Rdzeniowy zanik mięśni u dzieci

Rdzeniowy zanik mięśni typu 1, atrofia mięśniowa, SMA (ang. Spinal Muscular Atrophy) to rzadka i genetycznie uwarunkowana choroba.

Cechuje się zanikiem mięśni, przez co zagraża życiu niemowląt i małych dzieci! O rdzeniowym zaniku mięśni rozmawiamy z prof. dr hab. n. med.

Katarzyną Kotulską – Jóźwiak, kierownikiem Kliniki Neurologii i Epileptologii w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie.

[aktualizacja: 02’2021]

Czym jest rdzeniowy zanik mięśni (SMA)?

Rdzeniowy zanik mięśni to uszkodzenie, a w końcu zanik mięśni spowodowane jest tym, że chory jest rdzeń kręgowy, w którym ulokowane są komórki nerwowe (neurony) sterujące ruchami mięśni. To właśnie choroba neuronów powoduje wtórne uszkodzenie mięśni. SMA jest najczęstszą genetycznie uwarunkowaną przyczyną śmierci niemowląt i małych dzieci.

SMA to rzadka choroba którą odkryto w latach 80. ubiegłego wieku. Wyróżnia się kilka typów rdzeniowego zaniku mięśni, jednak przyczyna ich powstawania jest taka sama – genetyczna!

Niektórzy pacjenci zaczynają chorować bardzo wcześnie. SMA typu 1 – w tym przypadku pierwsze objawy zaczynają pojawiać się w pierwszym półroczu życia. U nich choroba postępuje bardzo szybko! Bez odpowiedniego leczenia, rehabilitacji, wspomagania oddechowego i  żywieniowego, bardzo źle rokuje i może skutkować śmiercią dziecka w okresie do 2. roku życia.

Rdzeniowy zanik mięśni może rozwijać się także w późniejszym okresie życia, mówi się o 2 typie, gdy choroba rozwija się do 1. roku życia, natomiast na dalszym etapie rozwoju dziecka – o 3 typie. Niektórzy wyróżniają także wyjątkowo rzadki typ 0, występujący podczas życia płodowego oraz typ 4, rozwijający się u dorosłych.

W jaki sposób dziedziczy się rdzeniowy zanik mięśni i czym się objawia?

SMA rozwija się tylko, gdy dziecko odziedziczy dwie uszkodzone kopie genu od obojga rodziców, którzy zwykle są nosicielami choroby.

Pierwsze symptomy choroby zależą od typu choroby, która zwykle rozpoczyna się od tzw. wiotkości i osłabienia mięśni. Niemowlęta z typem 2 SMA słabiej dźwigają główkę i nie siadają samodzielnie. Zauważalny jest gorszy rozwój ruchowy, niż u większości dzieci w podobnym okresie życia.

Poza utrudnionym rozwojem ruchowym, rozwój dziecka z SMA jest absolutnie prawidłowy. Ono świetnie nawiązuje kontakt, a gdy osiąga późniejszy wiek, bardzo dobrze radzi sobie ze wszystkimi innymi (poza ruchowymi) czynnościami – tłumaczy prof. Kotulska – Jóźwiak.

W rdzeniowym zaniku mięśni, zwłaszcza w typie 1 i 2 rozwój intelektualny dziecka jest absolutnie prawidłowy, a nawet ponadprzeciętny. W typie 3 już tak bardzo tej zależności nie zaobserwowano – mówi nasza ekspertka.

Czy da się jednoznacznie stwierdzić, że dziecko choruje na SMA?

Rozpoznanie rdzeniowego zaniku mięśni możliwe jest tuż po porodzie poprzez wykonanie badania genetycznego, które w ponad 95% daje odpowiedź, że mamy do czynienia z SMA. Niestety, nie pozwala jednoznacznie określić, jak choroba będzie przebiegała i kiedy pojawią się pierwsze objawy. Warto jednak wykonywać badania genetyczne, ponieważ umożliwia to lekarzom natychmiastową interwencję.

Okres wczesno-niemowlęcy (pierwsze półrocze życia dziecka), to moment największego zagrożenia życia u chorych na rdzeniowy zanik mięśni, ze względu na osłabienie mięśni oddechowych.

Oddech wymaga sprawnych mięśni klatki piersiowej! Jeśli nie są one wystarczająco sprawne, dochodzi do niewydolności oddychania, co stanowi zagrożenie dla życia dziecka. Dzieci z ostrym rdzeniowym zapaleniem mięśni potrzebują mechanicznego wsparcia, które ułatwia im oddychanie. Z kolei typ późno-niemowlęcy SMA charakteryzuje się postępującym niedowładem kończyn.

Rdzeniowy zanik mięśni u dzieci

Jak wygląda terapia rdzeniowego zaniku mięśni?

W Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie rozpoczęto leczenie SMA typu I lekiem o nazwie Nusinersen, który jeszcze do niedawna był dostępny tylko w kilku krajach.

Warto wiedzieć, że Nusinersen nie jest lekiem, który całkowicie wyleczy chorobę – to nie jest terapia genowa! To lek, który wpływa na objawy SMA i zahamowanie jej postępującego przebiegu – mówi prof.Katarzyna Kotulska – Jóźwiak, tłumacząc dokładnie specyfikę działania leku. Więcej szczegółów w podcaście!

Jeśli nie doszło do wtórnych zmian w mięśniach, można osiągnąć istotną poprawę zdrowia dziecka. Lek hamuje objawy choroby, umożliwiając małemu pacjentowi dalszy rozwój. Co ważne, terapia ma niewielkie skutki uboczne. Należy do nich zespół popunkcyjny, a sam lek zwykle nie powoduje niepożądanych dolegliwości.

Rdzeniowy zanik mięśni (SMA) nie musi utrudniać normalnego funkcjonowania w społeczeństwie i stosowanie odpowiedniej terapii może skutecznie podnieść jakość życia małego pacjenta.

Centrum Zdrowia Dziecka. Ważna informacja!

Dzięki specjalnej zgodzie Ministerstwa Zdrowia w Klinice Neurologii i Epileptologii w IP CZD rozpoczęło się leczenie Rdzeniowego zaniku mięśni typu I – lekiem Nusinersen, o czym pisaliśmy powyżej.

Leczenie rozpoczęto na wiosnę 2017r. od grupy 10 dzieci. Dla tylu pacjentów otrzymano bowiem zgodę na sprowadzenie leku w ramach programu wczesnego dostępu. Od lipca 2017r. kolejnych 20 dzieci chorych na SMA1 zostało objętych programem rozszerzonego dostępu do leku Nusinersenu.

Dzięki uzyskanej akceptacji Ministerstwa Zdrowia program zostanie uruchomiony w trzech ośrodkach w Polsce:

  • Instytucie “Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka” w Warszawie,
  • Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach,
  • Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku.

Dwa lata leczenia SMA w Polsce [aktualizacja: 02’2021]

Jeszcze do niedawna możliwości leczenia SMA w Polsce były znacznie ograniczone. W styczniu 2019 roku na liście leków refundowanych pojawiła się Spinraza (nusinersen). Spośród około tysiąca pacjentów z SMA ponad 700 zostało włączonych do programu lekowego, a 650 z nich już otrzymuje lek. Warto wspomnieć, że obecnie aż 16 ośrodków neurologii dziecięcej realizuje program lekowy Spinrazy.

Spektakularne efekty  leczenia u pacjentów przyjmujących Spinrazę (nusinersen) dają ogromną nadzieję na przyszłość. Lepszy dostęp do leku to szansa na zatrzymanie postępu choroby i  lepsze życie chorych na SMA!

Niestety wciąż dość dużym utrudnieniem jest również dostęp do badań genetycznych.

Co gorsza, samo oczekiwanie na ich wynik to nawet 7 tygodni! Warto mieć świadomość, że przypadku dzieci z SMA neurony obumierają bardzo szybko, dlatego czas jest tutaj kluczowy! Szybka diagnoza to szybciej wdrożone i przede wszystkim skuteczne leczenie. Wczesne postępowanie diagnostyczne ma ogromne znaczenie dla dalszego funkcjonowania pacjenta!

Badania przesiewowe kierunku SMSa w ramach refundacji NFZ już od 2021 roku!

UWAGA: 18 lutego 2021 roku Ministerstwo Zdrowia poinformowało o wprowadzeniu badań przesiewowych w kierunku SMA w dziesięciu województwach jeszcze w 2021 roku, a od 2022 r. w całej Polsce.

Jednocześnie pod koniec ubiegłego roku Minister Zdrowia podjął także decyzję o kontynuacji programu lekowego Spinrazy (nusinersenu) na kolejne dwa lata, dając tym samym pacjentom szansę na skuteczne leczenie.

Więcej informacji: Dwa lata leczenia SMA w Polsce w ramach programu lekowego. I co dalej?

WAŻNE! Zainteresowanych wsparciem chorych na rdzeniowy zanik mięśni zachęcamy do odwiedzenia strony Fundacji SMA: www.fsma.pl

Czym jest rdzeniowy zanik mięśni (SMA)? Podcast do wysłuchania

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy z naszym gościem – prof. dr hab. n. med. Katarzyną Kotulską – Jóźwiak, kierownikiem Kliniki Neurologii i Epileptologii w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie.

Więcej o chorobach rzadkich przeczytasz i posłuchasz w naszym dziale: CHOROBY RZADKIE

Rdzeniowy zanik mięśni

SMA (ang.

 spinal muscular atrophy), czyli rdzeniowy zanik mięśni, to ciężka choroba rzadka, w której z powodu wady genetycznej obumierają neurony w rdzeniu kręgowym odpowiadające za skurcze i rozkurcze mięśni. Brak impulsów nerwowych prowadzi do uogólnionego osłabienia i postępującego zaniku mięśni szkieletowych, a w ostateczności – do częściowego albo całkowitego paraliżu.

Choroba dotyka osób w różnym wieku, jednak w ponad 90% przypadków objawy pojawiają się w niemowlęctwie albo wczesnym dzieciństwie.

SMA jest wynikiem wady genetycznej – mutacji w genie SMN1. Mutację tę osoba chora otrzymuje po obojgu rodziców, którzy zazwyczaj nie są świadomi jej posiadania.

Do czasu wprowadzenia nowoczesnych metod opieki oddechowej i leczenia farmakologicznego SMA była najczęstszą genetyczną przyczyną śmierci dzieci do drugiego roku życia.

W Polsce w 2019 roku wprowadzono nowoczesne leczenie SMA, w pierwszej kolejności u wszystkich dzieci, co sprawiło, że choroba nie jest już śmiertelna.

SMA nie ma wpływu na rozwój poznawczy i intelektualny. Dzieci z SMA są przeważnie bardzo inteligentne, pogodne i czerpią ogromną radość z życia. Dorośli z SMA, mimo niepełnosprawności, nierzadko zakładają rodziny, podejmują pracę i osiągają duże sukcesy na polu zawodowym.

Tradycyjnie chorobę dzielono na kilka typów (postaci). Podział przebiegał w zależności od etapu rozwoju motorycznego, na którym ją zaobserwowano, a więc pośrednio od wieku.

Faktycznie jednak SMA jest jedną chorobą, w której poszczególne objawy mogą po prostu mieć różne natężenie, toteż klasyczna klasyfikacja zawsze była w jakimś stopniu umowna i od czasu upowszechnienia leczenia przyczynowego w 2017 r. jest coraz mniej chętnie stosowana.

U niemowląt i małych dzieci pierwsze objawy zwykle pojawiają się nagle, a stan zdrowia pogarsza się z tygodnia na tydzień.

Jeśli natychmiast nie wprowadzi się leczenia, dzieci nie tylko zatrzymują się w rozwoju fizycznym i nie nabywają umiejętności samodzielnego siedzenia, ale stopniowo tracą siłę mięśni, a z nią możliwość oddychania i przełykania. Jest to tzw.

ostra (niemowlęca) postać SMA, dawniej nazywana postacią 1, która, o ile szybko nie wprowadzi się leczenia farmakologicznego, nieubłaganie prowadzi do całkowitej niewydolności oddechowej i śmierci.

You might be interested:  Lapisowanie zębów – opinie, skutki uboczne, cena

SMA przebiega łagodniej, jeśli pierwsze objawy pojawią się u starszych dzieci, młodzieży lub (bardzo rzadko) dorosłych. W tej tzw. przewlekłej postaci SMA zagrożenia są dużo mniejsze, jednak bez leczenia choroba nadal powoduje postępujący niedowład, osłabienie, przykurcze mięśniowe. Niemal wszyscy chorzy na SMA nie są w stanie przemieszczać się bez pomocy sprzętu (np. wózków).

Właściwa opieka medyczna, w tym szczególnie fizjoterapia, potrafi znacznie spowolnić postęp choroby. Nowoczesne leczenie farmakologiczne nie tylko zatrzymuje postęp choroby, ale przynosi wymierną poprawę stanu zdrowia – jest tym skuteczniejsze, im szybciej zostanie rozpoczęte.

Leczenie wprowadzone przed wystąpieniem pierwszych objawów choroby, np. niedługo po urodzeniu, jest w stanie całkowicie zapobiec wystąpieniu objawów.

Z tego powodu na świecie wprowadza się badania przesiewowe wszystkich noworodków w kierunku SMA, tak aby móc rozpocząć leczenie natychmiast po wykryciu wady genetycznej, jeszcze zanim rozpocznie się śmierć neuronów i utrata funkcji przez mięśnie.

SMA rozwija się wskutek wady genetycznej (mutacji) w genie odpowiedzialnym za kodowanie SMN – białka, które jest niezbędne dla komórek neuronów motorycznych.

Taką mutację ma w Polsce i w Europie średnio jedna na 35 osób (liczby są nieco inne na innych kontynentach).

Jeżeli oboje rodziców okaże się nosicielami tej wady, istnieje około 22–25% prawdopodobieństwa, że ich dziecko będzie miało SMA.

Rozpowszechnienie rdzeniowego zaniku mięśni w Polsce nie jest dokładnie znane. Szacuje się, że obecnie w naszym kraju żyje około 800–1000 chorych na SMA, a co roku rodzi się około 45–55 dzieci, u których w pewnym momencie życia pojawi się rdzeniowy zanik mięśni; 30–40 z nich będzie miało ostrą postać SMA.

Rdzeniowy zanik mięśni (SMA) – rodzaje, objawy, diagnozowanie oraz leczenie. Jakie są rokowania pacjentów z SMA?

Rdzeniowy zanik mięśni jest dosyć rzadką chorobą – wstępuje w Polsce z częstością 1 na 5000 do 7000 urodzeń. Polega na stopniowym zaniku mięśni, doprowadzając w konsekwencji do upośledzenia większości czynności życiowych. Na czym polega leczenie i jakie są rokowania?

Czym jest rdzeniowy zanik mięśni (SMA)?

Rdzeniowy zanik mięśni, czyli SMA (ang. spinal muscular atrophy), należy do chorób nerwowo-mięśniowych. Choroba ta polega na osłabieniu mięśni i ich stopniowym zanikaniu.

Proces spowodowany jest przez obumieranie neuronów ruchowych, które odpowiadają za pracę mięśni (przekazują impulsy z mózgu do mięśni). Znajdują się one w przednich rogach rdzenia kręgowego.

U niektórych pacjentów objawy sma pojawiają się niedługo po urodzeniu, u innych występują dopiero w wieku dojrzałym. Należą do nich:

  • drżenie palców,
  • osłabienie siły mięśniowej.

Największe zagrożenia w przebiegu SMA stanowią: osłabienie mięśni oddechowych oraz gardła i przełyku, osłabienie mięśni tułowia i postępujące skrzywienie kręgosłupa.

Zobacz też: https://www.wapteka.pl/blog/artykul/bol-stopy-mozliwe-przyczyny-jak-pozbyc-sie-bolu-stop.

Jakie są rodzaje SMA?

Specjaliści wyróżniają cztery podstawowe formy kliniczne sma. Choroba może przybierać jedną z następujących postaci:

  • SMA1 oznacza postać ostrą, zwaną również chorobą Werdniga-Hoffmanna. Pierwsze symptomy pojawiają się w drugim i trzecim miesiącu życia,
  • SMA2 (postać pośrednia, również występująca u dzieci). Początkowo niemowlę rozwija się prawidłowo, jednak z czasem objawy nasilają się,
  • SMA3 (postać łagodna, zwana chorobą Kugelberga-Welander). Występuje u dzieci przed ukończeniem trzeciego roku życia,
  • SMA4 (postać występująca u dorosłych). Choroba rozwija się około 20-30 roku życia, a jej objawy postępują stopniowo.

Jakie są objawy rdzeniowego zaniku mięśni (SMA)?

Rdzeniowy zanik mięśni objawia się między innymi: osłabieniem mięśni szkieletowych, niedowładem ruchowym, zaburzeniami odżywania oraz niewydolnością oddechową.

Niektóre objawy występują niezależnie od wieku pacjenta i stopnia zaawansowania choroby.

Należą do nich: drżenie palców, symetryczne, postępujące osłabienie siły mięśniowej, a także osłabienie lub brak odruchów głębokich, m.in. odruchu kolanowego, który zanika jako pierwszy.

Objawy sma u dzieci, w zależności od formy klinicznej, są następujące:

SMA1 (do 6. miesiąca życia) – osłabienie i wiotkość mięśni, trudności z unoszeniem głowy (dziecko nie może utrzymać jej pionowo), trudności z wykonywaniem ruchów ciała (niemowlę nie jest w stanie przewracać się na bok), trudności z oddychaniem, ssaniem, przełykaniem, słaby kaszel, cichy płacz, niemożliwość samodzielnego siadania.

SMA2 (od 6. do 18. miesiąca) – zanik mięśni kończyn, które znajdują się bliżej tułowia (mięśnie ud są słabsze niż mięśnie łydek i stóp, a mięśnie ramion słabsze niż mięśnie przedramion i dłoni), skrzywienie kręgosłupa, dziecko potrafi siedzieć, ale nie jest w stanie samodzielnie chodzić.

SMA3 (powyżej 12. miesiąca życia) – trudności z wchodzeniem po schodach, wstawaniem z podłogi czy niskiego fotela, dziecko stawia pojedyncze kroki bez podparcia.

Sma – objawy u dorosłych:

SMA4 (powyżej 30. roku życia) – trudności z chodzeniem, postępujący zanik mięśni u dorosłych, uniemożliwiający samodzielne poruszanie się.

Wstępna diagnoza stawiana jest przez lekarza neurologa na podstawie występujących objawów, wywiadu rodzinnego i badań neurologicznych (badanie elektromiograficzne i biopsja mięśni). Następnie pacjent kierowany jest do poradni genetycznej, gdzie testy genetyczne dają ostateczne rozpoznanie SMA.

Ponieważ rdzeniowy zanik mięśni jest dziedziczony genetycznie, ważne jest, aby w przypadku występowania SMA w rodzinie, została przeprowadzona pełna diagnostyka u niemowląt, znajdujących się w grupie ryzyka.

Badanie SMA polega na wykonaniu morfologii celem sprawdzenia obecności mutacji genu SMN1 i SNM2 – ilość i specyfikacja tego genu jest traktowana jako biomarker przeżycia. Szacuje się, że w Polsce nosicielem wady odpowiedzialnej za rozwój choroby może być 1 na 35 osób.

Jeśli para stara się o potomstwo, a zdarzy się, że obydwoje są obciążeni genetycznie, istnieje ok. 25% szans, że dziecko urodzi się z SMA.

Dlatego najlepiej, jeśli taka para skorzysta z diagnostyki preimplantacyjnej (PGD), umożliwiającej wykrycie mutacji powodującej chorobę jeszcze na etapie rozwoju zarodkowego.

Jak leczyć rdzeniowy zanik mięśni (SMA)?

Dotychczas we wszystkich formach choroby stosowano jedynie leczenie objawowe, które obejmowało przede wszystkim fizykoterapię, leczenie ortopedyczne i tzw. oddech wspomagany. Celem terapii było wydłużenie okresu samodzielnego funkcjonowania chorych, zapobieganie powikłaniom i poprawa ich jakości życia.

W 2007 roku opublikowano międzynarodowe standardy opieki w SMA, według których leczeniem powinien kierować neurolog, a pacjent musi być objęty opieką wielu specjalistów, m.in.: fizjoterapeuty (przy zaniku mięśni, rehabilitacja stanowi podstawę leczenia), ortopedy, dietetyka oraz pulmonologa. Obecnie, dzięki pracy wielu naukowców, udało się opracować kilka nowoczesnych metod leczenia SMA:

  • Terapia genowa, polegająca na naprawianiu uszkodzonego genu SNM1. Realizuje się to przez zainfekowanie komórek nerwowych specjalnie wyselekcjonowanymi wirusami, które przenoszą brakujący fragment kodu genetycznego. Terapia ta została wprowadzona do leczenia SMA u dzieci do 2. roku życia w 2019 roku w USA (obecnie trwa procedura dopuszczenia jej w krajach UE).
  • Leczenie farmakologiczne. Lek na sma jest oligonukleotydem, syntetycznym fragmentem DNA, który zwiększa ilość białka SMN kodowanego przez gen SMN2. Przywraca on funkcjonowanie neuronów i zapobiega ich obumieraniu. Lek na rdzeniowy zanik mięśni podawany jest bezpośrednio do kanału rdzeniowego chorego. Od 2019 r. w Polsce leczenie tym preparatem jest refundowane.
  • Egzoszkielet dla dzieci w wieku 3-14 lat, zaprezentowany przez hiszpański Komitet Badań Naukowych w 2016 roku. Został on tak zaprojektowany, że umożliwia chodzenie i zapobiega bocznemu skrzywieniu kręgosłupa. Składa się regulowanych ortez, które dopasowuje się do długości nóg i tułowia dziecka, a w miejscu stawów zamieszczone ma silniczki naśladujące ludzkie mięśnie.

Jak żyć z osobą z rdzeniowym zanikiem mięśni (SMA)?

Życie i opieka nad osobą zmagającą się z SMA nie jest łatwe. Najlepiej, jeśli mieszka się na parterze lub w mieszkaniu z windą. Samo lokum powinno być tak urządzone, aby osoba na wózku mogła się w nim swobodnie poruszać. Zamiast wanny należy zamontować brodzik, co znacznie ułatwi pielęgnację i zachowanie higieny.

Nie bez znaczenia jest również lokalizacja miejsca zamieszkania – chodzi głównie o łatwy dojazd na rehabilitację. Sama opieka polega na codziennych ćwiczeniach i pomocy w wykonywaniu najprostszych czynności: jedzeniu, myciu, czesaniu itd.

Osoby opiekujące się chorym z SMA mogą znaleźć pomoc w Fundacji SMA, która prowadzi wszechstronne działania na rzecz chorych i ich bliskich.

Fundacja sma wspiera pacjentów psychicznie, przeciwdziała wykluczeniu ze społeczeństwa, zwiększa dostęp do metod i technik diagnostycznych, leczniczych, rehabilitacyjnych oraz produktów i rozwiązań technologicznych, również w innych krajach, nierzadko pomaga w leczeniu.

Najgorsze rokowania występują u niemowląt, u których zostanie diagnozowana choroba. Zanik mięśni stopniowo doprowadza do upośledzenia układu pokarmowego i oddechowego, co najczęściej kończy się śmiercią przed ukończeniem 2. roku życia.

Trudno jednoznacznie określić średnią długość życia w pozostałych przypadkach, ponieważ jest ona w dużym stopniu uzależniona od jakości opieki oraz ogólnego stanu zdrowia pacjenta. Większość dzieci z typem SMA2 choroby bezpiecznie wchodzi w życie dorosłe. Długość życia pozostałych osób w zasadzie nie odbiega od przeciętnej.

You might be interested:  Wady serca – wrodzone i nabyte u dorosłych – objawy, rodzaje i leczenie

Często zakładają oni rodziny, mają duże osiągnięcia akademickie i zawodowe. Wprowadzenie nowych metod leczenia SMA daje nadzieję na poprawienie jakości i wydłużenie życia pacjentów.

Czy rdzeniowy zanik mięśni jest dziedziczony?

Badania naukowe jednoznacznie potwierdzają, że SMA jest chorobą dziedziczną. Obumieranie neuronów ruchowych jest spowodowane mutacją genu, który odpowiada za kodowanie SNM. Jest to białko niezbędne do funkcjonowania neuronów ruchowych.

Informacje potrzebne do wytwarzania białka SNM zapisane są w 5. chromosomie w genach SNM1 oraz SNM2. Aby choroba wystąpiła u dziecka, musi ono odziedziczyć po jednej kopii wadliwego genu od każdego z rodziców.

Jeśli otrzymało tylko jeden zmutowany gen, jest jego nosicielem, ale nie wystąpią objawy choroby.

Najdroższy lek świata, czyli innowacyjna metoda leczenia SMA u dzieci

SMA – co to jest?

SMA to chorobą genetyczna, spowodowaną mutacją w genie SMN1. Wada genetyczna powoduje stopniowe obumieranie neuronów zlokalizowanych w rdzeniu kręgowym, odpowiedzialnych za przekazywanie impulsów do mięśni całego organizmu. Brak transmisji bodźców nerwowych prowadzi do osłabienia mięśni, zaniku ich włókien i zupełnej utraty funkcji, co wiąże się z postępującym paraliżem.

Symptomy choroby mogą się ujawnić w różnym wieku, jednak najczęściej pojawiają się już w okresie noworodkowym lub we wczesnym dzieciństwie. Aby doszło do rozwoju rdzeniowego zaniku mięśni, mutacja genu SMN1 musi zostać przekazana przez obojga rodziców, będących jej nosicielami.

Zwykle nie są oni tego świadomi i dowiadują się o mutacji dopiero po wykryciu SMA u dziecka. 

Zanik mięśni – objawy

Objawy SMA są związane z postępującą dysfunkcją mięśni szkieletowych odpowiedzialnych za ruch kończyn i tułowia, przełykanie i oddychanie.

U niemowląt początkowo pojawia się wiotkość, mają one wyraźne trudności z podnoszeniem rączek i nóżek, a niektóre również z oddychaniem, co sprawia że widoczny jest u nich oddech „wspomagany brzuchem”, z większym udziałem przepony. Obserwuje się także brak osiągania umiejętności ruchowych adekwatnych do wieku.

W badaniu wykonanym przez neurologa zwraca uwagę osłabienie odruchów głębokich, a także drżenie języka.

Jeżeli choroba rozpoczyna się w wieku dziecięcym obserwuje się podobnie jak u niemowląt stopniowe osłabienie siły mięśni, aż do zupełnej utraty zdolności chodzenia, sięgania rękami po zabawki czy jedzenie.

Później zajęte są także mięśnie żucia i mięśnie oddechowe, co powoduje poważne trudności w odżywianiu się i prawidłowym oddychaniu. Bez odpowiedniego leczenia dzieci umierają najczęściej na skutek niewydolności oddechowej lub infekcji np. zachłystowego zapalenia płuc. SMA nie ma żadnego wpływu na rozwój intelektualny i poznawczy, dotknięte nim dzieci zwykle są bardzo inteligentne, radosne i ciekawe świata pomimo towarzyszącej im niepełnosprawności.

W rzadkich przypadkach początek objawów choroby występuje dopiero w wieku młodzieńczym lub u dorosłych. Pierwsze objawy są wówczas mało charakterystyczne, wspólne dla wielu innych chorób neurologicznych, endokrynologicznych czy metabolicznych. Dlatego też postawienie właściwej diagnozy u osób dorosłych może nastręczać poważnych trudności.

Zanik mięśni – diagnostyka

Każde dziecko, u którego pojawią się opisane objawy powinno zostać zbadane przez lekarza pediatrę, który najczęściej wystawia skierowanie na konsultację neurologiczną. Zdarza się, że niemowlęta wiotkie i poruszające z trudnością kończynami są traktowane jako spokojne, powolne lub leniwe, co opóźnia diagnostykę choroby.

Jest to niekorzystne w czasach kiedy na rynku dostępny jest skuteczny lek, którego działanie zatrzymuje postęp choroby jednak nie powoduje cofania się już powstałych deficytów neurologicznych. Jeżeli lekarz badający dziecko zauważa cechy wskazujące na SMA kieruje je na badania genetyczne.

To właśnie wykrycie mutacji genu SMN1 jest ostatecznym potwierdzeniem rozpoznania rdzeniowego zaniku mięśni. Dzieci z takim rozpoznaniem mogą zostać włączone do programu lekowego dostępnego w Polsce od stycznia 2019 roku.

 Już w 2021 roku na terenie naszego kraju ma się rozpocząć program badań przesiewowych w kierunku SMA, który umożliwi jego wykrywanie jeszcze przed pojawieniem się objawów. Takie badania są już u nas wykonywane dla kilku innych schorzeń genetycznych m.in. mukowiscydozy czy fenyloketonurii.

Pozwalają one na wczesne rozpoczęcie leczenia i uniknięcie nieodwracalnych powikłań choroby lub spowolnienie jej postępu. 

SMA – leczenie

Rdzeniowy zanik mięśni był przez wiele lat chorobą nieuchronnie postępującą i nieuleczalną. Działania lekarzy skupiały się wyłącznie na poprawie jakości życia pacjenta. Dlatego opracowanie i udostępnienie w 2016 roku skutecznego leku było wydarzeniem wyjątkowym i przywróciło nadzieję pacjentom i ich rodzicom.

Nusinersen powoduje zwiększenie ilości białka SMN w neuronach. To właśnie jego deficyt wywołany uszkodzeniem kodującego genu jest przyczyną degeneracji neuronów w SMA. Im wcześniej rozpocznie się leczenie, tym większa szansa na zupełne uniknięcie niepełnosprawności.

Dzieci poddane terapii nusinersenem w niedługim czasie od wykrycia choroby rozwijają się jak ich zdrowi rówieśnicy i mają szansę w przyszłości podjąć normalne, dorosłe życie. Poważny problem terapii stanowi jednak jej cena – dawka leku podawana raz na 4 miesiące kosztuje około 90 000 euro.

Aby zatrzymać postęp zaniku mięśni leczenie musi być kontynuowane przez całe życie pacjenta. Obecny program refundacji rozpoczęty w 2019 roku obejmuje większość chorych na SMA w naszym kraju. W szybkim tempie dołączani są kolejni, dotychczas nieobjęci programem.

Pozostaje jednak obawa rodziców i pacjentów, że pewnego dnia refundacja tak drogiego leku zostanie uznana za nieopłacalną i nie będzie kontynuowana. Byłoby to wyrokiem śmierci dla chorych, u których dojdzie wówczas do progresji zaniku mięśni.

I chociaż póki co Polska staje się europejskim liderem w leczeniu SMA, nie ma także przesłanek, że nusinersen miałby zniknąć z listy refundacyjnej, niektórzy rodzice poszukują innych możliwości.

Na terenie Stanów Zjednoczonych dostępna jest już terapia genowa, przywracająca funkcję zmutowanego genu, jednak jej koszt przekracza 2 mln dolarów, nie licząc dodatkowych kosztów przejazdów, hospitalizacji czy rehabilitacji. Być może w przyszłości terapia genowa SMA zostanie zarejestrowana także w Europie, do tego czasu mamy jednak lek, który może nie likwiduje mutacji genu, jednak hamuje jej skutki i zatrzymuje rozwój choroby, która dotychczas prowadziła do nieuchronnej śmierci. 

Źródła:

  1. E. S. Arnold, K. H. Fischbeck. Spinal muscular atrophy. Handb. Clin. Neurol. 148, 591–601 (2018).
  2. M. A. Farrar, S. B. Park, S. Vucic, K. A. Carey, B. J. Turner, T. H. Gillingwater, K. J. Swoboda, M. C. Kiernan. Emerging therapies and challenges in spinal muscular atrophy. Ann. Neurol. 81, 355–368 (2017).
  3. C. A. Chiriboga. Nusinersen for the treatment of spinal muscular atrophy. Expert Rev. Neurother. 17, 955–962 (2017).
  4.  A. Mullard. FDA approves SMA gene therapy. Nat. Rev. Drug Discov. 18, 488 (2019).

Data dodania: poniedziałek, 11 stycznia 2021

Rdzeniowy zanik mięśni jest najczęstszą przyczyną śmierci dzieci do 2. roku życia. Chorobę tę można skutecznie leczyć zarówno u dzieci, jak i dorosłych

SMA, czyli rdzeniowy zanik mięśni, to ciężka choroba z grupy schorzeń nerwowo-mięśniowych. Dotyka osoby w różnym wieku, ale w ponad 50 proc. przypadków objawy pojawiają się już w okresie niemowlęcym. Szacuje się, że obecnie w Polsce jest ok. 850–900 chorych z SMA, a każdego roku rodzi się około 50 dzieci z tym schorzeniem. W przebiegu SMA lekarze wyróżniają kilka podtypów.

– Rdzeniowy zanik mięśni dzieli się na kilka typów. Pacjent z SMA 1 nie nabył umiejętności siedzenia. Pacjent z typem SMA 2 to dziecko, które potrafi siedzieć, ale nigdy nie chodziło. Natomiast pacjent z typem SMA 3 chodził, ale później mógł zatracić tę umiejętność.

Z kolei najcięższy przebieg ma typ SMA 1, w którym często dziecko rodzi się zdrowe, ale szybko zaczyna stawać się bardzo wiotkie. Czasami te objawy są widoczne już od urodzenia i wtedy bardzo ważne jest, żeby jak najszybciej postawić diagnozę, ponieważ wiotkość i osłabienie siły mięśniowej narasta – mówi agencji Newseria Biznes prof. dr hab. n. med.

Maria Mazurkiewicz-Bełdzińska, przewodnicząca Polskiego Towarzystwa Neurologów Dziecięcych, kierownik Kliniki Neurologii Rozwojowej Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

SMA wywołuje wada genetyczna, wskutek której obumierają neurony w rdzeniu kręgowym odpowiadające za skurcze i rozkurcze mięśni. Brak impulsów nerwowych prowadzi do ogólnego osłabienia i postępującego zaniku mięśni.

Mutacja występuje w genie odpowiedzialnym za kodowanie SMN – białka niezbędnego do prawidłowego funkcjonowania neuronów motorycznych. Taką mutację ma w Polsce średnio jedna na 35 osób. Jeżeli oboje rodziców są nosicielami tej wady genetycznej, istnieje 25 proc.

ryzyka, że ich dziecko będzie miało SMA.

– Leczenie rdzeniowego zaniku mięśni powinno rozpocząć się jeszcze przed wystąpieniem objawów chorobowych. Jest to możliwe tylko dzięki badaniom przesiewowym noworodków. Są to badania genetyczne, czyli szukamy mutacji odpowiedzialnej za powstanie SMA.

Dzięki nim będziemy wiedzieć, który noworodek jest chory lub predysponowany do tego, żeby wystąpiły u niego objawy rdzeniowego zaniku mięśni. Wtedy po konsultacji z rodzicami mamy obowiązek włączyć leczenie – mówi prof. Maria Mazurkiewicz-Bełdzińska.

SMA jest najczęstszą genetyczną przyczyną śmierci dzieci do drugiego roku życia, o ile nie wprowadzi się leczenia. Jednak w przypadkach, kiedy zostało ono wdrożone jeszcze przed pojawieniem się objawów bądź na ich wczesnym etapie, dzieci z tym schorzeniem rozwijają się podobnie jak ich zdrowi rówieśnicy.

You might be interested:  Nadmiar wody w organizmie – przyczyny, objawy i sposoby usuwania

– Rdzeniowy zanik mięśni – szczególnie ten wczesnodziecięcy, typu 1 – jest chorobą szybko postępującą. Bywa, że w ciągu dosłownie kilku tygodni na naszych oczach dochodzi do bardzo szybkiego pogorszenia funkcji ruchowych. Dlatego absolutnie kluczowe jest wczesne rozpoznanie i podanie leku.

Wprowadzenie w Polsce – wzorem krajów Europy Zachodniej – powszechnego screeningu noworodków byłoby idealnym rozwiązaniem i pozwoliłoby uchronić dzieci przed niepełnosprawnością – mówi prof. dr hab. n. med.

Anna Kostera-Pruszczyk, kierownik Kliniki Neurologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

– Leczenie zapobiega pojawieniu się objawów. Jeżeli już się pojawiły, to znaczy, że mięśnie zaczęły zanikać. Chory będzie słabł i w mniejszym lub większym stopniu będzie niepełnosprawny.

Wprowadzenie badań przesiewowych w kierunku SMA jest względnie niedrogie i mogłoby uratować przed niepełnosprawnością kilkadziesiąt dzieci rocznie.

Zwłaszcza że w Polsce mamy bardzo dobre refundowane leczenie i te dzieci mogłyby być leczone na wczesnym etapie choroby, kiedy tylko wada genetyczna zostanie zidentyfikowana – dodaje Kacper Ruciński, założyciel i członek Rady Strategicznej Fundacji SMA.

Dzięki nowym lekom pacjenci nawet z najcięższym przebiegiem choroby osiągają zdolność samodzielnego siedzenia, a niektórzy – chodzenia. To ogromny przełom w leczeniu SMA.

– Jeszcze dwa lata temu rozpoznanie SMA było wyrokiem. Mogliśmy opiekować się pacjentem tylko w ramach rehabilitacji, wsparcia gastroenterologicznego, oddechowego itd. Jednak neurologicznie nie potrafiliśmy zrobić nic – mówi prof. Maria Mazurkiewicz-Bełdzińska.

 – W tej chwili dysponujemy nieprawdopodobnymi środkami do leczenia takich pacjentów. W Polsce dostępny jest nusinersen w ramach programu lekowego. Do leczenia zakwalifikowanych jest obecnie ponad 600 pacjentów.

 W populacji dziecięcej tym leczeniem objęta jest znakomita większość i widzimy na co dzień, że efekty są bardzo zadowalające.

Nusinersen jest pierwszym na świecie lekiem zatwierdzonym do leczenia rdzeniowego zaniku mięśni we wszystkich postaciach, u pacjentów w każdym wieku. Ministerstwo Zdrowia objęło go refundacją od stycznia 2019 roku. Już pod koniec tego roku z tej formy leczenia korzystało ok. 60 proc. pacjentów z SMA – zarówno dzieci, jak i dorosłych.

– Mamy lek na chorobę, o której jeszcze na studiach mówiono nam, że jest nieuleczalna. Im wcześniej włączone leczenie, tym postępy chorych są większe – mówi przewodnicząca Polskiego Towarzystwa Neurologów Dziecięcych.

– W klinice, którą kieruję, nusinersenem leczonych jest ponad 60 dorosłych pacjentów i nasze własne obserwacje, chociaż krótkie, dają bardzo dobre wyniki.

Obserwujemy poprawę, która znacząco przekłada się na jakość życia naszych pacjentów i ich opiekunów. Różni się ona w zależności od tego, jaki jest początkowy stan pacjenta.

 Są pacjenci, którzy odzyskują utracone funkcje i praktycznie wracają do pełnej samodzielności – dodaje prof. Anna Kostera-Pruszczyk.

– Szacujemy, że na włączenie leczenia czeka jeszcze około 150–200 chorych. Warto podkreślić, że najmłodsze dzieci z SMA typu 1 przebiegającym bardzo gwałtownie są włączane natychmiast. Jednak są i będą uruchamiane kolejne ośrodki leczące pacjentów dorosłych, żeby dostęp do terapii był jak najlepszy – mówi.

Do tej pory dzięki badaniom klinicznym lekarze dysponowali danymi o znaczącej poprawie funkcji ruchowych u niemowląt i dzieci leczonych nusinersenem.

Takich danych brakowało jednak w odniesieniu do nastolatków i osób dorosłych.

Dostarczyły ich jednak niezależne badania obserwacyjne przeprowadzone przez klinicystów z 10 akademickich ośrodków klinicznych w Niemczech, których wyniki zostały opublikowane w kwietniu tego roku w „The Lancet Neurology”.

– Jedno z najbardziej prestiżowych pism neurologicznych opublikowało w kwietniu pierwszą długotrwałą obserwację pacjentów dorosłych z SMA leczonych nusinersenem. Analizie poddano około 140 pacjentów, z których część była leczona przez 14 miesięcy.

Badanie to potwierdziło skuteczność leku u ludzi dorosłych z dużą rozpiętością wieku, od 16. do 65. roku życia. Ta skuteczność dotyczyła zarówno funkcji ruchowych kończyn górnych, jak i całościowych skal oceniających sprawność motoryczną.

 Wyraźnie wydłużył się też dystans samodzielnego chodzenia u tych pacjentów, którzy na początku byli w stanie słabiej poruszać się samodzielnie – podkreśla prof. Anna Kostera-Pruszczyk.

SMA – genetyczny zabójca dzieci

Za wystąpienie tej strasznej, często śmiertelnej choroby odpowiedzialny jest jeden gen – SMN1. Wraz z genem SMN2 odpowiada on za produkcję białka SMN, które jest niezbędne do prawidłowego funkcjonowania neuronów ruchowych. Jego wada sprawia jednak, że białko nie jest produkowane, a sam gen SMN2 nie jest w stanie samemu zaopatrzyć organizmu w wystarczającą ilość białka SMN. W efekcie dochodzi do obumierania neuronów, a to z kolei skutkuje postępującym zanikiem mięśni.

W Polsce jedna na 35 osób jest nosicielem wady genetycznej będącej u podłoża SMA.

Rdzeniowy zanik mięśni nie przebiega u wszystkich chorych w ten sam sposób. Na podstawie wieku, w którym pojawiają się pierwsze objawy choroby, jak również stopnia ich nasilenia eksperci wyróżniają cztery typy SMA.

W dwóch trzecich przypadków objawy SMA pojawiają się już w pierwszych dniach lub tygodniach życia. Jest to tzw. SMA typu I. Rodziców niepokoi wówczas przede wszystkim cichy płacz dziecka, jego wiotkość i brak poruszania kończynami oraz główką.

Nierzadko z czasem dochodzi również do znacznej niewydolności oddechowej, kończącej się wprowadzeniem wentylacji mechanicznej. Utrata umiejętności przełykania zmusza do wprowadzenia żywienia dojelitowego, a także konieczności całodobowego odsysania śliny. Nawet 90 proc.

dzieci z tym typem choroby nie dożywa drugiego roku życia.

Jeśli pierwsze objawy ujawnią się po pierwszym półroczu życia, tradycyjnie określa się to jako typ drugi SMA. W przeciwieństwie do typu pierwszego, dzieci z SMA II nabywają umiejętności samodzielnego siedzenia, jednak nigdy stają na nogach ani chodzą. U nich również choroba postępuje szybko i tylko 75 proc. z nich dożyje 25. roku życia.

Późniejsze wystąpienie objawów określa się jako SMA typu III. Na początku dzieci rozwijają się normalnie, uczą się siadać i chodzić. Jednak w miarę nasilania się objawów pojawią się coraz silniejsze trudności w poruszaniu się, aż ostatecznie dziecko traci możliwość samodzielnego chodzenia.

Bardzo rzadkie SMA typu IV objawia się przeważnie w trzeciej dekadzie życia lub później. Przebieg choroby jest zwykle powoli postępujący, zdolność samodzielnego chodze­nia zachowana jest przez wiele lat, ale ogólna sprawność znacznie osłabiona.

Czy(m) można leczyć?

Do niedawna neurolodzy mieli związane ręce, jeśli chodzi o możliwości leczenia SMA. Brak skutecznej terapii powodował bowiem, że miało ono charakter wyłącznie objawowy i ograniczało się przede wszystkim do zabezpieczenia chorego i rehabilitacji.

Nadzieja dla chorych pojawiła się w 2016 roku, kiedy w wigilię świąt Bożego Narodzenia amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) zarejestrowała nusinersen – pierwszy lek opracowany w celu leczenia SMA. Pół roku później, 30 maja 2017 r. produkt został przez Europejską Agencję Leków dopuszczony do obrotu również na terenie Unii Europejskiej.

Jednak wielu chorych miało szansę rozpocząć terapię jeszcze przed oficjalną rejestracją leku, biorąc udział w tzw. EAP – Programie Dostępu Rozszerzonego. EAP dla leku nusinersen jest największym programem tego typu na świecie w obszarze chorób rzadkich. Do lutego 2018 r. w 17 krajach europejskich przystąpiło do niego ponad 600 osób, niemal wyłącznie dzieci.

Program jest realizowany również w Polsce.

W momencie jego uruchomienia w lutym 2017 włączono do niego dziesięcioro dzieci z SMA typu I, natomiast na obecnym etapie lek otrzymuje 30 chorych leczonych w 3 ośrodkach – Instytucie „Pomnik Centrum Zdrowia Dziecka” w Warszawie (17 dzieci), Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach (6 dzieci) oraz Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku (7 dzieci).

Polscy chorzy i ich rodziny trzymają teraz kciuki, aby Ministerstwo Zdrowia zapewniło dostęp do leku wszystkim potrzebującym. Aby mogli w końcu z całą mocą stawić czoła chorobie.

Gdzie szukać wsparcia?

Radzenie sobie z chorobą to jednak nie tylko kwestia samego leczenia. Jak wielokrotnie podkreślają rodzice chorych dzieci, moment postawienia diagnozy jest dla nich jak grom z jasnego nieba. Duża część z nich po raz pierwszy słyszy wówczas o rdzeniowym zaniku mięśni. Nie wiedzą, jakie kroki podjąć, czego powinni się spodziewać, a także gdzie szukać pomocy i wsparcia.

W takiej sytuacji znaleźli się też Kamila Górniak i Kacper Ruciński, którzy w 2013 roku postanowili powołać do życia Fundację SMA.

Jej celem jest prowadzenie wszechstronnej działalności na rzecz osób chorych na SMA i ich bliskich, dążenie do zmian w zakresie warunków i standardów opieki medycznej, zwiększanie świadomości istnienia i konsekwencji zdrowotnych choroby, finansowanie badań naukowych, a także wspieranie działań zmierzających do opracowania i udostępnienia skutecznego leczenia.

Jak podkreślają eksperci medyczni, chorzy i ich rodziny, po raz pierwszy w historii pojawiła się szansa na powstrzymanie SMA, odwrócenie biegu choroby i znaczną poprawę życia i zdrowia.

Są nawet dowody, że odpowiednio wczesne wprowadzenie leczenia lekiem nusinersen jest w stanie całkowicie zapobiec wystąpieniu objawów tej śmiertelnej choroby. W obliczu istnienia skutecznego leczenia coraz częściej się mówi na temat wprowadzenia badań przesiewowych noworodków.

Wszyscy zgodnie twierdzą, że nie ustaną w walce, aż rdzeniowy zanik mięśni nie zostanie całkowicie pokonany.

Next Next article

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *