Choroba dekompresyjna (choroba kesonowa) – jakie są przyczyny, objawy i co robić?

Choroba dekompresyjna (choroba kesonowa) – jakie są przyczyny, objawy i co robić?

Jako nurek z 26 letnim doświadczeniem oraz instruktor nurkowania z 18 letnim stażem postanowiłem też naświetlić trochę temat chorób nurkowych dla laików i tych co z nurkowaniem nie wiele mają wspólnego. Nurkowie bowiem są szkoleni i uczeni na kursach nurkowania tego tematu i mniejszą bądź większą wiedzę mają. No przynajmniej otarli się o temat ???? 

Choroba dekompresyjna dotyczyć może osób, które narażone są na gwałtowne zmiany ciśnienia.

Nurków łamiących zasady podczas wynurzania się, ale i pilotów samolotów wznoszących się z dużymi prędkościami. Moda na uprawianie nurkowania rośnie niemal z pionową krzywą do góry i to od wielu lat.

Niestety aktywność ta rozszerza krąg osób narażonych na wystąpienie dolegliwości spowodowanych zmianą ciśnienia.

Nieumiejętne stosowanie technik nurkowych i wynurzanie się może prowadzić do urazu ciśnieniowego, czyli uszkodzenia tkanek wskutek nagłych zmian objętości gazu zawartego w organizmie człowieka.

To drugie dotyczy raczej embolii, czyli urazu związanego z ciśnieniem. My jednak rozmawiamy teraz o chorobie dekompresyjnej to jest o rozpuszczonym azocie w komórkach.

Ci nie związani z nurkowaniem często mylą te pojęcia. Tak, lekarze także.

Rozróżnia się urazy ciśnieniowe. I nie jest to choroba dekompresyjna. Uraz płuc, ucha, zatok, jelit i zębów oraz skóry i twarzy, których przyczyną jest gaz w przestrzeniach naszego organizmu.

Jesteśmy na szczęście zbudowani z wody, która jest nieściśliwa, ale mamy też tzw. martwe przestrzenie wymienione powyżej, które mogą sprawić człowiekowi uraz związany ze zbyt szybkim rozprężaniem się gazu. Patrz otwieranie butelki coca coli.

Wyobraź sobie, że jak zbyt szybko się wynurzysz z pod wody tak będzie zachowywała się twoja krew.

Choroba dekompresyjna (choroba kesonowa) – jakie są przyczyny, objawy i co robić?

Czym jest uraz ciśnieniowy jako definicja?

To zespół objawów dotykających osobę wystawioną na zbyt szybko zwiększające się ciśnienie zewnętrzne.

Nurkowi może się ona przydarzyć, jeżeli wynurza się zbyt szybko na powierzchnię bez przestrzegania odpowiedniej prędkości. Prędkość ta nie może przekroczyć 18 metrów/minutę.

Natomiast, jeśli do tego dojdzie zbyt duża ilość rozpuszczonego azotu w komórkach i pominięcie tzw. przystanków dekompresyjnych, a to wtedy mamy odczynienia z pojęciem choroby dekompresyjnej.

Jeżeli nurek zbyt szybko wychodzi na powierzchnię, zmniejsza się ciśnienie otoczenia, co powoduje powstawanie pęcherzyków gazu obojętnego, zazwyczaj azotu, w tkankach i płynach ustrojowych organizmu.

Zgodnie z prawem Henryego, jeśli ciśnienie gazu nad lustrem płynu zostaje zmniejszone, ilość gazu rozpuszczonego w płynie również ulega zmniejszeniu. To samo zjawisko występuje przy otwieraniu butelki z gazowanym napojem, kiedy ją odkręcamy słychać ulatujący gaz i widać tworzące się pęcherzyki dwutlenku węgla.

Powstają one w wyniku nagłego zmniejszenia ciśnienia otoczenia panującego w butelce, do wartości ciśnienia atmosferycznego.

Podobnie dzieje się z azotem (gazem obojętnym), który normalnie występuje w tkankach i płynach ustrojowych organizmu w niegroźnej postaci rozpuszczonej. Podczas szybkiego zmniejszania ciśnienia, np.

podczas wynurzania się, następuje uwolnienie gazu rozpuszczonego w organizmie. Jeśli cały proces przebiega zbyt szybko, gaz obojętny wytrąca się z krwi i tworzy pęcherzyki.

Proces ten nazywa się desaturacją, czyli przeciwieństwem saturacji, która odbywa się podczas zanurzania nurka pod wodę. Ciśnienie jakby wpycha w komórki organizmu nadmiar azotu. To on właśnie odpowiada za chorobę dekompresyjną.

Połowa przypadków choroby dekompresyjnej ujawnia się po około godzinie po wynurzeniu. Ale może wystąpić nawet 40 godzin po zakończeniu nurkowania. Im później mamy objawy i symptomy choroby tym gorsza ona jest.

Choroba dekompresyjna (choroba kesonowa) – jakie są przyczyny, objawy i co robić?

Mamy dwa typy choroby dekompresyjnej

Typ I. Może objawiać się bólami stawów lub zmianami skórnymi. Pojawiają się bóle mięśniowo-stawowe, które obejmują głównie duże stawy, czyli barkowe, łokciowe, biodrowe. Ból jest zazwyczaj tępy, ale pulsujący. Staw boli przy dotykaniu, czasem pojawia się obrzęk i wyraźne zaczerwienienie.

Ciężka postać schorzenia zmusza nurka do przyjmowania nienaturalnych pozycji ułożenia ciała, aby złagodzić ból. Ból stawów i kończyn występuje w ok. 75 % przypadków choroby. Przyczyna i mechanizm powstawania bólu w stawach nie do końca jest niejasna. Tłumaczy się, że bezpośrednią przyczyną są pęcherzyki azotu rozrastające się dookoła i wewnątrz ścięgien oraz wiązadeł.

W I typie choroby pojawiają się również dolegliwości skórne. Pęcherzyki pojawiające się w skórnych naczyniach włosowatych mogą spowodować powstanie skórnej choroby dekompresyjnej, charakteryzującej się czerwoną swędzącą i marmurkowatą wysypką, pojawiającą się przeważnie na ramionach i klatce piersiowej.

Choć ten typ choroby sam w sobie nie jest niebezpieczny, obecność wskazanych objawów wskazuje na możliwość wystąpienia również poważniejszych dolegliwości.

Typ II. Tu wyróżnia się sercowo-płucną i neurologiczną postać choroby dekompresyjnej. Postać sercowo-płucną charakteryzują zatory spowodowane mikropęcherzykami gazu, które znajdują się w naczyniach płucnych. Objawem tego są głównie trudności przy oddychaniu, bóle zamostkowe, szybki i płytki oddech, kaszel, duszność, obrzęk płuc.

W postaci neurologicznej, która uznawana jest za najcięższą formę choroby dekompresyjnej dochodzi do uszkodzenia rdzenia kręgowego. Pojawia się zaburzenie czucia, mrowienie, przeczulica skóry, osłabienie mięśni nóg. W ciężkich przypadkach może dojść do porażenia oraz zaburzeń oddawania moczu i stolca. Możliwa jest również utrata przytomności.

W niektórych przypadkach pęcherzyki mogą blokować przepływ krwi w układzie żylnym, redukując tym samym również przepływ tętniczy. Uraz rdzenia kręgowego powoduje paraliż kończyn. Paraliż szybko postępuje w stronę górnych partii ciała, aż do szyi. Pęcherzyki mogą przemieszczać się również do mózgu.

Jeśli zablokują przepływ krwi, spowodują objawy podobne do wylewu. Późnym następstwem choroby dekompresyjnej może być jałowa martwica kości. Obszar uszkodzonej tkanki kostnej powiększa się i rozwija się martwica kości.

Niekorzystne zmiany dotyczą zwykle okolic dużych stawów, szczególnie zaś głowy kości udowej, nasady bliższej kości piszczelowej, nasady dalszej kości ramiennej i nasady bliższej kości promieniowej. Choroba przebiega skrycie i dość często objawia się kilka tygodni lub miesięcy po nurkowaniu.

Podstawową przyczyną jałowej martwicy kości jest nieprzestrzeganie zasad dekompresji oraz częste nurkowania głębokie i saturowane. Nic więc dziwnego, że z chorobą tą mają doczynienia głównie nurkowie zawodowi, którzy z nurkowaniem rekreacyjnym nie wiele mają wspólnego.

Choroba dekompresyjna (choroba kesonowa) – jakie są przyczyny, objawy i co robić? Choroba dekompresyjna (choroba kesonowa) – jakie są przyczyny, objawy i co robić?

Warto poruszyć temat kto jest bardziej podatny na chorobę dekompresyjną.

  • Osoby otyłe. W tłuszczu przechowywana jest duża ilość rozpuszczonego azotu. Im więcej tkanki tłuszczowej, tym więcej azotu pozostaje w ciele po nurkowaniu. Nurek otyły ma większe ryzyko wystąpienia choroby dekompresyjnej niż szczupły.
  • Mimo, iż picie alkoholu podczas aktywności nurkowej jest zdecydowanie niepolecana, zabroniona i źle widziana to jednak warto znać mechanizm, dlaczego alkohol jest tak newralgicznym tematem przy chorobie dekompresyjnej nurka. Spożywanie alkoholu przed lub po nurkowaniu zmienia fizjologię organizmu a to sprzyja chorobie dekompresyjnej. Alkohol pity przed nurkowaniem, nawet w małych ilościach, rozszerza naczynia włosowate i przyspiesza krążenie, powodując transport większej ilości azotu podczas nurkowania. Choć potencjalnie może zwiększyć tempo uwalniania azotu po nurkowaniu, może spowodować jednak niekorzystne zmiany w transporcie mikropęcherzyków.
  • Ćwiczenia podczas nurkowania przyspieszają krążenie, a więc azot dociera do tkanek szybciej, niż normalnie. Po odpoczynku krążenie wraca do normy, ale spowolnione krążenie nie ułatwia usunięcia azotu z organizmu. Dlatego też zdecydowanie nie zaleca się wysiłku fizycznego, a już na pewno nie po nurkowaniu.
  • Wiek. U osób starszych układ krążenia i oddechowy pracują mniej efektywnie, co utrudnia wymianę gazową. Przy niesprawnym układzie krążenia i oddechowym w organizmie starszego nurka pozostanie więcej gazu niż u młodego.
  • Odwodnienie. Zmniejsza ilość krwi, potrzebnej do wymiany gazowej, a więc spowalnia usuwanie azotu z organizmu. Odwodnieniu sprzyja picie kawy i picie alkoholu, bo woda znajdująca się w organizmie albo jest szybko wydalana, albo wykorzystywana do metabolizmu alkoholu.
  • Nurkowanie w zimnej wodzie lub w niewłaściwie do temperatury dobranym skafandrze również wpływa na krążenie. Na początku nurkowania, układ krążenia dostarcza azot do wszystkich części ciała, lecz obrona przed utratą ciepła powoduje ograniczenie przepływu krwi. Tym samym mniej krwi odprowadza rozpuszczony azot podczas wynurzania się.

Jaka jest pierwsza pomoc dla nurka z podejrzeniem choroby dekompresyjnej?

Tu mamy mały zgrzyt gdyż szybkie podanie tlenu osobie poszkodowanej skutecznie zmniejsza objawy choroby dekompresyjnej, ale prawo polskie mówi, że laik nie może podawać tlenu. Może to zrobić tylko wykwalifikowany personel, czyli lekarz. Przede wszystkim zatem należy jak najszybciej skontaktować się z lekarzem.

Jedynym skutecznym sposobem leczenia jest rekompresja lecznicza w komorze dekompresyjnej, czyli zmniejszenie objętości gazu znajdującego się w przestrzeniach gazowych organizmu. Niestety fachowców w tym temacie nie ma wielu w Polsce, a główny ośrodek hiperbarii jest w Gdyni.

You might be interested:  Lepka, gęsta ślina z krwią – jakie są przyczyny, co to znaczy?

Nie mniej jednak nurkowie podają w takim przypadku tlen, a chroni nas wówczas Prawo Dobrego Samarytanina.

  • Opracowanie:
  • Rudi Stankiewicz Trener Instruktorów EFR nr. 610805
  • Instruktor nurkowania od 18 lat

Co dzieje się z ciałem podczas nurkowania? Zapamiętaj, by uniknąć choroby dekompresyjnej

Choroba dekompresyjna (choroba kesonowa) – jakie są przyczyny, objawy i co robić?

fot.: www.shutterstock.com

Nurkowanie

Ciśnienie wywierane przez wodę na ciało podczas nurkowania rośnie wraz z głębokością. Gdy spada zbyt szybko podczas nieprawidłowego wynurzania, możemy nabawić się bardzo niebezpiecznej choroby dekompresyjnej. Na czym polega i jak jej unikać?

Im głębiej nurkujemy, tym bardziej wzrasta ciśnienie wywierane na ciało. Na głębokości 40 metrów wynosi ono blisko… 100 ton! Nie czujemy go, bo działa równomiernie na każdą komórkę organizmu. W tym czasie azot z wdychanego powietrza dociera do tkanek i krwi.

Podczas stopniowego wynurzania się ciśnienie maleje, a azot cofa się z krwi i jest wydalany przez płuca, nie powodując żadnych dolegliwości.

Tak się dzieje, gdy wynurzamy się zgodnie z zasadami bezpiecznego nurkowania i tabelami dekompresyjnymi, które powstały i były modyfikowane przez wiele lat na podstawie obserwacji i doświadczeń.

Gdy wypływamy na powierzchnię zbyt szybko, azot we krwi i tkankach zmienia się w pęcherzyki (przypomina to efekt zachodzący w otwieranej butelce z wodą sodową).

Właśnie te bąbelki są odpowiedzialne za powstanie choroby dekompresyjnej.

Od lokalizacji bąbelków w organizmie, szybkości spadku ciśnienia i stopnia dekompresji zależy nasilenie i postać uszkodzenia wywołanego przez tę chorobę.

Nieprawidłowe wynurzenie – objawy i skutki choroby dekompresyjnej

Choroba dekompresyjna może mieć różne nasilenie i skutki. Pęcherzyki pojawiające się w drobnych naczynkach włosowatych skóry powodują przykre swędzenie, zaczerwienienie i wysypkę.

Często objawy obejmują stawy, wywołując początkowo silne i gwałtowne bóle. Dotyczą głównie dużych stawów np. kolanowych, barkowych czy łokciowych. Prawdopodobnie przyczyną są pęcherzyki gazu gromadzące się w okolicy ścięgien i więzadeł stawowych.

Niestety, mogą zawędrować także do tkanki nerwowej: mózgu i rdzenia kręgowego.

Nieprawidłowe wynurzenie może skutkować zaburzeniami czucia i widzenia, mrowieniem, w gorszych przypadkach paraliżem. Zdarza się, że nurek po wyjściu z wody traci przytomność, a po jej odzyskaniu nie ma władzy w nogach lub pojawiają się zaburzenia pracy narządów wewnętrznych. W skrajnych przypadkach choroba dekompresyjna kończy się śmiercią.

Regularny oddech i prawidłowe wynurzenie

Podczas wynurzania się należy pamiętać o regularnym wydychaniu powietrza. W miarę malejącej głębokości, a wraz z nią ciśnienia, rozpręża się gaz w płucach. Objętość wstrzymanego pojedynczego oddechu zaczerpniętego z butli na głębokości 18 m, na powierzchni wody rozszerza się do objętości trzech oddechów!

Aby uniknąć choroby dekompresyjnej, trzeba bezwzględnie stosować się do zasad bezpiecznego nurkowania – nie wolno lekceważyć tzw. tabel dekompresyjnych, określających zasady dekompresji. Najważniejsze, aby zachować właściwą prędkość i czas wynurzania się. Unikajmy wielokrotnych i wielodniowych zejść na różne głębokości.

Gdy zauważysz niepokojące objawy

Jeżeli podczas nurkowania albo tuż po nim zaobserwowaliśmy niepokojące objawy, od razu powinniśmy powiadomić o tym instruktora, partnera lub osobę kierującą nurkowaniem.

Gdy nurek straci przytomność, należy natychmiast przetransportować go do komory ciśnieniowej, imitującej warunki do bezpiecznego wynurzenia.

W przypadku problemów z oddychaniem (lub braku oddechu) trzeba powiadomić karetkę i upewnić się, czy jest wyposażona w butlę z tlenem.

Choroba dekompresyjna DCS

Anglojęzyczna literatura nurkowa operuje dwoma skrótami DCI oraz DCS. Pod pojęciem DCS rozumiemy chorobę dekompresyjną, pojecie DCI jest szersze bo obejmuje choroby ciśnieniowe’ czyli chorobę dekompresyjną oraz uraz ciśnieniowy płuc. Błędem jest więc stosowanie zamiennie pojęć DCI – choroby ciśnieniowe oraz DCS – choroba dekompresyjna.

Powyższe problemy mogą wynikać z faktu, że procedury udzielania pierwszej pomocy w obu rodzajach urazów są identyczne. Mam nadzieję, że te wyjaśnienia pozwolą uniknać nieporozumień w tej sprawie.

Choroba dekompresyjna (DCS – decompression sickness)

Zespół procesów patologicznych zachodzących w organizmie w wyniku nieprawidłowego dla danego nurkowania obniżenia ciśnienia – tj. dekompresji (wynurzania się).

Następuje przesycenie gazami płynów tkankowych co prowadzi do uwolnienia gazu w postaci pęcherzyków w płynach i tkankach organizmu, a więc tworzeniemateriału zatorowego ze wszystkimi tego następstwami. Ryzyko rośnie wraz z głębokością i czasem nurkowania.

Mechanizm powstawania

Wzrost głębokości nurkowania, prowadzi do wzrostu ciśnienia, wzrasta rozpuszczalności gazu w cieczach (prawo Henry'ego). Zanurzanie nie generuje problemów związanych z powstawaniem choroby dekompresyjnej.

Sytuacja ma się odwrotnie, kiedy zaczynamy wynurzenie, spada głębokość, spadek ciśnienia, spada rozpuszczalność gazu w cieczach (prawo Henry'ego), występuje przesycenie tkanek, które z kolei prowadzi do pojawiania się pęcherzyków gazu!!!

Ogólnie można powiedzieć – im głębiej – tym większa rozpuszczalność gazu – tym więcej go się rozpuści! Im dłużej jesteśmy na danej głębokości – tym większa ekspozycja na zwiększoną rozpuszczalność gazu -więcej gazu się rozpuści! Rożne tkanki w naszym organizmie mają różną prędkość nasycenia/odsycania. Występują tkanki szybkie jak krew i wolne jak kości. Więcej o tkankach na stronie …

Jak zapobiegać – zasady bezpiecznego nurkowania:

  • używaj tabel dekompresyjnych lub komputerów nurkowych do planowania nurkowania.
  • wszystkie nurkowania planuj jako bezdekompresyjne – nie wymagające przystanków w trakcie nurkowania.
  • ściśle realizujemy plan nurkowania.
  • bezpieczna prędkość wynurzania się to 10m/min lub wolniej.
  • ogranicz liczbę nurkowań w ciągu jednego dnia do 3-ch, nie przekraczających głębokości 30m.
  • unikaj wielodniowych i wielokrotnych nurkowań na coraz większe głębokości.
  • przed lotem samolotem odczekaj wymagany czas, zobacz – lot samolotem po nurkowaniu.
  • nie planuj wycieczek wysokogórskich po nurkowaniu
  • unikaj częstych wynurzeń na powierzchnię oraz krótkich nurkowań powtarzanych z przerwa na powierzchni krótsza niż 1 h
  • dla wielokrotnych nurkowań w ciągu jednego dnia zaleca się przerwy na powierzchni dłuższe niż jedna godzina
  • dla wszystkich nurkowań wskazane są przystanki bezpieczeństwa – ‘higieniczne’ przez 2-5 min w strefie głębokości 3-6m
  • stosuj deep stopy (głębokie przystanki dekompresyjne),
  • planując nurkowanie uwzględniaj czynniki zwiekszające ryzyko wystąpienia choroby dekompresyjnek.
  • nie nurkuj na wysokościach powyżej 300 m n.p.m. stosując dekompresyjne tabele standardowe lub ich ekstrapolacje
  • nurkuj według prawidłowych profili nurkowania (trapezowy, wielopoziomowy, trójkątny).

zawsze nurkuj ostrożnie, pamiętając, że tabele nurkowe i komputery nurkowe nie zabezpieczają w 100% przed choroba ciśnieniową!

Przy przestrzeganiu powyższych zasad i ewentualnych reżimów dekompresji przypadki choroby dekompresyjnej prawie wcale się nie zdarzają!!!

Typy choroby dekompresyjnej

Typ I – lekki

Objawy

  • w 60% przypadków DCS objawy występują w ciągu 1 godziny,
  • w 90% DCS objawy występują w ciągu 6 godzin,
  • w 99% DCS objawy występują w ciągu 12-24 godzin,

Objawy ogólne

  • znużenie,
  • osłabienie,
  • apatia,

Objawy kostno – stawowe:

  • bóle dużych stawów, otaczających mięśni i ścięgien,
  • początkowo ból lekki, później ostry i pulsujący,
  • stawy zajęte symetrycznie: głównie bark, łokieć, nadgarstek,
  • ruch powoduje wzrost bólu,

Objawy skórne:

  • świąd skóry rąk i nóg,
  • zaczerwienienie,
  • marmurkowatość skóry,

Typ II – ciężki

Objawy:

  • 75% objawów występuje w czasie pierwszych 15 min
  • W ciągu jednej godziny wystąpi 100% objawów.

Postać krążeniowo – oddechowa:

  • układ oddechowy: – duszność ‘chokes’, – krztuszenie się, – szybki i płytki oddech, – masywny zator gazowy płuc!!!,
  • układ krążenia: – ból stenokardialny, – szybkie tętno, – zaburzenia rytmu, – wzrost i następowy spadek ciśnienia, – wstrząs kardiogenny!!!,

Postać neurologiczna:

  • Postać rdzeniowa – 60% – ból opasujący na granicy klatki piersiowej i brzucha – zmęczenie, drętwienie, osłabienie kończyn dolnych – zaburzenia czucia- niedowłady, porażenie kończyn dolnych, górnych oraz zwieraczy,
  • Postać mózgowa – 25% – ból głowy – drętwienie, mrowienie, zaburzenia czucia – niedowłady i porażenia mięśni twarzy, kończyn, jednej połowy ciała- zaburzenia wzroku, słuchu, mowy – zaburzenia osobowości – drgawki, utrata przytomności.

Choroba dekompresyjna (choroba kesonowa) – jakie są przyczyny, objawy i co robić? Choroba dekompresyjna w poważnych przypadkach, może prowadzić do utraty przytomności lub akcji oddechowej.

Ponieważ pomoc w urazach ciśnieniowych płuc jest taka sama jak w przypadku choroby dekompresyjnej, aby nie powtarzać informacji wszystko znajduje się na stronie – pomoc w urazach dekompresyjnych DCI.

Przewlekła postać choroby dekompresyjnej

Jałowa martwica kości – może wystapić jako odległe następstwo niedostatecznej dekompresji lub choroby ciśnieniowej.

Zobacz również:

Nurkowanie. Od czego zacząć? Nurkuj bezpiecznie

Im głębiej, tym większe ciśnienie wody działa na ciało płetwonurka. Żeby oddychanie w takich warunkach było w ogóle możliwe, mieszanka oddechowa musi być podawana pod ciśnieniem równoważącym ciśnienie wody.

Oddychanie gazem pod ciśnieniem jest bezpieczne, o ile nurkowanie zostało dobrze zaplanowane, a płetwonurek przestrzega limitów czasu, głębokości i prędkości wynurzania.

W przeciwnym razie zagraża mu choroba dekompresyjna.

Nurkowanie, ale jakie?

Na początek wystarczy niewiele: ciekawość, maska, płetwy, rurka do oddychania. No i woda. Dużo wody, im czystszej, tym lepiej. Idealnie, jeśli znajdzie się przyjaciel, który już wie, o co w tym chodzi, więc potrafi co nieco podpowiedzieć.

You might be interested:  Wirusowe zapalenie wątroby typu e (wzw e) – przyczyny, objawy, leczenie

W ten sposób można rozpocząć przygodę najpierw ze snorkelingiem, czyli pływaniem przy powierzchni w masce i z płetwami, a chwilę później z nurkowaniem swobodnym. Na podstawowy zestaw akcesoriów rozsądnej jakości trzeba wydać około 200–250 zł. Na pierwszy rzut oka: zabawa, ot, moczenie głowy pod wodą. Nieprawda. Nurkowanie swobodne (na zatrzymanym oddechu) jest sztuką samą w sobie.

Bardzo wymagającą, ale i dostarczającą niezapomnianych wrażeń. Może też być bardzo niebezpieczne. Wszystko zależy od podejścia, ambicji i celów.

Jeśli ziarno zasiane przez rekreacyjne nurkowanie swobodne trafi na podatny grunt, prędzej czy później przychodzi czas na pierwsze próby z aparatem oddechowym.

Trening, kwalifikacje, uprawnienia do nurkowania

Nauka nurkowania powinna odbywać się pod nadzorem wykwalifikowanego instruktora. Samodzielne próby mogą skończyć się bardzo źle: wypadkiem, albo przynajmniej utrwaleniem złych i niebezpiecznych nawyków.

Na świecie istnieje wiele organizacji nurkowych, nadzorujących proces szkolenia i wydających certyfikaty dla nurków i instruktorów. Nauka w ośrodku posiadającym akredytację którejś z tych organizacji gwarantuje, że wszystko odbędzie się bezpiecznie, zgodnie ze starannie opracowaną metodologią szkolenia.

Daje również certyfikat wymagany przez organizatorów wypraw nurkowych, ubezpieczycieli i niektóre wypożyczalnie sprzętu.

Jedną z największych i najbardziej uznanych organizacji nurkowych jest PADI (Professional Association of Diving Instructors), do której należy wiele szkół w Polsce. Według schematu PADI, szkolenie nurkowe dorosłych rozpoczyna się od stopnia podstawowego – Open Water Diver.

Wymagania wstępne są niewielkie: umiejętność przepłynięcia 200 m bez płetw albo 300 w płetwach, ‘leżenie na wodzie’ przez 10 minut. W programie jest pięć spotkań na basenie i cztery nurkowania w akwenie otwartym. Certyfikat Open Water Diver uprawnia do samodzielnego nurkowania na głębokość nie większą, niż 18 m.

Koszt szkolenia wynosi około 1400 zł.

Advanced Open Water Diver

Drugi stopień wtajemniczenia to Advanced Open Water Diver. Podczas szkolenia wykonuje się kolejnych pięć nurkowań z instruktorem. Program dwóch nurkowań jest obowiązkowy: nawigacja podwodna i głębokie nurkowanie (do 30 m).

Zadania ćwiczone podczas trzech kolejnych nurkowań można wybrać spośród następujących: doskonała pływalność zerowa, nurkowanie wrakowe, nurkowanie nocne, nurkowanie w suchym skafandrze, nurek fotograf, nurek przyrodnik, nurkowanie wielopoziomowe (optymalizacja dekompresji), poszukiwanie i wydobywanie przedmiotów, nurkowanie z łodzi, ze skuterem, w prądzie (dryfie). Drugi etap szkolenia może być realizowany bezpośrednio po pierwszym i kosztuje około 700–800 zł. Certyfikat AOWD uprawnia do nurkowania z partnerem do głębokości 30 m oraz uczestnictwa w kursach specjalistycznych i kursie Rescue Diver.

PADI proponuje szesnaście specjalizacji płetwonurkowych, między innymi nurkowanie głębokie (do 40 m), nurkowanie podlodowe, wrakowe, górskie, nitrox (z mieszanką oddechową wzbogaconą w tlen).

Nurkowanie techniczne

Najwyższy stopień wtajemniczenia to nurkowanie techniczne, pozwalające na przekroczenie magicznej granicy 30–40 m, osiągalnej dla sprawnych i doświadczonych nurków rekreacyjnych.

O ile nurkowanie rekreacyjne można polecić prawie każdemu zdrowemu człowiekowi, o tyle nurkowanie techniczne wymaga szczególnych predyspozycji: wytrzymałości, sprawności, doskonałego stanu zdrowia.

Drogę w dół otwiera intensywne szkolenie teoretyczne i praktyczne.

Zejście na głębokość rzędu 60–100 m wymaga użycia specjalnych mieszanek oddechowych, zmienianych podczas nurkowania, oraz wykonywania przystanków dekompresyjnych po drodze na powierzchnię.

Bezpieczne nurkowanie

Bezpieczne nurkowanie wymaga pewnych predyspozycji psychicznych. Przede wszystkim dojrzałości, dyscypliny, szybkiej i obiektywnej oceny sytuacji, krytycznego spojrzenia na własne umiejętności. Ważna jest odporność na stres, umiejętność działania pod presją czasu.

Patrząc na wspaniały wrak znajdujący się „tylko” kilka – kilkanaście metrów poniżej granicy bezpiecznego nurkowania trzeba oprzeć się pokusie zejścia niżej.

Wiedząc, jak długo można przebywać pod wodą, nie ryzykując choroby ciśnieniowej, nie wolno zwlekać z wynurzeniem, choćby to oznaczało utratę szansy wykonania doskonałego zdjęcia.

Śmiertelnym wrogiem nurka jest panika. Nawet stosunkowo niewielka usterka sprzętu albo uraz mogą zakończyć się śmiercią, jeśli poszkodowany zacznie działać chaotycznie. Uszkodzenie maski, przewodu – z tym można sobie poradzić.

Pod warunkiem, że płetwonurek nie zacznie zachowywać się irracjonalnie, popełniając błędy pogarszające sytuację. Na pytanie, czy mogę nurkować, trzeba najpierw odpowiedzieć samemu sobie.

Jeśli podczas szkolenia albo samodzielnego nurkowania dojdzie do ataków paniki, trzeba poszukać pomocy u specjalisty, doświadczonego instruktora albo psychologa. Nie chodzi tu o strach pobudzający do działania, wyznaczający granice bezpieczeństwa.

Strach jest dobry, pomaga bezpiecznie wrócić na powierzchnię. Problemem jest lęk: paraliżujący i zmuszający do nielogicznych zachowań.

Nurkowanie a prawo

Ustawa z dnia 18 stycznia 1996 r. o kulturze fizycznej mówi, że osoby chcące uprawiać płetwonurkowanie rekreacyjnie powinny przed przystąpieniem do kursu uzyskać zgodę lekarza. Może to być lekarz pierwszego kontaktu, rodzinny albo specjalista medycyny sportowej czy nurkowej.

Lekarz może odradzić nurkowanie w ogóle albo zalecić pewne ograniczenia dotyczące głębokości, czasu nurkowania, stosowanych technik.

W razie wątpliwości po wizycie u lekarza rodzinnego warto zapytać o zdanie specjalistę medycyny nurkowej oraz (w zależności od istoty problemu) laryngologa, pulmunologa, kardiologa.

Polscy nurkowie często podróżują do krajów, w których mogą znaleźć ciepłe akweny z wodą o doskonałej przejrzystości, bogatą w efektowne okazy fauny i flory. Przed takim wyjazdem warto zasięgnąć porady u specjalisty z zakresu medycyny podróży, który doradzi, jak przygotować się do wyjazdu i zleci szczepienia, o ile okażą się niezbędne.

Podczas wizyty u lekarza medycyny podróży obowiązkowo należy wspomnieć o zamiarze nurkowania z użyciem aparatu oddechowego. Jeden z leków stosowanych w profilaktyce malarii może sporadycznie powodować objawy neurologiczne, podobne do objawów choroby kesonowej.

Lekarz, wiedząc o planowanym nurkowaniu, dobierze inny lek, eliminując ryzyko fałszywego alarmu.

Zagrożenia pod wodą w trakcie nurkowania

Otwarty akwen jest środowiskiem o bardzo dużej dynamice. Prądy, pływy, falowanie wywołane sztormem przemieszczają przedmioty zatopione i dryfujące w wodzie. Do każdego znaleziska należy podchodzić z nieufnością. Tym większą, jeśli obiekt może mieć pochodzenie wojskowe albo przemysłowe.

Elementy broni, amunicja, zamknięte pojemniki pobudzają wyobraźnię i kuszą ale mogą być śmiertelnie niebezpieczne. Uzbrojone ładunki wybuchowe mogą zachować sprawność przez wiele lat. Z dużą rezerwą należy podchodzić do okazów podwodnej fauny i flory. Niektóre organizmy, zmuszone do obrony, wydzielają substancje drażniące i toksyny niebezpieczne dla ludzi.

Płetwonurkowi mogą zagrażać skażenia chemiczne i biologiczne. Należy przyjąć za zasadę omijanie z daleka odnalezionych pod wodą pojemników. Zwłaszcza jeśli nurkowanie odbywa się bez kombinezonów, albo w kombinezonach mokrych.

Pogorszenie samopoczucia, uczucie pieczenia, swędzenia odkrytych części ciała, zaobserwowanie nagromadzenia martwych stworzeń powinno być sygnałem do odwrotu i ostrzeżenia pozostałych nurków. Po wyjściu z wody należy o znalezisku i problemach ze zdrowiem poinformować lokalne władze.

Choroba dekompresyjna – pomoc

Każda wyprawa nurkowa powinna zostać poprzedzona rozpoznaniem możliwości leczenia choroby dekompresyjnej w krajach, w których będą się odbywały nurkowania.

Należy mieć pod ręką numery telefonów alarmowych, wiedzieć, jak wyglądają procedury wzywania pomocy, transportu poszkodowanych, gdzie znajdują się ośrodki wyposażone w komory hiperbaryczne.

Bardzo istotne, bo niebagatelne są koszty pomocy na miejscu wypadku, organizacji transportu i leczenia. Bez ważnego ubezpieczenia nurkowego pechowy turysta może stracić majątek.

Przy okazji warto wspomnieć, że w Polsce dostęp do ośrodków specjalizujących się w leczeniu choroby dekompresyjnej jest ograniczony. Osoba, której zdarzył się wypadek nurkowy, bez względu na to, gdzie doszło do zdarzenia, powinna szukać pomocy w Krajowym Ośrodku Medycyny Hiperbarycznej w Gdyni.

  Po ustaleniu faktów lekarz pomoże zaplanować postępowanie na miejscu wypadku i doradzi, w jaki sposób przygotować się do transportu. Ośrodek przygotuje się na przyjęcie pacjentów, niestety, nie ma możliwości zorganizowania transportu.

W zależności od rodzaju i stopnia nasilenia objawów chorzy mogą dojechać do Gdyni na własną rękę, a jeśli stan zdrowia tego wymaga, transportem powinno zająć się Pogotowie Ratunkowe albo Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.

Zasada bezpiecznego nurkowania

Wraz ze wzrostem głębokości rośnie ciśnienie mieszanki oddechowej, w konsekwencji coraz więcej gazu rozpuszcza się we krwi płetwonurka. Podczas wynurzania zachodzi odwrotny proces: maleje rozpuszczalność gazów we krwi, a więc gaz musi się z niej wydostać.

Jeśli spadek ciśnienia jest powolny, organizm znakomicie radzi sobie z pozbywaniem się nadmiaru gazów. Jeśli jednak płetwonurek wynurzy się zbyt szybko, gazy – zwłaszcza azot – wydostają się z krwi w postaci pęcherzyków.

Może to prowadzić do powstania groźnych dla życia zatorów.

You might be interested:  Co to jest eutyreoza? jakie choroby tarczycy przebiegają z eutyreozą?

Aby zmniejszyć ryzyko zachorowania, oblicza się maksymalny czas przebywania na określonej głębokości, a jeśli trzeba, planuje się przystanki dekompresyjne: przerwy w wynurzaniu, umożliwiające łagodne usuwanie nadmiaru gazów z krwi.

Przeciwwskazania bezwzględne do nurkowania

Nie wolno nurkować, jeśli występuje:

  • odma samoistna
  • rozedma lub zmiany obturacyjne w drogach oddechowych
  • czynna astma oskrzelowa
  • przebyta torakotomia
  • drgawki i utraty przytomności
  • perforacja błony bębenkowej
  • przebyte zabiegi chirurgiczne uszu, protezy kanału słuchowego
  • uzależnienie od leków
  • problemy natury psychicznej lub psychiatrycznej
  • cukrzyca
  • ciąża

Przeciwwskazania względne do nurkowania

Nurkowanie nie jest zalecane w razie, gdy występuje:

  • istotne obniżenie pojemności rezerwowej płuc
  • bardzo poważna wada wzroku
  • choroba wieńcowa i nadciśnienie
  • znaczna otyłość

Pamiętaj, aby nie nurkować na 24 godziny przed planowaną podróżą samolotem. Inaczej narażasz się na ryzyko choroby dekompresyjnej!

Choroba kesonowa

Keson jest urządzeniem stosowanym w pracach na dnie zbiorników wodnych i przez nurków. Zbudowany ze stali, ma najczęściej kształt dzwonu. Sprężone w jego górnej części powietrze wypiera wodę.

Nagłe zwiększenie ciśnienia atmosferycznego lub nagłe przejście od wysokiego ciśnienia do normalnego powoduje tzw. chorobę kesonową.

Przypadki zachorowań na tę chorobę są coraz częstsze, ponieważ wzrasta popularność nurkowania amatorskiego.

Pierwsze objawy choroby kesonowej zaczynają się bólem stawów około 24 godzin po nurkowaniu. Może nawet dochodzić do utraty przytomności już w trakcie wynurzania się. Natężenie dolegliwości jest zależne od głębokości i szybkości wynurzania.

Objawy choroby kesonowej:

  • – wzrost ciśnienia w uszach, zawroty głowy
  • – bóle w okolicach stawów
  • – swędzenie
  • – wysypki skórne
  • – zmęczenie
  • – duszności
  • – słabość lub bezwład kończyn
  • – krwawienie z nosa i uszu
  • – paraliż
  • – ogólne oszołomienie, aż do utraty świadomości

Przyczyny choroby kesonowej

Aby zrozumieć, jak powstaje choroba kesonowa, należy uświadomić sobie pewne fizyczne właściwości. Wyobraźmy sobie zbiornik wody o głębokości 10 metrów.

Panujące na tej głębokości ciśnienie jest dokładnie dwa razy większe od ciśnienia powierzchniowego (1 atmosfera). Na głębokości 20 metrów ciśnienie wzrasta już do 3 atmosfer. To mniej więcej tyle ile wynosi ciśnienie w oponach samochodu osobowego.

Weźmy dla przykładu piłkę, w której znajdują się 2 litry niesprężonego powietrza i zanurzmy ją na głębokość 20 metrów w wodzie.

Piłka zostanie poddana takiemu silnemu ciśnieniu, że skurczy się, uzyskując tylko jedną czwartą swej poprzedniej objętości. Wówczas 2 litry powietrza zawartego w piłce zostaną sprężone do objętości 0,5 litra.

Następnie wyobraźmy sobie, że to samo dzieje się z powietrzem w płucach nurka. Zanurzony na głębokość 20 metrów człowiek dostarcza wraz z każdym oddechem 4 razy więcej gazów do krwi. Gazy te, np. tlen i azot, rozpuszczają się we krwi.

Przy szybkim wynurzeniu krew nie wytrzymuje takiej zawartości gazów i w naczyniach krwionośnych i limfatycznych powstają wówczas bąbelki, jak w odkorkowanej butelce szampana. Pęcherzyki tlenu i dwutlenku węgla, powstające w krwiobiegu i naczyniach limfatycznych wchodzą wkrótce w reakcje w płynach ustrojowych.

Natomiast pęcherzyki azotu powodują zaczopowanie naczyń i stanowią zagrożenie dla organizmu. W małych ilościach zakłócają tylko ukrwienie organów wewnętrznych, jeśli jest ich więcej, może dojść do zatorów i zatrzymania krwiobiegu.

Jeśli chory nie zostanie natychmiast przewieziony do komory dekompresyjnej, zaburzenia mogą okazać się śmiertelne.

Teoretycznie, choroba kesonowa może dotknąć także pasażera samolotu, zbyt szybko wzbijającego się na dużą wysokość a nie posiadającego komory dekompresyjnej.

Leczenie choroby kesonowej

Choroba kesonowa może być leczona jedynie poprzez umieszczenie pacjenta w komorze dekompresyjnej. Jeśli uda się przywrócić ciśnienie, jakie panowało na głębokości przed wynurzeniem się, niebezpieczeństwo jest opanowane. Następnie ciśnienie jest stopniowo obniżane w sposób uprzednio ustalony doświadczalnie.

Co można zrobić samemu?

Nurkowanie – zwłaszcza na dużych głębokościach – jest bezpieczne tylko dla osób doświadczonych. Nie powinno się nigdy uprawiać tego sportu bez wskazówek fachowca.

Kiedy należy zgłosić się do lekarza?

Nie można zapominać o tym, że objawy choroby pojawiają się długo po nurkowaniu. Często jest to podstawa złej diagnozy. Najlepiej przed zejściem do wody z butlą, zasięgnąć informacji o tym, gdzie w razie wypadku można znaleźć najbliższą komorę dekompresyjną.

Jak postąpi lekarz?

Lekarz pogotowia natychmiast wyśle pacjenta do najbliższej kliniki wyposażonej w komorę dekompresyjną.

Przebieg choroby kesonowej

Zbyt szybkie wynurzanie się z wody, przy wstrzymywaniu powietrza z butli tlenowej, prowadzi do rozdęcia płuc. Dochodzi też do nadmiernego wzrostu ciśnienia w uszach, krwawienia z nosa i uszu, zawrotów głowy i oszołomienia. W ekstremalnych przypadkach, w wyniku uszkodzenia centralnego układu nerwowego, powstaje paraliż, zator płuc lub rozerwanie tkanki płucnej.

Aktywny wypoczynek. Nurkowanie – choroba kesonowa

Z wyjazdami w góry lub w okolice morskich akwenów wiążą się niezapomniane przeżycia, ale też nieprzewidziane sytuacje i przykre niespodzianki. Dla osób bez odpowiedniego przygotowania, wycieczka górskim szlakiem czy skrócony kurs nurkowania może okazać się tylko niemiłym wspomnieniem.

Choroba kesonowa

Nurkowanie z pewnością jest ekscytujące, choć czasem bywa niebezpieczne, a to z powodu choroby kesonowej.

Jej nazwa związana jest z urządzeniem, przy pomocy którego prowadzone są wszelkie badania i prace podwodne – kesonem. Umożliwia ono transport ludzi i sprzętu z powierzchni na dno zbiornika wodnego i z powrotem.

Choroba kesonowa, zwana też dekompresyjną, ciśnieniową lub chorobą nurków, wywołana jest zmiennym ciśnieniem panującym pod wodą, ciśnieniem oddziałującym na osoby nurkujące. Im głębiej schodzą pod wodę, tym większemu ciśnieniu podlegają.

Na głębokości

Nurkując na dużej głębokości, wyraźnie odczuwamy zmianę ciśnienia w płucach, uszach i zatokach gdzie gromadzi się powietrze. Spowodowane jest to naciskiem wody m.in. na błony bębenkowe.

Zanurzenie na głębokość kilkunastu czy kilkudziesięciu metrów wymaga używania odpowiedniego sprzętu do nurkowania. Podstawowy ekwipunek płetwonurka tworzy automat oddechowy, połączony z butlą wypełnioną sprężonym powietrzem. Mimo wszystko im się głębiej zanurzamy, tym trudniej oddychać.

Organizm bowiem reaguje na zmiany ciśnienia poprzez zwiększenie rozpuszczalności azotu w tkankach i narządach. Niebezpieczeństwem grozi zwłaszcza zbyt szybkie wydostawanie się na powierzchnię wody. Gwałtownie wówczas spada ciśnienie, nadmiar azotu znajduje ujście w postaci banieczek gazu, które powodują „wrzenie” krwi, co często porównywane jest do otwarcia butelki z wodą sodową.

Skutkiem nadmiaru gazów we krwi może być tzw. zator powietrzny. I to jest przyczyną choroby dekompresyjnej.

Objawy choroby

Choroba nurków nie stanowi zagrożenia dla tych, którzy nurkują na nieznacznych głębokościach. Spowodować ją może dopiero gwałtowne wynurzenie z głębokości ponad 20 m.

Typowymi objawami choroby kesonowej są osłabienie i apatia oraz bóle stawów (barkowego, łokciowego), a także porażenia mięśni. Dolegliwości bólowe odczuwane są w miejscach powstania zatorów.

W łagodniejszej postaci choroby, objawy pojawiają się w ciągu 1 godziny u 60 proc. osób nurkujących, a w ciągu 24 godzin już u 99 proc. Groźniejszy typ choroby może wywołać objawy zaburzenia czynności układu oddechowego, tj.

duszności, krztuszenie się, zator płuc oraz zaburzenia krążenia. Mogą także wystąpić bóle klatki piersiowej, drętwienie kończyn i zaburzenia czucia.

W niektórych przypadkach następuje utrata przytomności, co wskazuje, że pacjent znalazł się w stanie bezpośredniego zagrożenia życia.

Czym jest dekompresja?

Jedynym skutecznym sposobem zapobiegania chorobie jest dekompresja. Polega ona na stopniowym zmniejszaniu ciśnienia oddziałującego na nurka. Warunkiem udanej dekompresji jest bardzo powolne wynurzanie się, z szybkością nie większą niż 10 metrów na minutę.

Przebiega ono zgodnie z tabelami określającymi wskaźniki wynurzania w oparciu o czas i głębokość. Nurek wypływa na powierzchnię etapami, zatrzymując się przez chwilę na wcześniej określonych „przystankach”.

Są one niezbędne, by nadmiar azotu we krwi mógł być odpowiednio szybko wydalony przez płuca.

Do dekompresji używane są również komory dekompresyjne, czyli urządzenia, wewnątrz których wytwarzane jest ciśnienie właściwe dla warunków panujących na danej głębokości (do 50 m stosuje się komory o objętości 2–8 m sześc.).

Komory te stanowią zabezpieczenie podczas nurkowania krótkotrwałego; podczas długich, wielogodzinnych zanurzeń używa się komór hiperbarycznych (takich jakie stosuje się m.in. podczas prac na obszarach morskich pól naftowych).

Niezbędna pierwsza pomoc

Jeśli po wynurzeniu zauważalne są objawy choroby, nurkowi należy podawać tlen i przetransportować go jak najszybciej do ośrodka wyposażonego w komorę ciśnieniową w celu poddania go dekompresji.

Najpierw pacjenta poddaje się działaniu wysokiego ciśnienia, a następnie przeprowadza stopniową, leczniczą dekompresję.

Inne czynności mające na celu niesienie pomocy osobie poszkodowanej powinny koncentrować się na zapewnieniu jej odpowiednich warunków termicznych, a także podawaniu ciepłych napojów.

Katarzyna Kontusz

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *