Fobia społeczna – przyczyny, objawy, test, leki, jak ją pokonać, leczenie domowe

U osób, które borykają się z fobią społeczną większość społecznych interakcji wywołuje lęk i niepokój. Trudności natury psychicznej sprawiają nie tylko wystąpienia publiczne.

Pozornie mało stresogenne sytuacje, jak choćby rozmowa przez telefon czy jedzenie w zaludnionym miejscu, to nie lada wyzwanie.

Zobacz, co to jest fobia społeczna, jak sobie radzić w publicznych sytuacjach i jak z tego wyjść na dobre?

Fobia społeczna − co to jest?

Fobię społeczną, jak każdą inną fobię, zalicza się do zaburzeń lękowych na tle nerwicowym.

„Zaburzenia lękowe należą do najczęściej występujących zaburzeń psychicznych”

− podaje prof. Ł.Święcicki w swojej książce: Lęk i zaburzenia lękowe.

Psychiatra zauważa, że fobia społeczna jest jednym z kilku rodzajów zaburzeń lękowych obok m.in. zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych czy fobii prostych (np. klaustrofobia). Statystyki i badania pokazują, że fobia społeczna występuje częściej u kobiet niż u mężczyzn.

Fobia społeczna – przyczyny, objawy, test, leki, jak ją pokonać, leczenie domowe

Fobia społeczna wiąże się z poczuciem uporczywego lęku przed określonymi sytuacjami, które wymuszają społeczne interakcje.

Przykładem takich sytuacji może być: wygłaszanie przygotowanego wykładu, spotykanie nieznajomych osób, patrzenie im w oczy, korzystanie z publicznej toalety, składanie reklamacji, wchodzenie do pomieszczenia, w którym inni już siedzą czy rozmawianie przez telefon przy innych.

Fakt, że większość wymienionych sytuacji wywołuje u Ciebie stres czy niepokój nie oznacza, że masz fobię społeczną. Ważne, jak mocno doświadczasz lęku lub strachu w podobnych sytuacjach i jak bardzo chcesz unikać takich sytuacji.

Fobia społeczna – przyczyny, objawy, test, leki, jak ją pokonać, leczenie domowe

Fobia społeczna − przyczyny

Podobnie jak wiele innych chorób psychicznych, zaburzenia lękowe wynikają najprawdopodobniej ze złożonej korelacji czynników biologicznych i środowiskowych. Tak twierdzą eksperci z amerykańskiej specjalistycznej kliniki leczniczej Mayo Clinic.

Możliwe przyczyny fobii społecznej to:

1. Cechy odziedziczone

Zaburzenia lękowe mają tendencję do pojawiania się i nawracania w obrębie rodziny. Jednak nie jest do końca jasne, na ile wynika to z genetyki, a na ile z wyuczonych schematów zachowań.

2. Struktura mózgu.

Badania ciała migdałowatego (ośrodek mózgowy) pokazują, że może ono odgrywać znaczącą rolę w kontrolowaniu reakcji strachu. Osoby z nadczynnością ciała migdałowatego mogą mieć podwyższoną reakcję lękową, co powoduje zwiększony niepokój w sytuacjach społecznych.

3. Środowisko

Lęk społeczny może być zachowaniem wyuczonym – u niektórych stany lękowe rozwijają się po nieprzyjemnej lub żenującej sytuacji społecznej, np. prześladowanie, gnębienie przez rówieśników, publiczne ośmieszanie przez nauczyciela, rodzica czy inne osoby.

Co więcej, może istnieć związek między zaburzeniami lękowymi a zachowaniami rodziców, którzy byli albo zbyt kontrolujący, albo nadopiekuńczy dla swoich dzieci.

Nadmierna kontrola, ochrona, izolowanie dziecka, narzucanie wzorców postępowania utrudnia funkcjonowanie w społeczeństwie i bez wątpienia może być przyczyną społecznych lęków.

Fobia społeczna – przyczyny, objawy, test, leki, jak ją pokonać, leczenie domowe

Fobia społeczna − objawy

Popularna wśród psychologów skala lęku społecznego Leibowitza pomaga ocenić stopień nasilenia objawów fobii społecznej. Jest raczej pomocą diagnostyczną, niż samą diagnozą i można ją znaleźć w Internecie.

Jak rozpoznać u siebie lub u kogoś objawy fobii? Gdy osoby dotknięte fobią społeczną czują się zmuszone do uczestniczenia w sytuacji, która wywołuje u nich lęk, najczęściej prowadzi to do wewnętrznego ataku paniki.

Somatyczne objawy, które towarzyszą sytuacji paniki to:

  • zaczerwienienie na twarzy
  • nagła potliwość
  • zawroty głowy
  • przyspieszona akcja serca
  • problemy z oddychaniem
  • uczucie suchości w ustach

Fobia społeczna – przyczyny, objawy, test, leki, jak ją pokonać, leczenie domowe

Pojawia się również silna obawa przed nagłymi wymiotami. Osoby te są świadome, że ich lęk jest wyolbrzymiony i na ogół nieadekwatny do sytuacji, ale nie potrafią kontrolować swoich reakcji. Za wszelką cenę będą unikać podobnych okoliczności w przyszłości.

Fobia społeczna − jak ją pokonać?

Co można poradzić na zjawisko jakim jest fobia społeczna? Leczenie psychoterapeutyczne, jak i farmakologiczne ma dobre wyniki. Wyraźne objawy fobii społecznej najlepiej skonsultować z psychologiem lub psychiatrą, żeby potwierdzić rozpoznanie. Dzięki temu można zaplanować odpowiednie leczenie.

Jednym ze sposobów, w który chorzy próbują sobie radzić z lękiem jest spożywanie alkoholu lub sięganie po inne używki. Pomimo że dzięki temu objawy fobii zmniejszają się lub całkiem ustępują, jest to najgorsze z możliwych rozwiązań, bo może prowadzić do kolejnej choroby (zob: Ł. Święcicki, Lęk i zaburzenia lękowe).

Fobia społeczna – przyczyny, objawy, leczenie, leki, terapia, test [WYWIAD]

Fobia społeczna – przyczyny, objawy, test, leki, jak ją pokonać, leczenie domowefot. Adobe Stock

O tym, jak trudno jest żyć z fobią społeczną, wiedzą w pełni tylko osoby, które na nią cierpią. Wyobraź sobie, że nie jesteś w stanie uczestniczyć w żadnych spotkaniach z ludźmi, wciąż paraliżuje cię przy nich obawa przed tym, jak cię odbiorą, a zwyczajne czynności powodują trudny do przezwyciężenia lęk.

Nie chodzi tylko o wystąpienia publiczne czy poznawanie nowych osób – ci, którzy doświadczają fobii społecznej, czerwienią się, pocą i zmagają z innymi fizjologicznymi objawami fobii także w sytuacjach, które dla pozostałych są codziennością: gdy muszą kupić coś w sklepie czy zapytać o coś w urzędzie.

Obawa przed tym, co ktoś inny o nich pomyśli, powoduje, że wycofują się z życia społecznego i z czasem coraz rzadziej wychodzą z domu. Nie musi tak być. O to, jak żyć z fobią społeczną,zapytałyśmy Katarzynę Sass-Stańczak – psycholog, psychoterapeutkę z Fundacji Pomocy Psychologicznej i Edukacji Społecznej RAZEM (www.razem-fundacja.org).

Czym jest fobia społeczna?

Katarzyna Sass-Stańczak: Fobia to zaburzenie lękowe dawniej nazywane nerwicą. Ten rodzaj zaburzeń psychicznych jest aktualnie jedną z najbardziej rozpowszechnionych trudności natury psychicznej. Zgodnie z nazwą polega ono na doświadczaniu nadmiernego lęku w określonych sytuacjach.

W przypadku fobii społecznej nadmierny lęk doświadczany jest w sytuacji społecznej ekspozycji, a nawet samej w perspektywie uczestnictwa w takiej sytuacji.  

6 niezwykłych fobii, które istnieją naprawdę 

O jakich sytuacjach mówimy?

W pierwszej kolejności przychodzą na myśl sytuacje takie jak odpowiedź ustna na forum klasy, prezentacja w grupie studenckiej czy zespole pracowniczym, występ sceniczny. Innymi słowy wszystkie sytuacje, w których każdy z nas czułby się oceniany.

Jednakże dla osoby zmagającej się z fobią społeczną są to także takie sytuacje jak pójście na domówkę do znajomej, wyjście ze znajomymi do kina czy nawet wspólne zjedzenie posiłku.

Osoba z fobią społeczną w każdej z tych sytuacji będzie obawiała się własnego niepowodzenia i – niezależnie od tego, czy będzie to obawa przed krytyką ze strony współpracowników czy przed ochlapaniem się zupą pomidorową – nasilenie doświadczanego lęku mogą być podobne.

Jakie są przyczyny fobii społecznej? Skąd bierze się taki lęk?

Nie istnieje przyczyna, która w 100% wyjaśniałaby pojawienie się u kogoś fobii społecznej. Wiadomo jednak, że istotną rolę w jej powstawaniu pełnią zarówno czynniki genetyczne, biologiczne, jak i psychospołeczne

Jeżeli w mojej rodzinie były osoby, u których występowały zaburzenia lękowe, istnieje większa szansa, że u mnie również się pojawią.

Obowiązuje tu taka sama zasada co w przypadku wszystkich innych chorób i zaburzeń: jeżeli moi dziadkowie czy rodzice chorowali na np.

cukrzycę, istnieje szansa, że mój organizm również weźmie udział w tej transpokoleniowej  „sztafecie”, skoro wszyscy jesteśmy w jednej, genetycznej drużynie.

Na możliwość wystąpienia u mnie fobii społecznej wpływa również sposób funkcjonowania mojego mózgu – zarówno poszczególnych jego obszarów, jak i neuroprzekaźników, które go stymulują.

Trzecim elementem mającym związek z powstawaniem fobii społecznej są kwestie psychologiczne i społeczne. Jeżeli w toku mojego życia doświadczam naruszających mnie (moją integralność, godność itp.

) sytuacji społecznych, staram się wypracować taki sposób funkcjonowania, który mógłby mnie przed nimi uchronić w przyszłości. Zaczynam unikać sytuacji, w których potencjalnie mogłoby do nich powtórnie dojść. Przestaję chodzić do szkoły czy pracy, w której mnie gnębią, bo w ten sposób przestanę się na to narażać.

Przestaję wychodzić ze znajomymi na miasto, bo znów wyleję na siebie tę nieszczęsną zupę i wszyscy będą się ze mnie naśmiewać…

Pragnę tu zaznaczyć, że dla każdego coś innego może być naruszające. Dla jednych będzie to napaść, a dla innych wyśmianie przy całej klasie za brak pracy domowej.

Nie istnieje obiektywna lista takich sytuacji – to, co dla jednego będzie powodem do opowiadania anegdot przy rodzinnym stole, dla innego stanowić będzie przeżycie tak przykre, że pod jego wpływem zacznie zmieniać się funkcjonowanie danej osoby.

Doświadczenia tego typu naruszają na tyle, że nasze postrzeganie ulega zmianom – zaczynamy gorzej myśleć o sobie, a świat zaczyna jawić się jako zagrażający.

Fobie działają  na zasadzie błędnego koła – w przypadku fobii społecznej mechanizm ten polega na tym, że im bardziej osoba obawia się o własne niepowodzenie w sytuacji społecznej, tym częściej z udziału w niej rezygnuje.

Jeżeli jednak osoba zmagająca się z fobią społeczną zdecyduje się na „wyjście do ludzi”, wybiera takie zachowania, które pozwolą zmniejszyć doświadczany przez nią lęk.

Osoba taka może trzymać się z boku, być milcząca i niechętna do rozmowy, może często wychodzić (na papierosa, do toalety, wykonać telefon), od deski do deski przeczytać kartę dań, by następnie schować się za ekranem telefonu na resztę wieczoru. Może również nadmiarowo pić alkohol w nadziei na „rozluźnienie”.

 Po fakcie, analizując swoje zachowanie, dochodzi do wniosku, że jej obawy się potwierdziły – źle wypadła! Utwierdza ją to w przekonaniu o własnej gorszości i ponownie nakręca spiralę lęku i negatywnych wyobrażeń względem przyszłych doświadczeń.

Z czasem osoby zmagające się z fobią społeczną mogą zupełnie wycofywać się ze społecznych kontaktów, aby chronić siebie przed doznawanym lękiem, unikając sytuacji z nim kojarzonych. W efekcie prowadzi to do pogłębienia trudności osoby, która traci okazje, by doświadczać takich sytuacji społecznych, które byłyby dla niej przyjemne i wzmacniające.

A jak poznać taką fobię? Jakie są jej objawy?

Objawy mogą przypominać te, które odczuwamy, mając tremę, przy czym podstawową różnicą jest to, że trema samoistnie mija, zaś objawy fobii – nie.

You might be interested:  Chlamydioza – objawy na skórze i inne, badanie, leczenie, powikłania

Cechować je może również większe nasilenie, choć należy pamiętać, że fobia społeczna nie jest zaburzeniem jednorodnym (u każdej dotkniętej nią osoby nasilenie doświadczanego lęku będzie inne).

Jak zatem może czuć się osoba zmagająca się z fobią społeczną?

Osoba ta może się czerwienić, drętwieć, drżeć lub dygotać, a także intensywnie się pocić.  Może czuć zimne dreszcze bądź uderzenia gorąca, odczuwać suchość w ustach, mdłości, a nawet mieć uczucie dławienia się. Serce może odczuwać jako ciężkie, zaś jego bicie przyspieszone lub dudniące.

Te objawy wraz z odczuwanym bólem lub dyskomfortem w klatce piersiowej połączonym z utrudnionym oddychaniem skutkują objawami psychicznymi. Osoba czuje się oszołomiona, może mieć zawroty głowy aż do wrażenia omdlewania. W efekcie pojawia się obawa o własne zdrowie psychiczne oraz fizyczne, a nawet lęk przed śmiercią.

Często to właśnie te objawy stanowią przyczynę podjęcia prób poszukania dla siebie pomocy, choć stanowią jedynie zobrazowanie tego, co dzieje się w psychice danej osoby. Nasze ciało jest jak kinowy ekran, na którym projektor wyświetla film. Skupiamy się na filmie, choć to działanie projektora umożliwia nam jego zobaczenie. Tym projektorem jest nasze psychiczne funkcjonowanie.

Osoby zmagające się z fobią społeczną boją się znaleźć w centrum uwagi, gdyż obawiają się, że przez własne zachowanie skompromitują się lub sprawią innym kłopot.

Boją się zostać zawstydzone czy upokorzone, jednocześnie mając silne przekonanie, iż tak właśnie się stanie.

Z tego też powodu, kiedy już zdecydują się na uczestnictwo w jakieś sytuacji społecznej, są silnie skupione na tym, aby nie popełnić najmniejszego błędu.

W myślach takiej osoby może trwać nieustanny monolog komentujący jej zachowanie np. „Czy nie siedzę jakoś dziwnie? Może niepotrzebnie założyłam nogę na nogę.

Co jak kogoś kopnę pod tym stołem? Jeśli teraz usiądę inaczej, to mogą pomyśleć, że jestem jakaś niespokojna, bo się wiercę. Jednak usiądę ze złączonymi nogami. Teraz wyglądam jakbym czekała na jakiś egzamin, pomyślą że jestem sztywniarą.

Może skrzyżuję kostki. Czy to będzie dziwne jeśli znów inaczej usiądę…?”.

Taka osoba funkcjonuje wówczas w ogromnym napięciu, wiele energii poświęca na to, by zapobiec potencjalnym gafom. Nie jest to jednak możliwe, gdyż nie istnieją drobiazgowe scenariusze na to, jak powinniśmy się zachowywać w każdej sytuacji.

Z tego powodu osoby te unikają społecznych sytuacji, choć chciałyby móc w nich bez lęku uczestniczyć. Unikają kontaktów z ludźmi, mają trudności z tworzeniem relacji. Czują, że lęk je ogranicza, lecz nie potrafią się mu przeciwstawić. Cierpi na tym ich życie osobiste i zawodowe, a przede wszystkim – one same.

Czy istnieje jakiś test, który ją wykrywa?

Diagnozą fobii społecznej zajmuje się lekarz psychiatra na podstawie ustrukturalizowanego wywiadu. W internecie można znaleźć różnego rodzaju „psychotesty”, jednak nie spełniają one w żadnym wypadku roli diagnostycznej.

Jak pokonać fobię społeczną? Jak się ją leczy i czy konieczna jest terapia?

Osoby zmagające się z fobią społeczną nie są w stanie poradzić sobie z nią bez pomocy profesjonalistów, choć nierzadko podejmują w tym celu rozmaite działania. Samodzielnie próbują stosować leki uspokajające, używać narkotyków, czy też pić alkohol. Działania takie nie tylko nie pomagają, ale mogą przynieść ogromne szkody.

Kolejne nieudane próby poradzenia sobie z zaburzeniem jedynie pogarszają i tak już zaniżoną samoocenę osoby zmagającej się fobią społeczną paradoksalnie dodatkowo pogłębiając jej problem. Ponadto takie działania prowadzić mogą do uzależnienia, dokładając kolejną cegiełkę do muru odgradzającego daną osobę od innych ludzi.

Aby efektywnie poradzić sobie z fobią społeczną, konieczne jest skorzystanie z profesjonalnej pomocy. W fobii społecznej najczęściej stosuje się terapię skojarzoną polegającą na przyjmowaniu leków oraz psychoterapii – zarówno indywidualnej, jak i grupowej.

Psychoterapia grupowa pozwala na zwalczenie lęku przed sytuacjami społecznymi niejako „w praktyce”, gdyż sama stanowi sytuację społeczną.

W bezpiecznej sytuacji sesji terapeutycznej w asyście psychoterapeuty osoby zmagające się z fobią społeczną mogą przyjrzeć się temu, jak doświadczają swojego zaburzenia – co, kiedy i w jaki sposób się z nimi dzieje – oraz na bieżąco aktywnie zmieniać poszczególne jego elementy, np. weryfikując zasadność swoich obaw.

Jeżeli jednak udział w spotkaniach grupowych byłby dla danej osoby zbyt trudny, może skorzystać z psychoterapii indywidualnej. W jej ramach może zarówno stworzyć fundament do tego, aby w dalszych krokach podjąć psychoterapię grupową, jak i przejść cały proces terapeutyczny wyłącznie w tej formie.

Nierzadko fobia społeczna wiąże się z bardzo niską samooceną osoby zmagającej się z nią, co jest obszarem jak najbardziej możliwym do zmiany w toku psychoterapii.

Jak leczyć fobię?

Czy przy fobii społecznej konieczne są leki?

W fobii społecznej najczęściej stosuje się terapię skojarzoną polegającą na przyjmowaniu leków oraz psychoterapii. Leki są niezbędne do tego, aby obniżyć napięcie związane z lękiem do poziomu, na którym pacjent jest w stanie podjąć pracę terapeutyczną.

Możliwa jest również sytuacja, w której pacjent ma poziom lęku nie uniemożliwiający pracy terapeutycznej bez stosowania leków – wówczas nie są one konieczne. Należy jednak pamiętać, iż stanowią one dodatkowy zasób w tej wystarczająco trudnej walce o własny dobrostan, dlatego też jeżeli lekarz zdecyduje się nam je przepisać, warto skorzystać z tej dodatkowej pomocy.

Zobacz też:Fobia społeczna czy nieśmiałość? Jak je odróżnić?Japońska fobia społeczna, o której pewnie nigdy nie słyszałaś… 

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

FOBIE: metody leczenia, rodzaje terapii i sposoby oswajania lęków

Niektóre fobie, np. lęk wysokości, klaustrofobia, lęk przed owadami czy wężami, występują częściej niż inne. Na szczęście fobii można się oduczyć, albo poddać skutecznej terapii: powoli – metodą małych kroków, albo wręcz przeciwnie –  skokiem na głęboką wodę.

Stany lękowe to, obok depresji, jedne z najbardziej rozpowszechnionych problemów psychologicznych. Fobie dręczą ludzi od zarania cywilizacji. Dowiedziono również, że w ciągu ostatnich lat ilość fobii, a także ludzi, którzy cierpią na różne lęki znacznie wzrosła. Na szczęście dzisiaj stworzono skuteczne metody radzenia sobie z nimi.

Mimo że fobie są produktem uczenia się, to ewolucja „przygotowała” ludzi do ich odczuwania. Niektórych fobii nauczyć się można szczególnie łatwo. Gdyby jaskiniowcy nie odczuwali lęków, bez oporów narażaliby się na niebezpieczeństwa.

Jaskiniowcom „opłacało się” bać (nawet nadmiernie) pająków, węży, przepaści (wysokości), pomieszczeń bez wyjścia (pułapek), brudu, ciemności, burzy, wiatru, owadów, skaleczeń itp., ponieważ wszystko to jest niebezpieczne.

Ci, którzy takich lęków nie odczuwali, nie unikali niebezpiecznych sytuacji i mieli mniejsze szanse na przeżycie i dochowanie się potomstwa. Dlatego właśnie pewne fobie występują częściej niż inne, np.

lęk przed ciemnością, owadami, wężami, burzą, brudem, obcymi, przepaścią itp. A my jesteśmy więc spadkobiercami genów tych ludzi, którzy się bali.

Metody oswajania fobii

Jedną z takich metod jest tzw. odwrażliwianie (desensytyzacja). Najczęściej polega ono na tym, że człowiek stopniowo oswaja się z tym, co wzbudza w nim lęk. Jeśli np.

człowiek boi się psów, powinien najpierw głaskać malutkiego, ślepego szczeniaczka (albo zabawkę). Potem dotyka małego, miłego pieska. Gdy i tego psa przestaje się bać, dostaje większego psa do głaskania.

Stopniowo może oswoić się nawet z bardzo groźnie wyglądającym zwierzęciem i wtedy lęk znika.

Całą tę procedurę można wykonać jedynie w wyobraźni (jest to tzw. desensytyzacja w wyobraźni), pod warunkiem że człowiek potrafi tworzyć plastyczne wyobrażenia lub nauczy się tego w trakcie terapii (mistrzem stosowania takich technik był Milton Erickson, hipnoterapeuta). Innym sposobem leczenia fobii jest terapia implozywna – rzucenie na głęboką wodę.

Ta terapia polega na długotrwałym i intensywnym oddziaływaniu bodźców powodujących lęk. Jest to terapia z wyboru – np. osoba, która boi się brudu, jest namawiana na kąpiele błotne. W takiej sytuacji początkowy lęk jest najsilniejszy, ale wraz z upływem czasu staje się on coraz słabszy.

Ostatecznie człowiek przekonuje się, że mimo kontaktu z „groźnym” bodźcem nie ma się czego bać, a wtedy lęk znika.

Fobia może być objawem innych zaburzeń (np. depresji), bywa także związana z konstrukcją osobowości i konfliktami wewnętrznymi, kiedy to człowiek czegoś pragnie i jednocześnie uważa, że jest to coś złego. W takich przypadkach lepiej sprawdza się psychoterapia.

Pokonywanie fobii

Co ma robić osoba z lękiem wysokości, jeśli musi wjechać na górę wraz z całą wycieczką wyciągiem krzesełkowym? Albo ktoś, kto cierpi na arachnofobię, a w pokoju hotelowym zauważy pająka i wydaje mu się, że czai się ich gdzieś więcej? Jak ma sobie poradzić studentka, która boi się wystąpień, a musi przeczytać referat?

Co 10 osoba doświadcza jakiejś fobii. Zaraz po depresji jest to jedna z częściej pojawiających się dolegliwości psychicznych.

Terapia nie zawsze jest konieczna, jednak zdecydowanie warto się jej poddać, nawet jeśli lęk nie jest szczególnie uciążliwy. Uwolnienie się od fobii sprawia bowiem, że cała psychika zaczyna lepiej funkcjonować.Jest jednak kilka metod terapeutycznych, które można stosować samodzielnie. Ogólne zalecenie jest takie: nie unikaj tego, czego się boisz.

Im bardziej tego unikasz, tym dłużej twoja fobia się utrzymuje. Np. jeśli osoba z klaustrofobią (lęk przed zamkniętymi pomieszczeniami) nie wsiada do windy, to jej lęk ciągle się utrzymuje. Gdyby zdecydowała się wjechać na 10. piętro, wyjdzie z windy w jakimś stopniu wyleczona.

Dwadzieścia takich podróży znacznie zredukuje fobię, a gdy przejedzie się 100 razy, fobia zniknie!

You might be interested:  Benzodiazepiny – podział, działanie, wskazania, przeciwwskazania, skutki uboczne, uzależnienie, przedawkowanie

Fobia społeczna – przyczyny, objawy, test, leki, jak ją pokonać, leczenie domowe

Jak samemu radzić sobie z fobią?

Aby zdecydować się na takie zabiegi, trzeba jednak wiele determinacji i „silnego ego”. Czasem zaś na trening nie ma po prostu czasu. Co wtedy? Można spróbować innych zabiegów.

  • Fobie słabną, gdy przebywamy z bliską osobą, kimś, komu ufamy i z kim czujemy się bezpiecznie. Jeśli musisz jechać wyciągiem krzesełkowym mimo swojej akrofobii – zapewnij sobie towarzystwo lubianej osoby, przy której poczujesz się pewniej.
  • Dobrze jest opanować umiejętność relaksacji. Psycholodzy wykryli, że niemożliwe jest przeżywanie lęku wtedy, gdy człowiek jest rozluźniony i zrelaksowany. Ludzie, którzy umieją wywołać u siebie stan relaksu, mogą także w ten sposób zapobiegać uruchomieniu się fobii. Tak może poradzić sobie osoba w pokoju hotelowym, w którym przestraszyła się pająka – gdy położy się na łóżku i wprowadzi w stan relaksu, jej lęk się osłabi.
  • Interesującą, choć kontrowersyjną terapię przykrych emocji opracowała Francine Shapiro. Metoda nazywana jest EDMR („odwrażliwianie za pomocą ruchów oczu”) i polega na żwawym poruszaniu oczami w górę i w dół oraz na ukos. U wielu osób metoda ta redukuje przykre emocje, choć nie ma rzetelnych badań naukowych, które jednoznacznie potwierdziłyby jej skuteczność.
  • Niekiedy pomaga odwracanie uwagi. Osoba, która boi się wysokości, może czuć lęk, gdy patrzy przez okno. Jeśli jednak siedzi tyłem do tego okna, jej lęk znika. Ludziom cierpiącym na fobię społeczną, którzy muszą publicznie wystąpić, radzi się, aby w ogóle nie patrzyli na audytorium (kontakt wzrokowy nasila lek) lub żeby wyobrazili sobie słuchaczy nago. Odwracanie uwagi od bodźców lękotwórczych redukuje przeżywanie lęku.
  • Lęk związany z fobią redukuje też obserwowanie ludzi, którzy się nie boją. Jeśli np. człowiek boi się brudu (myzofobia), a ma szanse obserwować np. pracę hydraulika lub ludzi taplających się w błocie, jego lęk stanie się słabszy – tak jak można nauczyć się fobii poprzez obserwację, można ją też przez obserwację redukować.

Fobię można leczyć farmaceutycznie

W niektórych przypadkach fobie leczy się za pomocą medykamentów. To dlatego, że mózg inaczej pracuje, gdy przeżywa intensywne stany lękowe. Pewne jego obszary (np.

układ limbiczny czy ciało migdałowate) stają się zbyt aktywne, natomiast aktywność innych jest tłumiona.

W związku z tym przywrócenie równowagi biochemicznej w mózgu za pomocą lekarstw poprawia stan ludzi cierpiących na fobię.

Gdy patrzymy na człowieka, który boi się wejść do windy (klaustrofobia) albo wyjść na balkon (lęk wysokości – akrofobia) czy panikuje, widząc kota (ajlurofobia), myślimy, że musi być z nim coś nie w porządku. Przecież nie ma racjonalnych powodów, by się bać.

Tymczasem wykonano mnóstwo eksperymentów, które wykazały, że fobii można się nauczyć! Wyobraźmy sobie np., że widzimy wielkiego, silnego niedźwiedzia, który na widok pająka kuli się, próbuje uciec i wykazuje wszelkie możliwe objawy lęku.

Czy nie doszlibyśmy do wniosku, że niedźwiedź zwariował? Wystarczy jednak, że sprawimy, aby zwierzę skojarzyło pająka z jakimś niebezpieczeństwem, a pojawić się może arachnofobia. Np.

gdybyśmy nałożyli niedźwiedziowi elektryczną obrożę i przed każdym bolesnym porażeniem prądem pokazywali mu pająka, to zwierzę nauczyłoby się, że pająk jest zwiastunem bolesnego wstrząsu, i zaczęłoby się go bać – u dużego, silnego niedźwiedzia pojawiłaby się arachnofobia! Warto zauważyć, że z punktu widzenia niedźwiedzia strach przed pająkiem jest rozsądny. Naprawdę oznacza on nadejście niebezpieczeństwa. Jeśli jednak ktoś nie wie, jakie doświadczenia ma zwierzę, będzie go traktować jak szalonego niedźwiedzia. Warto też zwrócić uwagę na to, że niedźwiedź, podobnie jak człowiek, wcale nie musi „być świadomy”, skąd wzięła się jego fobia – nie musi pamiętać ani rozumieć doświadczeń z obrożą. Ludzie, a także zwierzęta, mogą nauczyć się fobii również wtedy, gdy tylko obserwują, że komuś przytrafia się coś złego (taki rodzaj uczenia się nazywany jest warunkowaniem zastępczym). Tak właśnie nauczyła się bać pająków Katarzyna – zaobserwowała, że jej mama wpadła w panikę, gdy pająk chodził jej po szyi.

Nie należy straszyć dziecka, bo nabawi się fobii

Już wiemy, że można nauczyć się fobii – dziecko, które jest za karę zamykane w szafie, będzie bać się zamkniętych pomieszczeń (klaustrofobia), jeśli było boleśnie pogryzione przez osy, będzie bać się bzyczącej muchy czy innych owadów (insektofobia). Ten mechanizm uczenia się nazywany jest w psychologii warunkowaniem reaktywnym.

 Psycholodzy odkryli jednak, że można też człowieka zabezpieczyć przed fobią czymś na kształt szczepionki. Np. jeśli dziecko ma w domu psa, którego lubi, a przydarzy mu się, że zostanie pogryzione przez jakiegoś innego psa, fobia prawdopodobnie się nie pojawi.

Jeżeli jednak nigdy nie miało do czynienia z miłymi psami, a w dodatku widziało film, na którym ktoś został pogryziony przez psa, albo też ktoś dorosły straszył je psem (np. „nie zbliżaj się do psów, bo zostaniesz pogryziony”), to niemal na pewno nauczy się fobii.

Oznacza to, że straszenie dzieci, wzbudzanie w nich lęku (także karą lub krzykiem) może zwiększać gotowość do uczenia się fobii. Ponieważ fobii ludzie się uczą, to z czasem mogą się one nasilać i „zarażają” coraz to więcej obszarów. Np. Katarzyna, która boi się pająków, nie lubi także żywopłotu z iglaków – „bo w nim czają się pająki”.

Dziecko bojące się burzy może zacząć reagować lękiem także na wiatr, ciemne chmury i gwałtowny deszcz. Dzieje się tak dlatego, że to wszystko, co kojarzy się nam z niebezpieczeństwem, samo zaczyna być dla nas niebezpieczne.

miesięcznik ‘Zdrowie’

Czy artykuł był przydatny?

Fobia i jej leczenie. Jak zmniejszyć oczy strachu?

Psychologia rozgranicza stosowane wymiennie w języku potocznym pojęcia strachu i lęku.

Strach jest uczuciem nieodzownym dla rozwiniętego organizmu żywego, umożliwia mu przetrwanie i pojawia się tylko w sytuacjach rzeczywistego niebezpieczeństwa, jest więc doznaniem racjonalnym.

Lęk racjonalny nie jest i budzi go coś, co nie stanowi zagrożenia. Fobia to zatem silny, paraliżujący lęk przed jakąś sytuacją lub przedmiotem, które nie powinny wywoływać strachu.

Lista fobii jest praktycznie nieskończona i przeglądanie jej może być całkiem niezłą rozrywką. Znajdują się na niej takie punkty, jak lęk przed pająkami, tańcem, klaunem, przełykaniem, deszczem, czy wreszcie, jako zwieńczenie wszystkich lęków, lęk przed posiadaniem fobii… O ile jednak absurdalny wydaje się np.

paniczny lęk przed zmoknięciem, o tyle bycie osobą, która boi się zmoknąć nie jest już wcale powodem do śmiechu. Należy także pamiętać, że lęk przed konkretną i sprecyzowaną rzeczą lub sytuacją to tzw.

fobia specyficzna, ale do zaburzeń lękowych występujących w postaci fobii zalicza się także bardziej złożone agorafobię oraz socjofobię. Ta pierwsza oznacza lęk przed otwartą przestrzenią, wyjściem z domu, przebywaniem wśród ludzi w miejscach publicznych, przemieszczaniem się komunikacją miejską.

Socjofobia, inaczej fobia społeczna, to ogromny stres wywoływany interakcjami z innymi ludźmi, wystąpieniami publicznymi i sytuacjami, w których socjofobik narażony jest na cudze spojrzenia czy ocenę.

Panika ogarniająca człowieka za każdym razem, gdy znajdzie się w którejś z powyższych sytuacji, stanowiących przecież znaczny procent życia codziennego, jest problemem zupełnie innego kalibru niż lęk przed klaunem. Jak sobie z tym radzić?

Metody terapii, przede wszystkich fobii specyficznych, można podzielić na dwie zasadnicze grupy. Pierwszą tworzą techniki behawioralne, które skupiają się na nauczeniu pacjenta radzenia sobie z czynnikiem wyzwalającym lęk i wyeliminowaniu uczucia strachu. W drugiej grupie znajduje się psychoanaliza. Zakłada ona także dotarcie do przyczyny silnego lęku.

Innymi słowy, dla psychoanalityka będzie ważne, że gdy jego pacjent miał trzy lata, na wakacjach w Darłówku pogonił go agresywny ratlerek kierownika ośrodka wczasowego i od tej pory boi się psów, dla terapeuty – behawiorysty natomiast istotne będzie to, żeby ten sam pacjent, który trzydzieści lat później wrócił właśnie z wakacji na Krecie, nie wpadał w panikę z każdym razem, gdy widzi psa.

Do głównych technik behawioralnych należą: desensytyzacja (odwrażliwianie), zanurzanie (z ang. flooding) oraz terapia implozywna.

Desensytyzacja polega na stopniowym i dostosowanym do możliwości pacjenta konfrontowaniu go z obiektem wywołującym lęk. Pacjent może tylko wyobrażać sobie przerażający go obiekt, np. pająka, jeśli cierpi na strach przed pająkiem – arachnofobię, obserwować go na zdjęciach lub w filmach, a w toku terapii także obcować z żywym pająkiem.

Warunkiem przeprowadzenia floodingu, czyli zanurzania jest wykorzystanie realnego obiektu. To już wyższy stopień wtajemniczenia i wyobraźnia nie wystarczy.

Doktor Alicja Rutkowska – Suchorska, lekarz specjalista psychiatra i certyfikowany psychoterapeuta zastrzega, że flooding wymaga zaufania pacjenta do terapeuty i podporządkowania się jego zaleceniom, oczywiście przy założeniu, że fobia dotyczy takich przedmiotów lub sytuacji, które nie stanowią zagrożenia.

W porównaniu z zanurzeniem, terapia implozywna jest wrzuceniem pacjenta na głęboką wodę: konfrontuje się go z sytuacją wywołującą panikę i utrzymuje stałe uczucie niepokoju po to, żeby doprowadzić do osłabienia lęku i w rezultacie wyeliminowania go.

Dzieje się tak zgodnie z teorią wzmocnień: zachowanie ignorowane zanika, co w praktyce oznacza, że jeśli przez całą sesję terapeutyczną w pobliżu pacjenta chodzi pająk, ale poza tym nie dzieje się nic złego, fobik dochodzi do wniosku, że nie ma się czego bać.

Doktor Alicja Rutkowska – Suchorska, która metody behawioralne uznaje za najskuteczniejsze w terapii fobii, tłumaczy:

You might be interested:  Bakterie w gardle – jakie objawy wywołują, które są przyczyną chorób gardła?

– W terapii preferuję stopniową desensytyzację, która co prawda trwa dłużej i wymaga cierpliwości zarówno od pacjenta, jak i terapeuty, ale jednocześnie pozwala osiągać malutkie sukcesy przy każdej sesji, a to wzmacnia motywację.

Jednak np. z pacjentem odczuwającym lęk przed brudem i bakteriami prowadzę flooding i razem grzebiemy w moim gabinetowym koszu na odpadki. Wersją implozywną tej terapii byłoby zrzucenie go z helikoptera w sam środek wysypiska śmieci.

Obok wszystkich tych metod, mających doprowadzić pacjenta do przekonania, że to on sam decyduje o uczynieniu niegroźnej sytuacji przerażającą, stosuje się także techniki relaksacyjne, np.

kontrolę oddechu lub wykształcenie zachowań ułatwiających przetrwanie w stresującej sytuacji, np.

niepatrzenie w dół na górskiej wycieczce (przy lęku wysokości) lub unikanie widoku audytorium przez wybranie punktu oparcia dla wzroku ponad głowami słuchaczy (przy lęku przed wystąpieniami publicznymi).

W przypadku socjofobii techniki behawioralne prowadzą przede wszystkim do zmniejszenia lęku przed ekspozycją społeczną, opanowania sposobów radzenia sobie z lękiem (np.

odwracanie od niego uwagi) i nauczenia pacjenta, że inni ludzie nie interesują się nim w takim stopniu, jak on sobie wyobraża.

Przy złożonych i ciężkich fobiach, szczególnie fobii społecznej, oprócz psychoterapii stosuje się także leczenie farmakologiczne.

W wersji optymistycznej odwrażliwianie prostej fobii specyficznej, np. lęku przed jazdą windą, zajmuje od kilku do kilkunastu sesji i prowadzi do całkowitego wyeliminowania objawów strachu. Sukcesem w leczeniu złożonych fobii, np. fobii społecznej jest już sama poprawa komfortu życia pacjenta, a terapia może zająć kilka miesięcy, a nawet lat.

Doktor Alicja Rutkowska – Suchorska mówi:

– Myślę, że oprócz rodzaju fobii i cech osobniczych pacjenta rodzaj terapii zależy też od charakteru terapeuty. Jedni wolą leczyć pomału i delikatnie, inni szybko i radykalnie. Bez względu na metodę jedni i drudzy odnoszą i sukcesy i porażki.

  • fobie
  • lęk
  • zaburzenia lękowe
  • strach
  • Choroba dwubiegunowa – przyczyny, objawy, leczenie Choroba dwubiegunowa (choroba afektywna dwubiegunowa, CHAD), dawniej nazywana depresją maniakalną, jest to stan zdrowia psychicznego, który powoduje skrajne… Julia Wolin | Onet.
  • Dysgrafia – przyczyny, objawy, leczenie i przykładowe ćwiczenia [WYJAŚNIAMY] Dysgrafia, czyli problemy z pisaniem, jest jedną z najczęstszych przyczyn problemów dzieci w szkole, obok dysleksji i dysortografii. Jeśli zauważyliśmy, że nasze…
  • Chłopcy częściej cierpią na autyzm z powodu estrogenu Niski poziom estrogenu może być odpowiedzialny za podwyższone ryzyko zachorowania na zaburzenia ze spektrum autyzmu wśród chłopców – czytamy na łamach Molecular… PAP | PAP
  • Anoreksja i bulimia zakłócają płodność Kobiety cierpiące na zaburzenia odżywiania są bardziej narażone na kłopoty z płodnością – wynika z badań specjalistów z King's College London i University College… PAP | PAP
  • Kiedy choroba psychiczna wprowadzi się do naszego domu, nauczmy się, jak z nią żyć – Ty jesteś matką wszystkich popaprańców – powtarza Marii jej dwudziestokilkuletni syn, a ona się uśmiecha, jakby usłyszała najwspanialszy komplement. Faktycznie,…
    • Zaburzenia lękowe
    • Od pewnego czasu odczuwam częste kołatanie serca, duszności, kłucie w klatce piersiowej.
    • Lek. Daria Baran
  • 7 zaburzeń psychicznych, które mogą nas zniszczyć

    Gdzieś głęboko w naszym mózgu, w komórkach nerwowych i połączeniach między nimi, znajduje się nasza osobowość, myśli, uczucia i tęsknoty. Rzadko kiedy…

  • A imię moje jest Legion – schizofrenia

    „Ledwie wysiadł z łodzi, zaraz wybiegł Mu naprzeciw z grobów człowiek opętany przez ducha nieczystego. Mieszkał on stale w grobach i nawet łańcuchem nie mógł go…

    Krzysztof Tokarski | Redakcja Medonet

  • Nadchodzi czas lęków i borderline

    Euforia na zmianę z depresją, kompulsywne jedzenie, zaburzenia nastroju – zaczną dopadać nas coraz częściej. Psychiatrzy twierdzą, że w ciągu 10 lat problemy…

    Agata Sadurska | Onet.

  • Męska depresja nie istnieje? To problem, który jest bagatelizowany

    Męska depresja jest tematem tabu. Stereotypowy mężczyzna ma być silny, odpowiedzialny i nie może przejawiać słabości. A depresję uważa się za słabość, na którą…

    Magda Ważna | Redakcja Medonet

Agorafobia – objawy, leczenie i przyczyny

Agorafobia jest nieuzasadnionym, chorobliwym wręcz lekiem przed otwartą przestrzenią. Jest to zaburzenie nerwicowe, które znacznie utrudnia pacjentowi codzienne normalne funkcjonowanie.

Chory, który cierpi z powodu agorafobii, sam boi się wychodzić z domu, już sama myśl o opuszczeniu bezpiecznych czterech ścian napełnia go ogromnym przerażeniem.

Pacjent z agorafobią czuje się bezpiecznie jedynie w miejscach, które zna, natomiast paniczny lęk odczuwa przed każdym nowym miejscem, zwłaszcza, jeśli jest to duże, otwarte miejsce (zarówno na świeżym powietrzu, jak i zamknięte pomieszczenia, np. duże hipermarkety).

Często jednak chorzy cierpiący z powodu agorafobii boją się też mniejszych przestrzeni, zwłaszcza, jeśli są one zatłoczone, np. pacjent może bać się podroży pociągiem czy autobusem, może też odczuwać silny lęk przed staniem w kolejce do kasy w sklepie.

Osoby z agorafobią za wszelką cenę starają się unikać publicznych miejsc, czas lubią spędzać w swoim mieszkaniu lub ewentualnie w innych, dobrze znanych sobie miejscach, np. w mieszkaniu u swojej rodziny.

Unikanie miejsc publicznych może też spowodować, że u pacjenta z agorafobią dodatkowo rozwinie się również fobia społeczna, czyli będzie mu towarzyszył wtedy nie tylko lęk przed otwartą przestrzenią, a także przed kontaktami z innymi ludźmi czy też przed publicznymi wystąpieniami. Chorzy z agorafobią unikają wszystkich miejsc i sytuacji, z których wydostanie się, według ich mniemania, mogłoby być utrudnione. Często zatem wychodząc z domu starają się zabrać ze sobą znajomą osobę, która według nich zawsze pomoże im rozwiązać ewentualne napotkane na nowej przestrzeni problemy. 

Jakie objawy mogą wystąpić u pacjenta cierpiącego z powodu agorafobii, kiedy znajdzie się on w miejscu publicznym, na dużej otwartej przestrzeni?

W takiej sytuacji u pacjenta z agorafobią zaczynają występować objawy paniki. Zaczyna przyspieszać czynność serca, co często odczuwane jest przez chorego jako uczucie kołatania serca, rośnie też znacząco ciśnienie tętnicze krwi.

Chory zaczyna też odczuwać mrowienie w rękach i nogach, ma wrażenie, że jego nogi stają się miękkie, są ‘jak w z waty’. Dodatkowo, chory zaczyna odczuwać częstsze parcie na mocz, częsta jest także biegunka.

Jego oddech staje bardzo szybki i głęboki, co może doprowadzić do hiperwentylacji. 

Jakie są przyczyny agorafobii?

Jak dotąd, przyczyny agorafobii nie zostały do końca i jednoznacznie wyjaśnione.

Dość często zdarza się, że przed pojawieniem się u pacjenta objawów agorafobii, przeżywa on jakieś traumatyczne wydarzenie, np.

śmierć lub chorobę kogoś bardzo bliskiego czy też rozwód lub rozstanie ze swoim dotychczasowym partnerem. Zdecydowanie częściej stwierdza się też objawy agorafobii u kobiet niż u mężczyzn. 

W jaki sposób diagnozuje się agorafobie?

Pacjent, który cierpi z powodu agorafobii, początkowo może w ogóle nie zdawać sobie sprawy, że w jego zachowaniu dzieje się coś niepokojącego. Zwykle pierwsze niepokojące objawy obserwowane są przez najbliższa rodzinę chorego oraz jego przyjaciół i współpracowników.

Najbliżsi zaczynają dokładnie obserwować zachowanie chorego i próbują mu uświadomić, że zaczyna się z nim dziać coś złego.

Początkowo zwykle pacjent nie chce ich słuchać, ale kiedy zaobserwuje, że jego zachowanie zaczyna mu utrudniać codzienne normalne funkcjonowanie i prace, zwykle decyduje się na wizytę u specjalisty psychiatrii.

Lekarz psychiatra w czasie pierwszego spotkania zawsze bardzo długo rozmawia z pacjentem, wnikliwie też obserwuje jego zachowanie. Zwykle w czasie pierwszej wizyty lekarz nie jest w stanie postawić ostatecznej, pewnej diagnozy, dlatego też konieczne są jeszcze wizyty dodatkowe, w czasie których zazwyczaj udaje się już postawić rozpoznanie.  

Jakimi wskazówkami diagnostycznymi posługuje się lekarz psychiatra, aby postawić u pacjenta ostateczne rozpoznanie agorafobii? 

Przede wszystkim w przypadku podejrzenia agorafobii objawy psychiczne i wegetatywne muszą być pierwotnym, a nie wtórnym przejawem leku.

Poza tym lęk musi być ograniczony do co najmniej dwóch następujących sytuacji: lęk przed miejscami publicznymi, lęk przed tłumem, lęk przed oddaleniem się od domu oraz lęk przed samotnym podróżowaniem.

Dodatkowo, w przypadku podejrzenia agorafobii, pacjent wyraźnie unika sytuacji fobicznych, czyli sytuacji, które wyzwalają lęk. 

Jak wygląda leczenie pacjenta z agorafobią?

Ponieważ zwykle podstawowym problemem pacjentów z agorafobią jest lęk przed wychodzeniem z domu, bardzo często początki terapii odbywają się w warunkach domowych i lekarz psychiatra decyduje się przyjeżdżać na spotkania do domu pacjenta.

Bardzo pomocna w przypadku agorafobii jest terapia poznawczo-behawioralna, w której wykorzystuje się głownie technikę systematycznej desensytyzacji, czyli stopniowego odwrażliwiania pacjenta. Na czym ona polega? Lekarz musi ustalić po rozmowie z pacjentem, jakie bodźce wywołują u niego lek największy i najmniejszy.

Na tej podstawie lekarz psychiatra ustala hierarchie tych bodźców i zaczyna terapie od wielokrotnego wystawiania pacjenta na działanie najsłabszego z nich. Pacjent z czasem zaczyna przyzwyczajać się do tego bodźca i przestaje on w nim wzbudzać lęk.

Wtedy też lekarz zaczyna poddawać pacjenta po kolei działaniu nowych, silniejszych bodźców, do których z czasem  chory również powinien się przyzwyczaić. Dodatkowo, poza oswajaniem się z nieprzyjemnymi dla siebie bodźcami, pacjent poddawany jest przez lekarza różnego rodzaju terapiami relaksacyjnym.

W leczeniu agorafobii, poza psychoterapią, wykorzystywane są również różnego rodzaju środki farmakologiczne. W zależności od stopnia nasilenia u pacjenta objawów oraz od ewentualnych objawów towarzyszących (często bowiem agorafobia może np. współwystępować  z depresją) stosuje się leki przeciwdepresyjne czy też leki o działaniu przeciwlękowym. 

Agorafobia to choroba, która naprawdę może znacząco utrudnić pacjentowi życie. Jeśli u kogoś ze swoich bliskich w rodzinie lub wśród przyjaciół zaobserwujemy objawy lęku przed wychodzeniem z domu lub przed kontaktem z innymi, nie traktujmy takiego zachowania jako dziwactwa, tylko postarajmy się takiej osobie pomóc i namówić ją do wizyty u specjalisty zdrowia psychicznego. 

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *