Dlaczego jesienią i zimą częściej chorujemy?

Dlaczego jesienią i zimą częściej chorujemy?

Odporność to taka funkcja naszego organizmu, która – mówiąc najprościej – chroni nas przed chorobami. Gdy układ immunologiczny pracuje właściwie, potrafimy stawić czoła bakteriom, wirusom i oraz innym drobnoustrojom, jakie wywołują np. przeziębienia. Są jednak  sytuacje, w których nasza naturalna odporność ulega obniżeniu i konieczne jest jej wzmocnienie. Tak dzieje się szczególnie w okresie jesienno-zimowym, gdy wielu z nas zaczynają nękać sezonowe infekcje, a nastrój i ogólne samopoczucie ulegają zdecydowanemu pogorszeniu. Przeczytajcie, jak można temu zaradzić, stosując sprawdzone, domowe sposoby na wzmocnienie odporności.

Dlaczego jesienią i zimą częściej chorujemy?

Suszarka do grzybów, warzyw i owoców SG110S RINA ELDOM

Dlaczego jesienią i zimą częściej chorujemy?

Brak słońca, które pobudza wytwarzanie witaminy D3, niskie temperatury, mała aktywność fizyczna (zwłaszcza na świeżym powietrzu), przemęczenie nauką czy pracą, apatia oraz ciągły kontakt z osobami, które mają objawy przeziębienia (np.

kaszel, katar, ból gardła) – wszystko to sprawa, że w okresie jesienno-zimowym często dopadają nas choroby. Dzieje się tak również dlatego, że w tym czasie zmienia się zwykle nasza dieta.

Mniej jest w niej przede wszystkim świeżych warzyw i owoców, które są źródłem licznych witamin i minerałów, mających znaczący wpływ na odporność i właściwe funkcjonowanie całego organizmu.

Aby nie dać się sezonowym infekcjom i w dobrym zdrowiu doczekać wiosny, musimy więc zadziałać kompleksowo – zadbać zarówno o swoje najbliższe otoczenie i tryb życia, jak i o właściwe odżywanie.

Dlaczego jesienią i zimą częściej chorujemy?

Szybkowar SW500 PERFECT COOK

Dobra dieta to podstawa!

Nie wszystkie czynniki, które powodują gorszą pracę naszego układu immunologicznego, możemy samodzielnie wyeliminować. Sposób odżywania się jest jednak tym, na co z pewnością mamy wpływ. Wystarczy do tego podstawowa wiedza na temat zdrowej diety, dobre chęci oraz sprawdzony kuchenny sprzęt, który pomoże nam w przygotowywaniu pełnowartościowych posiłków. Oto kilka przykładów:

O tym, jak będziemy wzmacniać odporność, gdy nastaną jesienne i zimowe chłody, warto pomyśleć już latem. To przecież czas obfitych zbiorów z pół, łąk i lasów oraz doskonała okazja do tego, aby przygotowywać domowe przetwory i naturalnie zakonserwować wiele produktów spożywczych. Pomoże nam w tym m.in. suszarka do żywności (np. SG200N CRUSTY lub SG110S).

Dzięki niej zasuszone maliny czy żurawina będą doskonałym dodatkiem do rozgrzewającej herbaty z miodem, serwowanej w zimowe wieczory przy pierwszych objawach przeziębienia, aromatyczne zioła wzmocnią smak wielu dań, a z jabłek, moreli czy nawet marchewki zrobimy zdrowe chipsy.

Dodatkowo zawsze zyskamy pewność, że tak zakonserwowane produkty nie będą zawierały sztucznych dodatków i szkodliwych polepszaczy.

Dieta, która jest polecana na wzmocnienie odporności w okresie jesienno-zimowym, zakłada zjedzenie co najmniej jednego ciepłego posiłku w ciągu dnia.

Ważne jednak, aby były to dania pożywne, ale niekonieczne obfitujące w dużą ilość kalorii (nadwaga jest również jedną z przyczyn osłabienia odporności). Doskonale sprawdzają się w tej roli np. warzywne zupy, które możemy przygotowywać w szybkowarze. Urządzenie to (np.

szybkowar SW500 PERFECT COOK) nie tylko skraca czas gotowania, ale zapewnia przede wszystkim wysoką jakość posiłków. Dania przygotowywane w szybkowarach są lekkostrawne i niskokaloryczne, zawierają też wiele wartości odżywczych i smakowych.

Z uwagi na krótki czas obróbki termicznej produkty gotowane w szybkowarze zachowują bowiem więcej witamin i innych cennych substancji niż podczas tradycyjnego gotowania.

  • Sokowirówka i wyciskarka wolnoobrotowa do warzyw i owoców

Świeże soki dobrze jest pić o każdej porze roku (przeczytacie o tym także tu ->  “Jeśli jeszcze nie wypróbowałeś tłoczonego na zimno soku, teraz jest na to czas!” Rozmowa z naszą Ambasadorką – Kingą Paruzel).

Jednak w okresie, który sprzyja znacznemu osłabieniu odporności, trzeba już obowiązkowo włączyć je do swojego codziennego menu. W kuchni, na honorowym miejscu, powinna więc jesienią i zimą stanąć sokowirówka, wyciskarka do cytrusów czy też wyciskarka wolnoobrotowa (np. wyciskarka z serii Perfect Juicer).

Pyszny sok z warzyw i owoców, jaki pomogą nam zrobić tego typu urządzenia, to prawdziwa bomba witaminowa oraz gwarancja naturalnego smaku i aromatu.

Odpowiednio dobrane składniki sprawią, że do naszego organizmu – w postaci pysznego i łatwo przyswajalnego napoju – trafią cenne substancje, które skutecznie wzmocnią układ immunologiczny (np. witamina C, beta-karoten) oraz dodadzą nam siły i energii.

Dlaczego jesienią i zimą częściej chorujemy?

Wyciskarka wolnoobrotowa Perfect juicer PJ600 INTENSI

Czyste i odpowiednio nawilżone powietrze w domu – skuteczna ochrona przed sezonowymi infekcjami!

Obniżona odporność może być spowodowana nie tylko stosowaniem niewłaściwej diety, brakiem ruchu czy odpowiedniej regeneracji, ale także przebywaniem w pomieszczeniach z zanieczyszczonym i zbyt przesuszonym powietrzem.

W sezonie grzewczym trudniej bowiem utrzymać właściwy poziom wilgotności (nie sprzyjają temu gorące kaloryfery oraz unikanie wietrzenia pomieszczeń), a prawdziwą plagą staje się smog i szkodliwy dym, wydobywający się z kominów, który wdziera się również do naszych mieszkań.

Są jednak sposoby na to, aby zjawiska te skutecznie ograniczyć lub całkowicie wyeliminować z naszych domów. Warto więc zainwestować w następujące urządzenia:

Domowe nawilżacze powietrza skutecznie dbają o właściwy poziom wilgotności w pomieszczeniach mieszkalnych. Są ciche i funkcjonalne, zapewniają spokojny sen i wypoczynek, a co najważniejsze – pomagają też ochronić się przed infekcjami.

Odpowiednie nawilżenie powietrza w naszym otoczeniu sprawia bowiem, że śluzówka nosa czy gardła nie wysycha i może stawić opór bakteriom oraz wirusom, które próbują zaatakować nasze płuca czy oskrzela. Nie męczy nas też chrypka i kaszel czy pieczenie oczu.

Więcej informacji na temat zalet i funkcji nowoczesnych nawilżaczy powietrza znajdziecie tu – > Nawilżacz powietrza – przyda się w domu i w klimatyzowanym biurze!

Smog, dym i alergeny – to czynniki bez wątpienia szkodliwe dla naszego zdrowia. Jednak domowe oczyszczacze powietrza potrafią z nimi uporać. Posiadają rozbudowane systemy filtracji powietrza, które eliminują z otoczenia także bakterie i wirusy, kurz oraz niebezpieczne zarodniki pleśni i grzybów.

Doskonale sprawdzają się więc w domach, gdzie są małe dzieci, których układ odpornościowy dopiero się kształtuje i jest mniej odporny na tego typu zagrożenia. Warto pomyśleć o nich także, gdy chcemy zatroszczyć się o zdrowie kobiet w ciąży, osób starszych czy też cierpiących na przewlekłe dolegliwości układu oddechowego.

O tym, jak wybrać nawilżacz powietrza do swojego domu, przeczytacie tu – > Domowy oczyszczacz powietrza – pogromca smogu, kurzu i alergenów.

You might be interested:  Lakowanie zębów u dziecka – kiedy i jak lakować zęby u dzieci

Grypa – dlaczego atakuje sezonowo?

07.09.2017

redakcja

Niska temperatura i mała wilgotność powietrza to warunki najbardziej sprzyjające rozprzestrzenianiu się grypy.

Dlaczego jesienią i zimą częściej chorujemy?

Shutterstock

Dlaczego jesienią i zimą częściej chorujemy? Dlaczego jesienią i zimą częściej chorujemy?

Dlaczego to właśnie zima jest okresem, w którym obserwuje się najwyższą liczbę zachorowań na grypę? Nieznany dotąd sekret wirusów grypy został wyjaśniony dzięki doświadczeniom grupy naukowców skupionej wokół Petera Palese z Mount Sinai School of Medicine w Nowym Jorku.

Wydaje się, że zimą częściej łapie nas przeziębienie, gdyż nasz układ odpornościowy jest osłabiony. Lecz sezonowe osłabienie układu odpornościowego jest czymś więcej, niż tylko hipotezą. Niektórzy naukowcy podejrzewają, że zimą ludzie więcej czasu spędzają w pomieszczeniach, niż latem, wiosną i wczesną jesienią, dlatego więc wirus o wiele łatwiej przekazywany jest z człowieka na człowieka.

Badanie przeprowadzone przez amerykańskich naukowców dowiodło, że przy niskich temperaturach w bardziej suchym powietrzu wirus jest bardziej zakaźny, gdyż rozprzestrzenia się o wiele szybciej.

Zarażone ludzkim wirusem grypy świnki zostały umieszczone w jednym pomieszczeniu wraz ze świnkami zdrowymi. Naukowcy sprawdzali, w jaki sposób wirus przekazywany jest w różnych temperaturach oraz przy różnej wilgotności powietrza.

Najpierw doświadczenie przeprowadzano w takiej samej temperaturze, lecz zmieniał się poziom wilgotności powietrza, a następnie sytuację odwrócono.

Najszybciej wirus rozprzestrzeniał się przy niskiej wilgotności powietrza, wynoszącej od 20 do 35%. W tych warunkach od 75% do 100% zdrowych świnek morskich stawało się nosicielami grypy. Gdy wilgotność osiągnęła 50%, wirusem grypy zaraziła się tylko jedna świnka.

Przekazywanie wirusa zostało natomiast całkowicie zablokowane przy wilgotności wynoszącej 80%. Największy potencjał zarażania wirus posiadał w temperaturze 5°C. W takiej temperaturze zarażone zostały wszystkie zdrowe zwierzęta.

Do żadnej infekcji nie doszło natomiast w temperaturze 30°C.

Badacze podejrzewają, że w niskich temperaturach i przy niskiej wilgotności powietrza wirus grypy jest bardziej stabilny i zakaźny, a więc zwiększenie wilgotności powietrza za pomocą nawilżaczy mogłoby teoretycznie pomóc w zahamowaniu pandemii grypy. Istnieje jednak i odwrotna strona medalu – ciepłe i wilgotne powietrze sprzyja rozprzestrzenianiu się innych drobnoustrojów chorobotwórczych. 

leczenie choroba News wilgoć zima szczepionka grypa temperatura zapobieganie przeziębienie wirus pandemia A H1N1 objawy Katar świnia pora roku świńska grypa kaszel gorączka sezon Wyślij Udostępnij
Podziel się
Wyślij

Grypa – dlaczego chorujemy właśnie zimą?

Dlaczego jesienią i zimą częściej chorujemy?

Sezon grypowy

Grypa jest chorobą, którą mogą wywołać różne wirusy. Najczęściej chorujemy na nią zimą, kiedy to nasza odporność jest osłabiona. Wywołują ją jednoniciowe wirusy RNA, które pod mikroskopem mają zaokrąglony wygląd. Jak podaje Światowa Organizacja Zdrowia, możemy odróżnić cztery rodzaje grypy sezonowej:

wirusy grypy A, które najczęściej wywołują grypę, – wirusy typu B, które można podzielić na dwie linie,- wirusy typu C, które są przyczyną raczej lekkich infekcji,- wirusy typu D, które wywołują chorobę raczej u bydła niż u ludzi.

Jakie warunki sprzyjają grypie?

Wirus grypy do rozprzestrzeniania potrzebuje odpowiednich warunków. Niektóre z nich występują jesienią i zimą, a nie np. wiosną, przez co mniej osób choruje na grypę w miesiącach letnich.

Niska wilgotność

Niska wilgotność powietrza sprzyja rozprzestrzenianiu się wirusa grypy, ponieważ przez to nasza śluzówka nosa jest wtedy przesuszona, a więc bardziej podatna na różne infekcje, które przenoszą się drogą kropelkową. Wirus jest też mniej stabilny w warunkach wysokiej wilgotności, a dłużej pozostaje aktywny w mniej wilgotnym powietrzu.

Wysoka wilgotność sprawia również, że wirus nie przenosi się tak szybko z jednej osoby na drugą, ponieważ zatrzymują go cząsteczki wody, które znajdują się powietrzu.Dlaczego jesienią i zimą częściej chorujemy?

Niskie temperatury

Jesienią i zimą mamy do czynienia z niższymi temperaturami niż wiosną i latem. W związku z tym nasza śluzówka nosa jest wystawiona na działanie niskich temperatur, przez co się wychładza. To natomiast sprawia, że dla wirusów i bakterii jest to idealne miejsce do rozmnażania się.

Brak witaminy D

Zimą nie dociera do nas tyle słońca co latem. Dlatego też ilość dostarczanej witamy D do organizmu, znacznie spada. Jest nam ona potrzebna do odpowiedniego funkcjonowania oraz do utrzymywania odporności na wysokim poziomie.

Lekarze często zalecają, aby w okresie jesienno-zimowym przyjmować dodatkowe suplementy i witaminy, które ciężko jest dostarczać wraz z pokarmem. Witamina D chroni nasz organizm przed ostrą infekcją dróg oddechowych, a to w okresie zimowym jest bardzo ważne.

Tłok i zamknięte pomieszania

Zdarza się, że większość dnia spędzamy w zamkniętych pomieszczeniach np. w pracy. Latem chętniej otwieramy drzwi czy okna, aby wpuścić trochę świeżego powietrza.

Zimą niestety takie praktyki nie są częste, bo nie chcemy wpuszczać do środka zimnego powietrza. W związku z tym częściej włączamy klimatyzację, która wysusza powietrze i sprawia, że nasze błony śluzowe nosa wysuszają się, a to sprzyja „łapaniu” infekcji.

Jak poprawić swoją odporność?

W sezonie jesienno-zimowym warto wspomagać naszą odporność domowymi sposobami, aby dzielnie stawiała czoło wirusom i bakteriom. Dzięki temu będziemy chorować rzadziej. Poniżej znajduje się lista sposobów, dzięki którym nasza odporność się wzmocni:

You might be interested:  Ból kolana – przyczyny, objawy, leczenie, zabiegi i ćwiczenia na bolące kolano

1) Przyjmowanie zwiększonej ilości witaminy C, która jest najlepszym budulcem odporności,2) Dostarczanie organizmowi cynku oraz witaminy D, które pomagają w walce z infekcjami,3) Hartowanie organizmu poprzez stopniowe jego przystosowywanie do niższych temperatur.4) Spożywanie większej ilości miodu, czosnku i cebuli, które są naturalnymi antybiotykami.

Jakie są przyczyny i objawy obniżonej odporności?

Witamy #jesieniary! Polska złota jesień jest piękna, ale jest to również okres   wzmożonej aktywności wirusów. Żeby cieszyć się aktywną jesienią i zimą, warto już teraz zadbać o odporność. Jak wzmocnić organizm, aby nie ulec infekcji? Zestaw WIMIN Twój mikrobiom ma w sobie wszystko, co może pomóc nam przetrwać ten czas w dobrej formie.   

Dlaczego jesienią chorujemy częściej?

Za oknem już kolorowo, dzieci rzucają liśćmi, biegający zakładają czapki, a kolorowe kalosze tylko czekają na bliskie spotkanie z kałużami. Jednak, kiedy nadchodzą te dni, Ty od razu pociągasz nosem? Wiele z nas wita jesień infekcją. Nic dziwnego, wirusy i bakterie krążą w powietrzu, przynoszą je ze szkoły i przedszkola nasze dzieci, a covidowe maseczki nie są stuprocentową ochroną! 

Głównym winowajcą jest, oczywiście zmienna temperatura, ale także dieta uboga w witaminy i minerały, przebywanie w klimatyzowanych pomieszczeniach i unikanie świeżego powietrza.

Chorobotwórcze wirusy i bakterie tylko na to czekają. Na dodatek po koronawirusowym lecie część z nas na pewno ma deficyt witamin.

By zima nie była czasem chorowania, przyda się wsparcie roślinnych substancji, które pomogą w utrzymaniu dobrej kondycji . 

Same dobrze wiemy, jak to jest, gdy nasz kocyk jesienny i ciepła herbatka nie pomagają. Pomyślałyśmy o tym, dlatego zdecydowałyśmy się na zestaw, który przygotuje kobiecy organizm na chłodniejsze dni – WIMIN Twój mikrobiom.

Znajdziecie w nim witaminy wspierające odporność, niezastąpione żelazo, cynk i selen, a także czosnek (na szczęście bezzapachowy☺!) i rhodiolę.

Prawdziwą rewelacją jest dołączenie do zestawu kapsułki z trzema bakteriami probiotycznymi, które wspierają nas w walce z  wszelkimi infekcjami, także tymi intymnymi.

Same wiecie, jakie to ważne – zainfekowany organizm to otwarta droga do różnych chorób, nie tylko tych związanych z zatokami i gardłem, ale też właśnie narażoną na infekcje pochwą. A komu uśmiecha się teraz wędrówka po lekarzach? W covidowych czasach jest to co najmniej skomplikowane. 

Jak wzmocnić organizm jesienią?

Naprawdę niewiele trzeba, by łapać teraz przeziębienie za przeziębieniem. Ty też rano zakładasz grubą kurtkę, w ciągu dnia najchętniej rozebrałabyś się do podkoszulka, a wieczorem mokniesz, bo nie zabrałaś parasola ani wiatrówki? Jesienią wahania temperatury i zmiany pogody to norma. 

Jak sobie radzić? Przede wszystkim ubierać się na cebulkę! Mówi się, że ciepło ucieka przez głowę. Może warto też zakładać coś więcej niż tylko kaptur? Masz szansę uchronić się przed zmarznięciem, a przy okazji zmniejszyć szanse na złapanie infekcji. 

W roku pandemii koronawirusa przestały być abstrakcyjne zalecenia dotyczące noszenia maseczek.

Czy wiecie, że wirusy mogą pokonać w ciągu sekundy nawet 50 metrów? Jak oceniają naukowcy, maseczka może ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusów nawet o 60 proc.

, trzeba tylko pilnować, by ta jednorazowa faktycznie była jednorazowa, bo inaczej nie spełni swojej roli i będzie siedliskiem bakterii! 

Kiedy przychodzą pierwsze chłody, zakopujecie się pod kocykiem i niechętnie wychodzicie na świeże powietrze? Dobrze to znamy! Często jest zimno, mokro, szybko robi się ciemno. Niestety, nasz ulubiony kocyk też może być przyczyną  spadku odporności, kiedy leżenie pod nim zastąpi nam wszystkie inne aktywności, a szczególnie te na świeżym powietrzu! 

Zmiana pory roku nie jest przeszkodą w uprawianiu większości sportów.

Może nie da się w naszym klimacie tak łatwo nurkować, ale spacery, marsze, biegi, a nawet jazda na rowerze jeśli wejdą na stałe do naszego planu dnia, pomogą oswoić się z coraz chłodniejszymi dniami i zmniejszą podatność na choroby.

Jak zbadano, wystarczy kilkunastominutowy codzienny spacer, byśmy o połowę rzadziej łapały przeziębienie lub grypę. Zobaczycie, jak po takim szybkim marszu będzie fajnie zapakować się pod ciepły kocyk z rozgrzewającą herbatką! 

Idziesz do kuchni po tę herbatkę? Nawet te kilka minut wystarczy, by wywietrzyć pokój czy sypialnię. Od razu lepiej się tam oddycha.

W przegrzanej sypialni źle się śpi, wstajemy zmęczone, cierpi także nasza wysuszona skóra.

Dlatego zawarta w zestawie WIMIN kapsułka Zdrowy blask dostarcza likopenu i innych silnych antyoksydantów – beta karotenu i pochodzącej z alg morskich astaksantyny, które chronią naskórek przed utratą wody.

W budowaniu odporności na pewno wspomoże nas także różnorodna dieta bogata w węglowodany złożone, które dodają energii. Mamy dużo szczęścia, mieszkając w umiarkowanym klimacie, a najbardziej pospolite (i wartościowe!)  warzywa i owoce, takie jak: marchewka, buraki, kapusta, brokuły, fasola czy nieocenione jabłka są dostępne przez większą porę roku. 

Witaminy na odporność

Często pociągasz nosem, włosy zrobiły się matowe, paznokcie się łamią, a na dodatek walczysz z niechcianymi krostkami? Może to oznaczać, że Twój organizm domaga się cynku. Jesienią i zimą jest szczególnie potrzebny, bo jak mało który pierwiastek działa na odporność i przeziębienie.

Cynk najlepiej wchłania się w obecności zwierzęcego białka, dlatego o jego suplementację szczególnie powinny dbać wegetarianki. W WIMIN wzmocniłyśmy jego działanie na odporność, skórę i włosy selenem oraz żelazem. Ten ostatni pierwiastek jest szczególnie potrzebny, kiedy mamy obfite miesiączki.

 

By mieć siły na aktywną zimę, potrzebujemy także wsparcia witamin. W zestawie WIMIN Twój mikrobiom, a dokładniej w kapsułce na odporność znajdziesz ich naprawdę wiele:

  • Witamina C pobudza komórki odpornościowe do działania, uszczelnia naczynia krwionośne, a jako doskonały antyoksydant poprawia jakość skóry, by lepiej radziła sobie ze zmianami temperatury i przesuszeniem powietrza. W zestawie WIMIN połączyłyśmy ją z żelazem, by zwiększyć jego wchłanianie i skuteczność.
  • Witaminy B6 i B12 doskonale stymulują zwalczające drobnoustroje białe krwinki i uszczelniają naczynia krwionośne, pomagając skórze w obronie przed zimnem. W zestawie WIMIN zastosowałyśmy B12 w metylowanej, czyli wysoko biodostępnej formie. Dzięki temu wchłania się jeszcze lepiej, szczególnie u dziewczyn na diecie wegańskiej i wegetariańskiej. 
  • Witamina D3 nie tylko wzmacnia kości, serce, nerwy, ale też pobudza układ odpornościowy w walce z bateriami i wirusami. Spełnia jeszcze jedno ważne zadanie – kiedy już przyplącze nam się jakaś infekcja, pomaga pokonać ją szybciej. Witaminy słońca prawie wszystkie mamy za mało. Jak alarmują lekarze, zimą nawet 90 proc. z nas powinno ją suplementować. W zestawie WIMIN znajdziecie jej solidną dawkę obok innych witamin i minerałów – w dodatku w wegańskiej wersji!
  • Witamina E jako silny przeciwutleniacz nie tylko opóźnia procesy starzenia się, ale pomaga w tworzeniu się limfocytów T, wyspecjalizowanych komórek walczących z infekcjami. 
You might be interested:  Ból potylicy – przyczyna bólu głowy w okolicy potylicy

Zestaw WIMIN zdecydowałyśmy się wzbogacić także czosnkiem, zasłużenie nazywanym naturalnym antybiotykiem i rhodiolą – uzyskanym z różeńca górskiego adaptogenem, który pomaga przystosować nasz organizm do zmieniającej się i wymagającej pogody.

 Przeciwzapalnie i uodparniająco działa też kwercetyna z perełkowca japońskiego. Razem z witaminami i minerałami tworzy to niepowtarzalną kompozycję, która pomoże Ci naprawdę zadbać o siebie w tym trudnym czasie.

My też dobrze wiemy, jak trudno teraz utrzymać kondycję i nastrój w dobrej formie, bo zmagamy się z tym każdego deszczowego, jesiennego dnia.

Zestaw WIMIN Twój mikrobiom to także zamknięte w kapsułce bakterie probiotyczne, które uzupełniają Twoją florę bakteryjną. Jak bardzo to ważne, by nasze jelita funkcjonowały właściwie, dowiadujemy się coraz więcej dopiero w ostatnim dwudziestoleciu, wraz z rozwojem badań nad mikrobiomem, czyli wszystkimi grzybami, bakteriami i wirusami, które w dobrym celu zasiedlają nasze ciało.  

Mikrobiom jest w skórze, śluzówkach, jamie ustnej, pochwie i oczywiście w naszym układzie pokarmowym. Lekarze nie mają wątpliwości, że ma decydujący wpływ na nasze zdrowie i samopoczucie. Nieprzypadkowo jelita nazywa się drugim mózgiem! Od tego, jak budowana jest nasza mikrobiota, zależy występowanie wielu schorzeń i chorób, dlatego bardzo ważne jest, by wspierać ją dobrymi bakteriami. 

Probiotyczna kapsułka WIMIN Twój mikrobiom to aż trzy ważne dla nas szczepy wspierające kwasowość pochwy, jelit i jamy ustnej, które chronią przed infekcjami te najbardziej newralgiczne i podatne na inwazję drobnoustrojów miejsca. 

Zestaw WIMIN Twój mikrobiom organizmu jest wyjątkową kompozycją stworzoną specjalnie, by wesprzeć Was w codziennej bieganinie w tym niezbyt korzystnym czasie. Dobrze wiemy, że jesienią i zimą wcale nie jest łatwo znaleźć czas i siły, by odpowiednio o siebie zadbać. My też tak mamy, dlatego uznałyśmy, że kobieca odporność, także ta intymna zasługuje na wyjątkowe traktowanie!

Dlaczego latem prawie nie chorujemy na grypę? Nie chodzi tylko o temperaturę

Ludzie częściej chorują na grypę, a nawet umierają z jej powodu w miesiącach zimowych nie tylko ze względu na niskie temperatury, ale przede wszystkim z powodu o wiele niższej niż latem wilgotności powietrza – informuje Onet, przytaczając najnowsze  badania naukowców z Yale University School of Medicine (USA).

Naukowcy już wcześniej wskazywali na taką przyczynę, ale nadal nieznany jest mechanizm, sprawiający że obniżona wilgotność powietrza wpływa negatywnie na zdolność naszego układu odpornościowego do obrony przed zakażeniem.

Poniżej dalsza część artykułu

Jak czytamy w Onecie, zespół badawczy z Yale, kierowany przez prof. Akiko Iwasakiego, wykorzystał genetycznie zmodyfikowane myszy do prześledzenia reakcji zwierzęcego organizmu na infekcję wirusową. Wszystkie myszy trzymano w komorach o tej samej temperaturze, ale różnej – niskiej lub normalnej – wilgotności. Następnie poddano je działaniu wirusa grypy typu A.

Naukowcy odkryli, że niska wilgotność hamuje odpowiedź immunologiczną zwierząt na trzy sposoby. Po pierwsze – suche powietrze znacząco utrudniało usuwanie cząstek wirusowych i śluzu przez rzęski znajdujące się w górnych drogach oddechowych.

Po drugie – w takich warunkach zmniejszała się także zdolność komórek dróg oddechowych do naprawy uszkodzeń, które wirus spowodował w płucach.

Po trzecie – w środowisku o niskiej wilgotności upośledzeniu ulegał mechanizm odpornościowy, polegający na tym, że komórki zakażone wirusem uwalniają interferony i białka sygnalizacyjne, aby ostrzec o zagrożeniu sąsiadujące komórki.

– To badanie daje nam lepszy wgląd w przyczyny częstszego występowania grypy, kiedy powietrze jest suche – mówi prof. Iwasaki. – Dobrze wiadomo, że tam, gdzie spada wilgotność, pojawia się gwałtowny wzrost zachorowań na tę chorobę, a także zgonów z jej powodu. Jeśli nasze odkrycia dotyczące myszy potwierdzą się dla ludzi, nasze zrozumienie infekcji grypowych znacząco się poprawi – dodał.

Naukowiec podkreśla, że choć oczywiście wilgotność nie jest jedynym istotnym dla przebiegu epidemii grypy czynnikiem, to nie należy go bagatelizować, bo ma naprawdę duże znaczenie.

– Zwiększenie ilości pary wodnej w powietrzu za pomocą nawilżaczy rozstawianych w domu, szkole, pracy, a nawet w środowiskach szpitalnych, jest potencjalnie skuteczną strategią ograniczania objawów grypy i przyspieszania powrotu do zdrowia – podsumowuje.

Zdaniem naukowców konieczne są dalsze prace, aby określić precyzyjny mechanizm, dzięki któremu ekspozycja na suche powietrze prowadzi do osłabienia sygnalizacji przeciwwirusowej.

Artykuł na ten temat ukazał się w najnowszym wydaniu pisma „Proceedings of the National Academy of Sciences”.

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *