryzyko uzależnienia od jedzenia.

Nadmiernej konsumpcji natomiast sprzyjają zmiany cywilizacyjne, wzrastające tempo życia i konsumpcyjne podejście do życia, a także bardziej powszechny stres i towarzyszące mu negatywne emocje.

Należy także zwrócić uwagę na rolę rodziny w kształtowaniu wzorców jedzeniowych, a szczególnie na procesy modelowania społecznego. Dzieci i młodzież najczęściej przejmują zachowania związane z jedzeniem występujące w rodzinie, zwłaszcza jeśli są one nagradzane.

Do rozwoju uzależnienia od jedzenia mogą więc przyczynić się również takie czynniki, jak: osłabienie więzi rodzinnych, nieprawidłowa struktura rodziny, a także zaburzenia pełnionych ról związanych z wychowaniem dzieci, zaspokajaniem potrzeb bliskości, bezpieczeństwa, akceptacji czy dawaniem wsparcia. Dla wielu ludzi rekompensatą tego, czego nie dostali w rodzinie, może stać się nałogowe jedzenie.

Wśród czynników podmiotowych sprzyjających uzależnieniu od jedzenia wymienia się przede wszystkim płeć żeńską, młodszy wiek i zwiększoną masę ciała oraz zmienne psychologiczne, w tym właściwości osobowości.

Należy jednak wyraźnie podkreślić, że w powstawaniu uzależnienia (zarówno od substancji, jak i czynności) osobowość odgrywa istotną rolę, lecz w połączeniu z innymi czynnikami, przede wszystkim neurofizjologicznymi i społeczno-kulturowymi (model polietiologiczny).

Należy również zwrócić uwagę, że pewne cechy osobowości mogą być skutkiem rozwoju uzależnień.

Uzależnieniu od jedzenia mogą również sprzyjać takie charakterystyczne dla człowieka właściwości, jak: poszukiwanie natychmiastowej gratyfikacji, szybkiej przyjemności, a także trudności w kontrolowaniu własnych impulsów (impulsywność).

Ponadto wskazuje się na znaczenie pesymizmu życiowego, niskiego poczucia własnej wartości, wysokiego poziomu lęku, bezradności, zewnętrznego poczucia kontroli, skłonności do doświadczania negatywnego afektu, trudności w relacjach z innymi, podatności na stres oraz deficytów w zakresie radzenia sobie z doświadczanymi problemami (Ogińska-Bulik, 2010, 2017, 2018).

Trauma a ryzyko uzależnienia od jedzenia

Wśród różnego rodzaju sytuacji stresujących szczególne znaczenie w rozwoju uzależnienia od jedzenia przypisuje się ekspozycji na zdarzenia traumatyczne i wynikającym z niej negatywnym konsekwencjom, ujawnianym przede wszystkim w postaci objawów składających się na zespół stresu pourazowego (Posttraumatic Stress Disorder – PTSD). Zespół ten, zgodnie z nową klasyfikacją DSM-5 (APA, 2013), obejmuje objawy wchodzące w zakres intruzji, unikania, negatywnych zmian w procesach poznawczych i emocjonalnych oraz zwiększonej reaktywności i nadmiernego pobudzenia.

Prowadzone w tym zakresie badania, głównie zagraniczne, potwierdzają występowanie związku między doświadczeniem zdarzeń traumatycznych i objawami PTSD a uzależnieniem od jedzenia. W najbardziej znanych badaniach przeprowadzonych w grupie ponad 49 tys. pielęgniarek (Mason i wsp.

, 2014) wykazano, że 81% spośród badanych doświadczyło w swoim życiu co najmniej jednego zdarzenia traumatycznego. Najczęściej wymienianym zdarzeniem o charakterze osobistym była nagła śmierć bliskiego członka rodziny. Wśród pielęgniarek, które doświadczyły zdarzeń traumatycznych 66% ujawniło objawy PTSD.

Uzależnienie od jedzenia wystąpiło ogółem u 8% badanych.

Uwzględniając objawy PTSD (lub ich brak), wykazano, że w grupie bez objawów PTSD znalazło się 6% badanych, a wśród osób, które ujawniły 6-7 tych objawów, trzykrotnie więcej, tj. 18% badanych. Z wcześniejszych badań autorki (Mason i wsp.

, 2013), obejmujących grupę pielęgniarek, wynika, że zdarzeniem, które najsilniej okazało się powiązane z objawami PTSD, jest molestowanie fizyczne i seksualne, doświadczone w dzieciństwie.

Inne badania, przeprowadzone we Włoszech, a obejmujące kobiety z nadmierną masą ciała, potwierdziły dodatni związek między objawami PTSD a uzależnieniem od jedzenia (Imperatori, Innamorati i in., 2016).

W pierwszych polskich badaniach przeprowadzonych w tym obszarze (badania własne), obejmujących grupę 101 kobiet, które doświadczyły w swoim życiu co najmniej jednego zdarzenia traumatycznego, wykazano istotny dodatni związek między liczbą doświadczonych zdarzeń i nasileniem objawów PTSD a ryzykiem jedzenioholizmu (mierzonym Skalą Zaabsorbowania Jedzeniem). Ujawniono także, że osoby, które uzyskały diagnozę uzależnienia od jedzenia (za pomocą Yale Food Addiction Scale), doświadczyły znacznie więcej zdarzeń traumatycznych (średnia = 8,0) w porównaniu z kobietami nieuzależnionymi od jedzenia (średnia = 5,8, p < 0,05). Nie zanotowano istotnych statystycznie różnic w nasileniu objawów PTSD. Należy jednak podkreślić, że grupa osób uzależnionych liczyła zaledwie 14 osób, a więc wyniki należy traktować z dużą ostrożnością.

Zaprezentowane dane mogą mieć istotne znaczenie dla praktyki. Wzrost świadomości terapeutów na temat powiązań doświadczania traumy z uzależnieniami behawioralnymi, w tym od jedzenia, może przyczynić się do zwiększenia efektywności terapii.

W procesie terapii osób uzależnionych od jedzenia należałoby uwzględnić znaczenie ekspozycji na traumę i wynikających z niej negatywnych konsekwencji. Podejmowane oddziaływania powinny więc być nakierowane zarówno na zmniejszenie nasilenia objawów PTSD, jak i na redukcję ryzyka uzależnienia.

Szczególną uwagę należałoby zwrócić na proces poznawczego przetwarzania traumy i modyfikację dysfunkcjonalnych przekonań, które leżą zarówno u podłoża rozwoju uzależnienia, jak i PTSD.

Celem takiej terapii jest przede wszystkim integrowanie informacji o doświadczonych zdarzeniach z posiadanymi i ukształtowanymi wcześniej schematami poznawczymi, nadanie tym zdarzeniom sensu i znaczenia, a w konsekwencji – dopasowania się do nowej, zmienionej w wyniku doznanej traumy rzeczywistości. Najbardziej przydatna wydaje się tu terapia poznawczo-behawioralna.

Zaprezentowane zagadnienie związku między doświadczaniem traumy a ryzykiem uzależnienia od jedzenia (a także prawdopodobnie innych nałogów behawioralnych) otwiera pewien nowy obszar badawczy w Polsce. Stawia także kolejne wyzwania terapeutom pracującym z osobami uzależnionymi.

Bibliografia:

APA – American Psychiatric Association (2013). Diagnostic and statistical manual of mental disorders (5th edition). Washington, DC.

Gearhardt A.N., Corbin W.R., Brownell K.D. (2012). Yale Food Addiction Scale (YFAS). Measurement instrument database for the social science. www.midss.ie

Grzegorzewska I., Cierpiałkowska L. (2018). Uzależnienia behawioralne. Warszawa: Wyd. PWN.

Imperatori C., Fabbricatore M., Vumbaca V., Innamorati M., Contardi A., Farina B. (2016). Food Addiction: definition, measurement and prevalence in healthy subjects and in patients with eating disorders. Rivista di Psichiatria, 51(2), 60-65. doi: 10.1708/2246.24196

Kompulsywne objadanie

Zaburzenia odżywiania w Polsce przybierają na sile i rozmiarze.

Najbardziej narażone na ich wystąpienie są nastoletnie dziewczęta, ale i dorosłe kobiety, poddawane nieustającej presji podporządkowania się kultowi szczupłej sylwetki.

Ich – już i tak długa – lista poszerzyła się o kolejne zaburzenie, jakim jest kompulsywne objadanie się. Co kryje się pod tym pojęciem? Jaką formę może przyjąć to zaburzenie? W jaki sposób się z nim uporać?

Kompulsywne objadanie się (z ang. Binge Eating Disorder w skrócie BED)to zaburzenie odżywiania polegające na utracie kontroli nad ilością spożywanego jedzenia. Często definiuje się je, jako zaburzenie na tle emocjonalnym. Jego charakterystyczną cechę stanowi wewnętrzny przymus sięgania po jedzenie bez odczuwania fizycznego głodu.

You might be interested:  Niewydolność żylna u mężczyzn

Kompulsywne objadanie się może występować, jako oddzielna jednostka, bądź też przybrać postać objawu takich zaburzeń psychicznych, jak na przykład: fobia społeczna, depresja atypowa, choroba afektywna dwubiegunowa. Zaburzenie to jest charakterystyczne dla osób dorosłych i znacznie częściej występuje u kobiet niż u mężczyzn.

Po raz pierwszy zostało zauważone i opisane w 1959 roku przez psychiatrę i badacza Alberta Stunkarda, jako zespół nocnego odżywiania (NES).

Określenie “zaburzenia objadania się” stworzono, aby móc określić podobne patologiczne zachowania, ale w bardziej ogólnym zarysie, czyli bez nacisku na nocne podjadanie.

Kryteria diagnostyczne dla kompulsywnego objadania się utworzono dopiero w 1994 roku, a dokonało tego amerykańskie towarzystwo psychiatryczne.

Uzależnienie od jedzenia, czyli kompulsywne objadanie się – przyczyny, objawy, skutki

Nie każda osoba, która objada się kompulsywnie jest dotknięta tym zaburzeniem. Zatem w jaki sposób je rozpoznać? Istnieje kilka metod na to, by rozpoznać ten problem u siebie. Pierwsza – najprostsza – to udzielenie sobie odpowiedzi na pytania – stworzone przez Anonimowych Objadających się. Oto kilka z nich: CZY JESZ:

  • kiedy nie jesteś głodny/a
  • bez wyraźnego powodu i organizujesz sobie „uczty jedzeniowe”
  • niewiele w towarzystwie, tylko po to, by później w samotności
  • aby uciec od problemów i zmartwień;
  • o różnych porach dnia i nocy, innych niż pory posiłków.
  • poczucie winy i wyrzuty sumienia;
  • problemy ze zdrowiem, a nawet zagrożenie życia.
  • w dowolnej chwili możesz przejść na dietę i zapanować nad ilością spożywanego jedzenia
  • Twoja waga ma wpływ na to, jak żyjesz?

Jeśli udzielisz twierdzących odpowiedzi na 3 lub więcej pytań, możesz podejrzewać u siebie kompulsywne objadanie się. Druga metoda to kryteria diagnostyczne, a wśród nich następujące objawy:

  • spożywanie jedzenia przez pewien określony czas w ilościach dużo większych niż w przypadku przeciętnego (zdrowego) człowieka;
  • wyraźna utrata kontroli nad ilością, ale i rodzajem produktów w tracie ataku obżarstwa;
  • jedzenie w samotności;
  • organizowanie sobie „uczt jedzeniowych”;
  • jedzenie, aż do wystąpienia nieprzyjemnych odczuć;
  • jedzenie w niezwykle szybkim tempie;
  • poczucie winy, odczucie odrazy do siebie, które następują po zakończeniu epizodu objadania się;
  • ukrywanie przed domownikami i gromadzenie jedzenia w różnych miejscach.

Epizody (ataki objadania się) występują średnio co najmniej raz w tygodniu przez okres trzech miesięcy. Cechą charakterystyczną przy kompulsywnym objadaniu się jest również brak podejmowania działań mających na celu pozbycie się zjedzonego pokarmu.

Osoba z BED nie prowokuje wymiotów. Nie stosuje środków i metod przeczyszczających. Nie podejmuje wzmożonej aktywności fizycznej. Efektem czego jest wyraźne przybieranie na wadze, a w konsekwencji pogorszenie stanu psychicznego osoby zaburzonej, która, aby poczuć się przez chwilę dobrze, znowu sięga po jedzenie. Tym samym błędne koło się zamyka.

Kwalifikacja stopnia zaawansowania zaburzenia przy diagnostyce i rozpoznaniu zaburzenia określany jest także jego stopień ciężkości (zaawansowania). Ustala się go na podstawie częstotliwości nawrotów epizodu objadania się według następującego schematu:

  • łagodny – 1 – 3 epizody w tygodniu
  • umiarkowany – 4-7 epizodów w ciągu tygodnia
  • ciężki – 8 – 13 epizodów na tydzień
  • bardzo ciężki – ponad 14 epizodów tygodniowo.

Nie istnieje jednoznaczna odpowiedź na pytanie, jaka jest przyczyna kompulsywnego objadania się. Istnieje jednak szereg czynników, które mogą przyczynić się do wystąpienia tego zaburzenia i jego rozwoju. Można je podzielić na następujące grupy:

  • czynniki biologiczne: zaburzenia hormonalne, mutacje genetyczne;
  • czynniki psychologiczne: depresja, niskie poczucie własnej wartości, nieumiejętne rozładowywanie stresu, uleganie głodowi emocjonalnemu (nagła chęć zjedzenia czegokolwiek, jedzenie z nudów, chęć „dopchania się” mimo zjedzonego posiłku, silna pokusa jedzenia, której towarzyszą negatywne emocje), brak umiejętności radzenia sobie z silnymi emocjami (głównie tymi negatywnymi);
  • czynniki społeczne i kulturowe: traumatyczne wydarzenia z przeszłości (zazwyczaj doświadczenie przemocy lub molestowania seksualnego), społeczna presja ulegania kultowi szczupłej sylwetki, wysoka podatność na krytykę odnośnie wyglądu.

Warto przy tym podkreślić, że objadanie się kompulsywne nosi znamiona uzależnienia, którego przedmiotem jest jedzenie. Często rozwija się powoli, przybierając na sile, ale w sposób niezrozumiały dla otoczenia, a niedostrzegalny dla samej osoby zaburzonej.

SPRAWDŹ JAK LECZYĆ KOMPULSYWNE OBJADANIE

  • Kompulsywne objadanie się może trwać miesiącami niedostrzegane przez otoczenie i ukrywane przez osobę zaburzoną. Przedłużający się stan doprowadza nie tylko do jego zaostrzenia. Pociąga też za sobą liczne konsekwencje. Wśród tych najgroźniejszych znajdują się:
    • otyłość i jej powikłania, jak np. nadciśnienie tętnicze, choroby układu krążenia, cukrzyca typu2, zespół metaboliczny, bezdech senny;
    • depresja
    • obniżenie poczucia własnej wartości,
    • brak sił i motywacji do zmian,
    • bezsenność;
    • izolacja społeczna;
    • obniżona zdolność radzenia sobie ze stresem;
    • nasilona samokrytyka;
    • nasilone poczucie wstydu;
    • fobia społeczna.

    Szacuje się, że występowanie BED w populacji ogólnej wynosi 2–5%. W grupie osób z nadwagą lub otyłością jest to aż 30%. Całkowite zapanowanie nad niekontrolowanym objadaniem się gwarantuje jedynie dobrze przygotowana i kompleksowa terapia. Rokowania co do zdrowia są bardzo dobre. Do pełnego zdrowia wraca blisko 50 – 80% leczonych pacjentów.

Kompulsywne objadanie się – przyczyny, skutki i walka z zaburzeniem

Kompulsywne objadanie się czy też jedzenie kompulsywne jest zaburzeniem odżywiania, w którym traci się kontrolę nad ilością spożywanego pokarmu. Kompulsywne objadanie się często miewa podłoże emocjonalne, a jego skutki znacznie mogą zaszkodzić zdrowiu i naszej sylwetce. Jakie są przyczyny kompulsywnego objadania się? Jak sobie radzić z niekontrolowanym objadaniem się?

Źródło: Fotolia

Kompulsywne objadanie się to jedno z zaburzeń odżywiania, w którym bez kontroli przyjmuje się duże ilości pokarmów, znacznie przekraczające potrzeby organizmu. Chęć jedzenia nie jest wynikiem uczucia głodu, a zazwyczaj ma podłoże emocjonalne.

Ponadto osoby zmagające się z kompulsywnym objadaniem się w trakcie jedzenia mogą w ogóle nie odczuwać fizycznego głodu.

Definiując zaburzenie, jakim jest kompulsywne objadanie się, warto najpierw wyjaśnić, czym jest kompulsja.

Otóż kompulsja jest czynnością, która często się powtarza, a osoba zmagająca się z kompulsją, odbiera to jako czynność niechcianą.

Powstrzymanie się jednak przed wykonaniem danej czynności jest dla tej osoby bardzo trudne, z reguły nawet niemożliwe. Tuż po zakończeniu kompulsywnej czynności zazwyczaj pojawiają się wyrzuty sumienia i złe samopoczucie.

Kompulsywnego objadania się nie wolno mylić z obżarstwem czy nadmierną ochotą na jedzenie.

Zespół przyczyn objadania się wygląda jednak nieco inaczej w przypadku, gdy staje się to czynnością kompulsywną. Jedzenie kompulsywne bowiem ma głównie podłoże psychologiczne. Kompulsywne objadanie się jest odpowiedzią na rosnące napięcie, stres czy inną niekomfortową sytuację.

Osoba zmagająca się z kompulsywnym jedzeniem, poprzestaje jedynie na objadaniu się. Nie wykonuje czynności rekompensujących przejedzenie charakterystycznych na przykład dla bulimii. Po przejedzeniu się nie podejmuje intensywnych treningów, nie prowokuje wymiotów, nie bierze środków na przeczyszczenie ani nie stosuje kilkudniowych, oczyszczających głodówek.

Osoby, które kompulsywne się objadają, zjadają również normalne posiłki z członkami swojej rodziny czy w grupie przyjaciół. Objadają się natomiast w samotności, bez świadków swojej słabości.

Skutki kompulsywnego objadania się mają wymiar fizyczny i psychiczny. Kompulsywne jedzenie trwa ok. 1,5-2 h. Po tym czasie chory wpada w spiralę samokrytyki i samooskarżeń. Brak motywacji i wiary w siebie powodują, że taka osoba zaczyna się wycofywać z życia społecznego, sukcesywnie pogarsza się jej nastrój, co w konsekwencji może doprowadzić do depresji.

Kompulsywne objadanie się jest zaburzeniem o podłożu psychologicznym, dlatego najlepszą metodą na zwalczenie tej przypadłości jest psychoterapia.

Wśród metod pomocniczych można wymienić: wprowadzenie zasad racjonalnej diety, rozszerzenie umiejętności technik radzenia sobie ze stresem czy wypracowanie krótkotrwałej strategii poradzenia sobie z nadmiernym objadaniem się, np. wyjście na spacer czy telefon do przyjaciółki.

Czy jedzenie może stać się nałogiem?

Jedzenioholizm to kolejny nałóg, w którego istnienie laikom trudno uwierzyć. Bez uzależniających substancji chemicznych (papierosy, alkohol) można funkcjonować, bez jedzenia – nie, bo jest nam niezbędne do życia. Gdzie przebiega granica między zdrową, towarzyszącą biesiadowaniu radością z jedzenia a chorobą?

Jedzenioholizm, jak każde uzależnienie, zaczyna się niewinnie. Lubimy jeść, więc zdarza nam się pochłonąć dużą porcję, a potem jeszcze wziąć dokładkę. Szczególnie wtedy, popadamy w gorszy albo euforyczny nastrój.

Waga rośnie, więc czujemy się winni i próbujemy zniwelować skutki obżarstwa albo ukryć je przed otoczeniem, które zaczyna reagować na nasz problem. Im gorsze samopoczucie psychiczne, tym częściej sięgamy do lodówki, tak jak inne uzależnione osoby sięgają po alkohol, tytoń czy podłączony non stop do sieci komputer.

Stąd już bardzo blisko do wejścia w spiralę postępującego, wymagającego specjalistycznej terapii, nałogu.

Badacze podkreślają, że uzależnienie od jedzenia jest uzależnieniem “wieloaspektowym” (N. Ogińska- Bulik, 2010). Co znaczy, że przy jego diagnozowaniu bierze się pod uwagę nie tylko ilość przyjmowanego pokarmu.

You might be interested:  Amnezja (niepamięć) – rodzaje, przyczyny, leczenie

Istotny jest sposób jedzenia, jakość produktów żywnościowych, częstotliwość posiłków, a przede wszystkim myśli i emocje, które pojawiają się w związku z zachowaniami jedzeniowymi.

Jak odróżnić, powszechne w naszej polskiej tradycji, przejadanie się podczas spotkania w miłym towarzystwie od jedzenioholizmu? Kompulsywne jedzenie określa się jako “zaburzenie odżywiania się polegające na spożywaniu zbyt dużej ilości pokarmu w niekontrolowany sposób, bez odczuwania głodu fizycznego”.

Jedzenie staje się nawykowe, niekontrolowane, ma na celu “zajadanie” problemów, zamiast konfrontacji z nimi i poszukiwaniu rozwiązań. Służy zagłuszaniu trudnych emocji. W sytuacji podwyższonego napięcia, lęku, niepokoju albo silnych uczuć wywołanych różnymi przeżyciami (również pozytywnymi), jedzenie pełni rolę nietypowego “narkotyku”. Pozwala, chociaż na chwilę, uciec od przeżyć, z którymi trudno nam stanąć twarzą w twarz.

O jedzenioholizmie mówimy wtedy, gdy skupienie na spożywaniu posiłków to coś znacznie więcej niż spożywanie dużej, zaskakującej innych biesiadników, porcji. Często pojawiają się specyficzne, związane z kulinariami rytuały.

Zaabsorbowanie jedzeniem coraz bardziej się nasila, staje się ważną częścią życia i wpływa na sposób funkcjonowania dotkniętej nałogiem osoby w różnych sferach (praca, życie osobiste, które schodzą na coraz dalszy plan).

Podobnie jak w przypadku uzależnień od substancji psychoaktywnych czy innych uzależnień od wykonywania czynności, kluczowe jest występowanie przymusu – w tym przypadku przymusu jedzenia, zwane kompulsją. Trudnościom w kontrolowaniu zachowań jedzeniowych, zwłaszcza ilości spożywanych produktów, towarzyszy konieczność zwiększania dawek.

Uzależnione osoby tak silnie krążą myślami wokół posiłków, że zaniedbują inne źródła przyjemności. Nie mogą przestać jeść, nawet jeśli wykonywane czynności działają na nich destrukcyjnie, wpływają negatywnie na zdrowie. Zdarza się, że napad żarłoczności zostaje przerwany dopiero wtedy, gdy ból żołądka staje się nie do zniesienia, fizycznie nie da się już więcej zjeść, bo żołądek jest przepełniony.

Jedzenioholizm objawia się podobnie jak bulimia – występują napady objadania się. Różnica polega na tym, że nie towarzyszy im konieczność pozbycia się jedzenia, które już zostało spożyte. Osoby dotknięte tym zaburzeniem często są otyłe, cierpią na nadwagę.

Oczywiście nie każda “puszysta” osoba to jedzenioholik, czasem na wygląd wpływają inne czynniki biologiczne. Podejrzewając u kogoś zaburzenia odżywiania, warto zwrócić uwagę, czy nie występują inne niż otyłość symptomy, np. zbyt częste spożywanie posiłków, w ściśle określonych porach dnia (np.

 co dwie godziny), trudność w zapanowaniu nad ilością spożywanego jedzenia, szybsze niż ogólnie przyjęte tempo spożywania posiłków, skłonność do sięgania po produkty spożywcze mimo braku odczuwania głodu. Zaburzone osoby często wstydzą się swojego problemu, przeczuwają, że coś jest nie tak.

Boją się, by ktoś tego nie zauważył i unikają jedzenia w towarzystwie. Dlatego otoczenie często długo nie orientuje się, że bliska osoba ma kłopot i nie potrafi sobie z nim poradzić. Jakie kryterium jest kluczowe? Występowanie mechanizmu nałogowego regulowania uczuć.

W przypadku jedzenioholików, jego występowanie można stwierdzić obserwując okresowe napady obżarstwa, których podłożem są przyczyny emocjonalne, a nie faktyczne uczucie głodu. “Wraz z zapętlaniem się problemów emocjonalnych i obżarstwa rozwija się też mechanizm zaprzeczania i iluzji.

Osoba dotknięta chorobą staje się bezkrytyczna wobec jej objawów, zaś negatywne skutki zarówno zdrowotne, jak i osobiste, minimalizuje, nie dostrzegając ich rzeczywistych przyczyn” (K. Gąsior, 2013).

Charakterystyczna jest trudność w kontakcie z coraz bardziej zaburzoną osobą.

Na próby wyrażenia troski czy niepokoju o sposób odżywania czy wagę reaguje nerwowo, często zaprzecza, jakoby miała jakiekolwiek problemy, albo ogranicza kontakt z ludźmi, którzy próbują interweniować.

Uznanie, że cierpi z powodu uzależnienia od jedzenia, pociągnęłoby za sobą konieczność rozważenia, jakie emocje próbuje rozładować napadami żarłoczności. A z tymi emocjami jedzenioholik, bardziej lub mniej świadomie, nie chce/nie potrafi się skonfrontować.

Czy granica między zwykłym objadaniem się a zaburzeniem została przekroczona, można się zorientować, obserwując nawyki związane ze spożywaniem posiłków: stopień umiejętności kontrolowania ilości jedzenia (czy potrafimy przestać jeść, czy występują napady żarłoczności, czy spożywamy posiłki pomimo braku głodu), czy zdarza nam się wśród ludzi przełknąć tylko kilka kęsów, a potem “dojadać” w samotności, stosować drastyczne diety czy głodówki, a następnie kompulsywnie się objadać), stosunku do swojego ciała i wyglądu (niepokój co do zbyt wysokiej/zbyt niskiej wagi, stosowanie forsujących ćwiczeń fizycznych w celu poprawy wyglądu, intensywne myślenie o tym, czy wystarczająco dobrze się prezentujemy), reakcji otoczenia (czy ktoś wyraził zaniepokojenie z powodu naszej wagi, czy ktokolwiek sugerował konsultację ze specjalistą). Wszystkie wspomniane symptomy są ze sobą powiązane, jedno zachowanie uruchamia drugie. Poczucie winy z powodu żarłoczności pogarsza samopoczucie, a w trudnych chwilach osoby zaburzone próbują sobie poprawić nastrój wykonując kompulsywne czynności. Czyli znów może się zdarzyć niekontrolowane, automatyczne spożywanie nadmiernej ilości jedzenia – podobnie jak w przypadku innych nałogów zażywa się substancje psychoaktywne bądź wykonuje inne, mające rozładować emocje czynności, (robienie zakupów, na które nas nie stać, granie z gry hazardowe, nadmierne korzystanie z Internetu czy praca ponad siły).

Opracowanie: Paulina Ilska

  • N. Ogińska – Bulik, Uzależnienie od czynności. Mit czy rzeczywistość? Warszawa: Difin 2010
  • K. Gąsior, Gdy jedzenie staje się problemem. Czy jesteś uzależniony?, Fundacja ETOH, Warszawa 2013.

Jedzenie kompulsywne, ortoreksja

  • Strona główna
  • Publikacje dla pacjenta
  • Zaburzenia odżywiania
  • Jedzenie kompulsywne, ortoreksja
  • W ostatnich kilkunastu latach bardzo często występującym zaburzeniem jest kompulsywne objadanie się.

    Osoby z tym zaburzeniem nie mają kłopotu z kontrolą odżywiania się w ciągu dnia. Przez większą część dnia postępują racjonalnie z wyborem rodzaju jedzenia, ilości i wielkości posiłków.

    Jednak (najczęściej pod koniec dnia) doświadczają niepohamowanej potrzeby jedzenia, bez fizycznego uczucia głodu, tracąc kontrolę nad ilościami.
    Symptomy kompulsywnego objadania się:

    • przymus jedzenia niewynikający z fizycznej potrzeby
    • nadmierna ilość spożywanego jednorazowo pokarmu – czasami aż do uczucia bólu z przejedzenia
    • szybsze niż zazwyczaj spożywanie posiłku
    • unikanie towarzystwa podczas jedzenia

    Przyczyny zachowań kompulsywnych są niefizjologiczne – są to konsekwencje/objawy nieradzenia sobie z własnymi emocjami. Często może być to odreagowanie wysokiego poziomu stresu, samotności czy strachu.

    Próba rozładowania negatywnych emocji w tej formie nie przynosi jednak ulgi – konsekwencją jest poczucie winy, a często wzrost wagi. Zmiany w wyglądzie zewnętrznym wywołać mogą pogłębienie negatywnych emocji, poczucia wstydu, złości na siebie.

    Zaburzenia kompulsywne mogą też występować w połączeniu z innymi zaburzeniami natury psychicznej.

    Leczenie zaburzeń odżywiania jest z reguły długotrwałe, może być też wspomagane psychoterapią, wymaga też cierpliwości i konsekwencji.

    Ortoreksja

    W świadomości społecznej najbardziej rozpoznawalnymi zaburzeniami odżywiania są anoreksja i bulimia, lecz do grupy zaburzeń psychicznych związanych z jedzeniem należy jednak większa grupa zachowań.

    Wymienić tu należy ortoreksję, czyli chorobliwe kontrolowanie tego, co dana osoba spożywa. Osoby z obsesją na punkcje jedzenia wyłącznie zdrowych produktów poświęcają znaczną część dnia na planowanie i kontrolowanie swych posiłków.

    Znaczenie ma tu nie tylko pochodzenie produktu, lecz także sposób jego przetworzenia (na etapach produkcji) oraz przygotowania do spożycia. Objawy to:

    • przesadne, patologiczne wręcz zwracanie uwagi na jakość spożywanych produktów w połączeniu z nadmierną ilością czasu przeznaczaną na zakupy „zdrowej żywności”
    • przeznaczanie znacznej części swej aktywności na przyrządzanie posiłków
    • obsesyjne studiowanie zdrowych diet, kaloryczności i wszelkich informacji związanych z odżywianiem
    • pielęgnowanie i rozwijanie zainteresowania rodzajem i jakością swoich posiłków
    • czerpanie satysfakcji, uczucie znacznej przyjemności z kontrolowania tej dziedziny życia
    • ograniczanie życia towarzyskiego, aby utrzymać rygor diety
    • poczucie wyższości z powodu stylu życia; litowanie się nad ludźmi „jedzącymi niezdrowo”

    Efektem takiego zachowania jest często zaburzenie relacji towarzyskich, nadmierna drażliwość na punkcie swoich zainteresowań oraz skutki zdrowotne. Pojawić się mogą m.in zaburzenia równowagi, ciśnienia, koncentracji, osłabienie i zaburzenia hormonalne.

    Efektem może być także anemia czy spadek odporności organizmu, do uszkodzenia narządów włącznie.
    Leczenie uzależnione jest od zaawansowania choroby i skutków ubocznych.

    Lekarz psychiatra może wspomagać leczenie farmakoterapią, lecz często niezbędna jest psychoterapia, czasem dietetyk.

    Skłonności do zachowań ortorektycznych można sprawdzić wypełniając Kwestionariusz ORTO-15.

    Leave a Comment

    Your email address will not be published. Required fields are marked *