Lunatykowanie – chodzenie przez sen

Czy lunatycy mogą spać spokojnie, czy może powinni skierować swe kroki do lekarza?

Lunatykowanie – chodzenie przez sen

Getty Images

Adrian miał siedem lat, gdy tuż po północy, w głębokim śnie, poszedł do sypialni babci, nakrył się kołdrą aż po czubek głowy i zawołał, by ona też się schowała. Mama pięcioletniej Amelki rano nie znalazła córki w jej łóżku. Sprawdziła, że nie ma jej w kuchni, łazience i w pokoju brata. Zdenerwowana zaczęła nawoływać.

Po chwili Amelka wyłoniła się zza fotela w salonie – zaspana, zmarznięta i zdezorientowana. Kiedy mały Adaś wyszedł w środku nocy z domu babci w samej piżamie i spędził kilka godzin na mrozie, co doprowadziło go do stanu głębokiej hipotermii, opinia publiczna była poruszona. Eksperci twierdzą, że Adaś najprawdopodobniej lunatykował.

Dziwne? Niezupełnie, takie doświadczenia mogą być udziałem nawet co trzeciego dziecka.

Powszechność tego zjawiska w wieku dziecięcym związana jest z niedojrzałością układu nerwowego. Zazwyczaj zaburzenie zanika po okresie dojrzewania, ale 1–2 proc. z lunatykowania nie wyrasta. Lunatykowanie, fachowo nazywane somnambulizmem, to jedno z zaburzeń snu.

Do-tknięte nim osoby we śnie podejmują niecodzienne działania, np. spacerują, ale zazwyczaj nie przytrafia się im nic spektakularnego. Często siadają na łóżku albo na chwilę stają obok.

Typowe ataki lunatyzmu występują około godziny po położeniu się spać, w szczytowym momencie snu wolnofalowego (NREM, czyli w fazie wolnych ruchów gałek ocznych).

Dlaczego? Właśnie wtedy sen jest najgłębszy. Wydziela się wówczas hormon wzrostu, a organizm najlepiej odpoczywa. Fizjologicznie sen w tej fazie powinien być stabilny i nieprzerwany. Jeśli jednak coś tę ciągłość snu przerwie, może dochodzić do zaburzeń, w tym właśnie ataków lunatyzmu.

„W przypadku dzieci, dopóki epizody pojawiają się w pierwszej połowie nocy, polegają na siadaniu w obrębie łóżka albo odbywaniu krótkich spacerów po sypialni i nie towarzyszy im lęk, można traktować lunatykowanie jako pewien problem w dojrzewaniu układu nerwowego, który ma prawo się zdarzać” – mówi dr hab. n. med.

Adam Wichniak, psychiatra z Ośrodka Medycyny Snu Instytutu Psychiatrii i Neurologii.

Dlaczego lunatykujemy?

Wiele wskazuje na to, że istnieje czynnik genetyczny, który predysponuje niektóre osoby do somnambulizmu. 80 proc. lunatyków podaje, że to zaburzenie występuje także u innych osób w ich rodzinach. Potwierdzają to również badania przeprowadzone na grupie bliźniąt: pięciokrotnie częściej występuje ono u obojga bliźniąt jednojajowych niż u dwujajowych.

U osób dorosłych lunatykowanie może być powodowane przez wiele czynników. Numerem jeden zdecydowanie jest niedobór snu. Jeżeli więc jakiś bodziec, np. konieczność pójścia do toalety, pragnienie, głód, hałas za oknem, będzie próbował wybudzić kogoś ze snu, a część układu nerwowego będzie starała się o ten sen walczyć, ryzyko ataków lunatykowania rośnie.

Na drugim miejscu pośród przyczyn somnambulizmu plasuje się działanie przewlekłego stresu i złe samopoczucie.

Istotne znaczenie mogą mieć również różnego rodzaju schorzenia, które powodują dyskomfort lub ból w trakcie snu, albo wszelkiego rodzaju stany sprawiające, że organizm będzie chciał się wybudzić, np. obniżenie poziomu cukru w cukrzycy, bezdech senny.

U niektórych kobiet ataki lunatykowania pojawiają się podczas ciąży. Może to być spowodowane niewygodą, bodźcami płynącymi z wnętrza organizmu: odczuciem głodu, sygnałami ze strony uciskanego pęcherza, kopnięciami płodu.

  • Lunatyczne mity
  • Badanie przeprowadzone przez Antonio Zadra z uniwersytetu w Montrealu i opublikowane w „Lancet Neurology” pozwoliło na obalenie trzech mitów dotyczących somnambulizmu.
  • Nie pamięta się tego, co się robi, lunatykując

U dzieci niepamięć jest częstsza, prawdopodobnie z powodów neurofizjologicznych. Jednak duży odsetek dorosłych lunatyków okazjonalnie pamięta, co robili podczas epizodu somnambulizmu. Niektórzy pamiętają nawet, o czym myśleli i jakich emocji doświadczali.

Lunatycy działają we śnie  automatycznie i niecelowo

Istnieje błędne przekonanie, że lunatycy robią różne rzeczy, nie wiedząc, dlaczego to robią.

Tymczasem znaczny odsetek lunatyków, którzy pamiętają, co robili we śnie, potrafi wyjaśnić swoje motywy, mimo że z logicznego punktu widzenia wydają się one bezsensowne. Pewien mężczyzna wziął swojego psa, który spał w jego nogach, do wanny i oblał go wodą. We śnie myślał, że pies się pali!

Lunatykowanie nie ma wpływu na życie na jawie

Około 45 proc. lunatyków jest sennych w ciągu dnia. Mają też gorsze wyniki testów czujności. Co więcej, gdy stwarza się możliwość ucięcia drzemki, zasną szybciej niż zdrowe osoby.

Somnambulizm – Wikipedia, wolna encyklopedia

Somnambulizm (sennowłóctwo)

Somnambuliczka, mal. John Everett Millais.

ICD-10

F51.3

Somnambulizm[1][2][3], sennowłóctwo[3] (potocznie lunatyzm[2]) – zaburzenie snu.

Obraz kliniczny

Epizody somnambulizmu pojawiają się w trakcie snu wolnofalowego[1], najczęściej w pierwszej połowie nocy, szczególnie godzinę-dwie po zaśnięciu[2].

Dotknięty nimi człowiek nie odzyskuje świadomości, ale rozwija aktywność ruchową o charakterze automatycznym[1], jednak mniej stereotypowym, niż w padaczce, często złożonym. Ma otwarte oczy, zachowuje pewien powierzchowny kontakt[2].

Niekiedy zaburzenie to ogranicza się do siadania na łóżku, zazwyczaj obejmuje zwyczajne czynności, które pacjent wykonuje podczas swej zwykłej aktywności, jak ubieranie się czy przygotowywanie posiłków.

Zdarzają się jednak poważniejsze przypadki, z prowadzeniem samochodu włącznie, niekiedy pojawiają się również zachowania agresywne. Pozbawienie innego człowieka życia podczas epizodu somnambulizmu należy jednak do kazuistyki[1].

Diagnostyka

Badanie polisomnograficzne pacjenta cierpiącego na somnambulizm wykazuje większą liczbę wybudzeń, najczęściej w trakcie snu wolnofalowego, a ponadto wzbudzenia z synchronicznymi falami δ (częstotliwość 1-3 Hz), trwające przez od 10 do 30 s, spłycenie do stadium 1 bądź też uogólnioną czynność fal α, opisywaną jako niereaktywną i wolniejszą niż w stanie czuwania[1].

Somnambulizm różnicuje się z padaczką – aktywność ruchowa w czasie napadu epileptycznego jest mniej złożona, a bardziej stereotypowa[2].

Klasyfikacja

Somnambulizm zalicza się do parasomnii[1].

Klasyfikacja ICD-10 umieszcza somnambulizm w rozdziale V, obejmującym zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania, oznaczanym literą F. W tym rozdziale zaburzenie to zostało umieszczone wśród zespołów behawioralnych związanych z zaburzeniami fizjologicznymi i czynnikami fizycznymi (F50-F59), obejmujących m.in. zaburzenia odżywania się i snu.

Wśród nich somnambulizmu szukać należy pomiędzy nieorganicznymi zaburzeniami snu, kodowanymi jako F51. Zaliczają się doń bezsenność nieorganiczna (F51.0), nieorganiczna hipersomnia (F51.1), nieorganiczne zaburzenia rytmu snu i czuwania (F51.2), somnambulizm (F51.3, klasyfikacja podaje też nazwę sennowłóctwo), lęki nocne (F51.4) i koszmary nocne (F51.

5), a ponadto zaburzenia nieorganiczne snu inne i nieokreślone[3].

ICD-10 proponuje następujące kryteria diagnostyczne somnambulizmu[3]:

A. Dominującym objawem są powtarzające się epizody wstawania z łóżka, zwykle podczas z pierwszej z trzech części snu nocnego, i chodzenie w pobliżu zwykle przez kilka minut do pół godziny.B.

Podczas epizodu osoba ma pusty, zastygły wyraz twarzy, przejawia względny brak reakcji wobec prób wywarcia wpływu na dalszy przebieg wydarzenia lub porozumienia się z nią ze strony innych osób i może zostać obudzona tylko ze znacznym trudem.C.

Po obudzeniu (zarówno w trakcie epizodu, jak i następnego ranka) epizod pokryty jest niepamięcią.D.

W ciągu kilku minut następujących po wybudzeniu z epizodu aktywność psychiczna i zachowanie nie są zaburzone, choć początkowo może wystąpić krótki okres pewnego splątania i dezorientacji.E. Brak potwierdzonego organicznego zaburzenia psychicznego, jak otępienie, a także zaburzenia organicznego, jak padaczka.

Klasyfikacja DSM-IV TR zaliczała somnambulizm do pierwotnych zaburzeń snu, które dzieliła na dyssomnie i parasomnie. Somnambulizm wymieniała wśród parasomnii wraz z koszmarami nocnymi, lękami nocnymi i innymi parasomniami[4].

Etiologia

Przyczyn somnambulizmu w przeszłości doszukiwano się w psychopatologii. Obecnie niekiedy traktuje się go u dorosłych jako reakcję na stres[1]. Zaostrzenia odnotowuje się w czasie wytężonej nauki, pracy, po urodzeniu dziecka. Wszystkie te sytuacje wiążą się z niedoborem snu.

Swoją rolę odgrywają też choroby przebiegające ze zwiększoną liczbą wzbudzeń w czasie snu.

Wzbudzenia takie mogą występować w czasie snu głębokiego i w takim razie mogą nie prowadzić do całkowitego obudzenia się pacjenta z odzyskaniem świadomości, ale do epizodów częściowego snu, a więc do somnambulizmu[2].

Somnambulizm występuje rodzinnie w 50-80% przypadków. Opisano również pewne zależności genetyczne. Skłonność do somnambulizmu częściej występuje u osób posiadających allel DQB1*05 (zob. główny układ zgodności tkankowej)[1].

Epidemiologia

Somnambulizm należy do parasomnii typowych dla dzieci[2] i często obserwowany jest u nich[1]. Najczęstszy jest u dzieci w wieku od 4 do 10 lat[2], aż 30% z nich ma w swoim życiu przynajmniej 1 epizod[1]. Epizody powtarzają się u 5-15% dzieci[2]. Natomiast u 3-4% epizody takie występują często[1].

U osób dorosłych zaburzenie to odnotowuje się u około 3%[1] bądź 1-4% populacji. Somnambulizm z wiekiem występuje coraz rzadziej[2]. Jeśli weźmie się pod uwagę ludzi w 6 dekadzie życia, to somnambulizm wykryje się u nich bardzo rzadko.

Przyczynę tego stanowi zmniejszanie się z wiekiem głębokości snu[1] – sen głęboki występuje w największej ilości u dzieci[2].

Leczenie

W postępowaniu z somnambulizmem ważną rolę odgrywa zabezpieczenie pacjenta przed urazami, których może doznać podczas epizodu[1]. Należy zamknąć na noc okna i zasłonić je np.

ciężkimi kotarami, by śpiący pacjent nie mógł ich odsunąć. Zabezpieczyć powinno się również drzwi.

Na podłodze nie mogą znajdować się przedmioty, przez które pacjent mógłby przewrócić się czy też doznać innego urazu[2].

Konieczne jest uspokojenie pacjenta, a niekiedy i jego rodziny. Wdraża się też oddziaływania behawioralne. Należy zmniejszyć głębokość snu: pacjent powinien dłużej sypiać, za dnia powinien odbyć drzemkę[2].

Leki stosuje się rzadko, przy bardzo często pojawiających się epizodach i notorycznych wędrówkach na zewnątrz sypialni[2]. Farmakoterapia tego zaburzenia polegać może na podaży leków nasennych z grupy benzodiazepin, aby wytłumić zarówno sen wolnofalowy, jak również wzbudzenia wegetatywne[1].

Stosuje się w takim przypadku klonazepam w niskiej dawce od 0,5 do 1 mg[2]. Można też podjąć próbę zastosowania leków przeciwdepresyjnych[1]. Skutecznie leczono somnambulizm sertraliną i paroksetyną. Leki te dobrze działają przy współistnieniu zespołu nocnego jedzenia[2].

You might be interested:  Androfobia – co to jest, przyczyny, objawy, leczenie lęku przed mężczyznami

Jeśli objawy nie występują stale, farmakoterapia nie musi być prowadzona w sposób ciągły[1].

W Wikimedia Commons znajdują się multimedia związane z tematem:Somnambulizm

  1. ↑ a b c d e f g h i j k l m n o p q Waldemar Szelenberger, Michał Skalski: Zaburzenia snu. W: Janusz Rybakowski, Stanisław Pużyński, Jacek Wciórka: Psychiatria. T. 2. Psychiatria kliniczna. Wrocław: Elsevier, 2012, s. 511. ISBN 978-83-7609-114-3.
  2. ↑ a b c d e f g h i j k l m n o p Adam Wichniak: Zaburzenia snu. W: Marek Jarema, Jolanta Rabe-Jabłońska: Psychiatria. Podręcznik dla studentów medycyny. Warszawa: Wydawnictwo Lekarskie PZWL, 2011, s. 309-310. ISBN 978-83-200-4180-4.
  3. ↑ a b c d Stanisław Pużyński, Jacek Wciórka: Klasyfikacja zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania w ICD-10. Opisy kliniczne i wskazówki diagnostyczne. Kraków: UWM „Vesalius”, 2007, s. 106-109. ISBN 83-85688-25-0.
  4. ↑ Adam Wichniak: Zaburzenia snu. W: Marek Jarema, Jolanta Rabe-Jabłońska: Psychiatria. Podręcznik dla studentów medycyny. Warszawa: Wydawnictwo Lekarskie PZWL, 2011, s. 287-296. ISBN 978-83-200-4180-4.

Przeczytaj ostrzeżenie dotyczące informacji medycznych i pokrewnych zamieszczonych w Wikipedii.

Źródło: „https://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Somnambulizm&oldid=62908330”

Zaburzenia snu – część 4. PARASOMNIA

W czwartym odcinku naszego serialu przedstawimy zaburzenia snu należące do kategorii parasomni. Chodzi o różne nietypowe i nienaturalne zjawiska pojawiające się w czasie snu lub tuż po przebudzeniu. Należą do nich takie zaburzenia jak: lunatykowanie, koszmary nocne i senne. W dzisiejszym odcinku skoncentrujemy się na lunatykowaniu i somnambulizmie.

W czwartym odcinku naszego serialu przedstawimy zaburzenia snu należące do kategorii parasomni. Chodzi o różne nietypowe i nienaturalne zjawiska pojawiające się w czasie snu lub tuż po przebudzeniu. Należą do nich takie zaburzenia jak: lunatykowanie, koszmary nocne i senne. W dzisiejszym odcinku skoncentrujemy się na lunatykowaniu i somnambulizmie.

Czym jest lunatykowanie i jak powstaje?

Jak już powiedzieliśmy we wstępie, lunatykowanie należy do zespołu zaburzeń znanych jako parasomnia. Lunatykowanie to stan na granicy snu i czuwania.

Osoby cierpiące na to zaburzenie częściowo wybudzają się z głębokiego snu w fazie NREM, kiedy ciało nie śpi i mięśnie funkcjonują normalnie.

Układ motoryczny aktywuje się bez jednoczesnego osiągnięcia stanu czuwania, dlatego też zachowanie osoby lunatykującej nie podlega jego kontroli.

Stan ten jest niebezpieczny, ponieważ chory nie jest świadomy tego, co robi, może sobie nieświadomie wyrządzić krzywdę. Nie jest w pełni jasne, dlaczego to zaburzenie się pojawia ma to jednak związek z funkcjonowaniem mózgu w czasie snu.

Jak się objawia?

Podczas lunatykowania człowiek zachowuje się i wykonuje czynności tak, jakby był w stanie całkowitego wybudzenia.

Dotyczy to przede wszystkim wstawania i poruszania się poza łóżkiem osoba cierpiąca na to zaburzenie nie zdaje sobie z nich sprawy, a po przebudzeniu w ogóle niczego nie pamięta.

Często zdarzają się takie objawy jak siadanie na łóżku, chodzenie po domu, wykonywanie potrzeb (jedzenie, ubikacja, picie…), stereotypowe przenoszenie rzeczy itp.

Lunatykujący człowiek może, ale nie musi, mieć przy tym zamknięte oczy, nie są rzadkością łagodne halucynacje, w czasie których zdaje mu się, że widzi coś innego, niż to, co rzeczywiście się w danym miejscu znajduje. Jednocześnie jest zdolny komunikować się z otoczeniem i odpowiadać na pytania, chociaż w części są to wypowiedzi bezładnie. Charakterystyczny jest nieobecny wyraz twarzy i brak koncentracji.

Jeżeli ktoś z twojej rodziny lunatykuje i zdarzy ci się go spotkać w takim stanie, nie ma konieczności go wybudzać. Gdyby został wybudzony, wywołałoby to u niego niepotrzebny stres i szok związany z tą aktywnością. W zupełności wystarczy odprowadzić go i położyć do łóżka, rano i tak niczego nie będzie pamiętać.

Czy lunatykowanie jest niebezpieczne?

Lunatykowanie samo w sobie nie jest niebezpieczne, zależy jednak od licznych czynników np. czy lunatykiem jest osoba dorosła, czy dziecko. U dzieci somnambulizm występuje znacznie częściej niż u dorosłych.

Jeżeli zauważysz u swojego dziecka zachowanie lunatyka, nie musisz od razu szukać specjalisty. Około 30% dzieci w okresie dojrzewania doświadczy co najmniej raz tego zaburzenia.

Prawdopodobnie odpowiedzialny za to jest fakt, że lunatykowanie występuje w trzeciej i czwartej fazie snu, a właśnie u dzieci te fazy są częstsze i dłuższe. Jednocześnie rozwija im się mózg i niektóre funkcje nie muszą działać doskonale, co może mieć wpływ na częstsze nocne wycieczki po domu.

Proces dojrzewania dziecięcego mózgu nie jest zakończony dlatego też przejścia pomiędzy poszczególnymi fazami snu nie muszą być płynne. W przeważającym odsetku przypadków lunatykowanie zanika w okresie dojrzewania.

Niebezpieczeństwo tego zaburzenia polega głównie na tym, że dziecko może się łatwo zranić. We śnie nie uświadamia sobie, co robi i może mu się przytrafić upadek, wyjście z domu lub kontuzja. Konieczne jest wprowadzenie odpowiednich środków np. zabezpieczenie okien, zamknięcie drzwi wejściowych na zamek.

U osób dorosłych lunatykowanie występuje rzadziej, choć może się pojawić pod wypływem czynników opisanych poniżej. W takim przypadku warto rejestrować częstotliwość poszczególnych epizodów tego zaburzenia i horyzont czasowy, w którym dany człowiek cierpi na ten stan.

Zachowaj czujność, jeżeli lunatykujesz częściej niż raz w miesiącu. W takim przypadku dobrze jest skonsultować swój problem z neurologiem lub poradnią zaburzeń snu. Przeciwko lunatykowaniu można podawać leki lub można mu przeciwdziałać jeżeli np.

budzisz się o określonej godzinie, nie ma nic prostszego, niż nastawić sobie budzik na 15 minut przed tą godziną i wybudzić się ze snu.

Możliwe przyczyny i czynniki wywołujące

Mimo, że dokładna przyczyna występowania lunatyzmu nie jest do końca zbadana, pomocne jednak okazuje się stwierdzenie następujących czynników:

Problemy ze snem

Kolejną przyczyną lunatykowania jest długotrwały brak snu. Niewyspanie negatywnie wpływa na ciało, mózg i ogólne działanie organizmu. Jeżeli jest to zdarzenie krótkotrwałe czy jednorazowe, po prostu trzeba odpocząć i dospać.

Jeżeli jednak chodzi o stan trwający od dłuższego czasu, możliwe, że cierpisz na bezsenność i stan ten trzeba leczyć.

Bezsenność nie tylko upośledza odporność organizmu, pogarsza zdolność myślenia czy obniża ogólną jakość życia, ale może się z niej wykluć wariant chroniczny.

Objawy innej choroby

Lunatykowanie może się również przejawiać jako objaw innej choroby. Może sygnalizować różne zaburzenia psychiczne, nadmierny stres, albo inne zaburzenie snu.

Najczęściej występuje razem z bezdechem sennym, który jest uznawany za chorobę niebezpieczną.

Jeżeli, poza lunatykowaniem, twój partner skarży się na to, że chrapiesz, a ty sam budzisz się w nocy z uczuciem duszności i w ciągu dnia jesteś niewyspany i masz problemy z koncentracją, zachowaj czujność. Rzeczywiście może chodzić o bezdech senny.

Wyczerpanie lub ekstremalne zmęczenie

Ciało powinno mieć określony rytm i tryb, którego należy przestrzegać. Jeżeli niezdrowo przeciążasz organizm pracą, zabawą czy nadmiernym wysiłkiem fizycznym, może pojawić się lunatykowanie.

Psychika i ukrywane emocje

Dobry stan psychiczny to połowa zdrowia człowieka i być może nawet sobie nie uświadamiasz, jak olbrzymi wpływ na zdrowie ma stres lub długotrwałe negatywne emocje, które w sobie być może ukrywasz. Nie tylko ciało, ale również głowa potrzebuje odpoczynku. Brak równowagi psychicznej może wywołać inne, dużo poważniejsze problemy niż tylko przygodna nocna wycieczka.

Leki

Lunatykowanie mogą wywołać również niektóre rodzaje zażywanych leków. Jeżeli zauważysz u siebie to zaburzenie lub ktoś z twojego otoczenia go zauważy, można zwrócić się o konsultacje do lekarza i poprosić o go dalsze leczenie. Jeżeli jednak leki stosujesz krótkotrwale, jest bardzo prawdopodobne, że po zakończeniu leczenie zniknie również lunatykowanie i wszystko wróci do normy.

Narkotyki i alkohol

Narkotyki i duża ilość alkoholu mogą rzeczywiście wywołać somnambulizm. Jeżeli wyobrazisz sobie, jaka ilość niepożądanych substancji dostaje się do ciała, spróbuj zgadnąć, jak substancje te działają na sen. Alkoholu nigdy nie powinno się pić przez snem.

Mimo że się wydaje, że właśnie po spożyciu alkoholu śpi się najlepiej, prawda jest zupełnie inna. Pijany człowiek źle śpi, często przewraca się z boku na bok, łatwiej się wybudza i po przebudzeniu jest odwodniony.

Do tego mózg ogłupiały po alkoholu i narkotykach może mieć problem z właściwym przejściem w kolejne fazy snu i w ten sposób może wywoływać lunatykowanie.

Czynniki genetyczne

W pojawieniu się lunatykowania mogą mieć swój zasadniczy udział również czynniki genetyczne i skłonności. Jeżeli w twojej rodzinie wystąpił somnambulizm lub dotknął ciebie osobiście, jest prawdopodobne, że u ciebie i twojego dziecka taka skłonność występuje.

Bodźce zewnętrzne

Chodzi tu wyłącznie o czynnik wywołujący lunatykowanie. Jeżeli w pomieszczeniu, gdzie usypia człowiek cierpiący na somnambulizm, znajduje się jakiś element przeszkadzający, może on doprowadzić do połowicznego wybudzenia. Tym rozpraszaczem może być każda rzecz włączony telewizor, natężenie światła, dzwoniący telefon, ruch na ulicy czy zbyt niska lub zbyt wysoka temperatura.

Zaburzony tryb dnia

Ostatnim czynnikiem, który może być odpowiedzialny za lunatykowanie, jest zaburzony rytm dnia. Bardzo niezdrowa jest praca na zmiany na ciało bowiem bardzo dobry wpływ ma regularność.

Na ryzyko narażony jest zwłaszcza człowiek pracujący na nocną zmianę lub do późnych godzin nocnych.

Jeżeli organizm przywyknie do spania w dzień, zostanie zaburzona produkcja melatoniny, którą organizm wytwarza tylko w nocy i która jest niezbędna do zasypiania bez problemów. W ciągu dnia może też cię wybudzać więcej czynników.

Jak pozbyć się lunatykowania?

Somnambulizm sam w sobie jest nieszkodliwy, ale człowiek w tym stanie może łatwo sobie zrobić krzywdę, dlatego też dobrze jest wprowadzić środki prewencyjne. Nie musi to również być przyjemne dla rodziny lub osoby, z którą dzielisz sypialnię. Jak pozbyć się lunatykowania lub chociaż je znacznie ograniczyć?

You might be interested:  Objaw rovsinga – na czym polega i jakie są przyczyny?

Otoczenie

Bardzo ważne jest otoczenie, w którym zasypiasz. Sypialnia (lub pokój dziecięcy) powinna być posprzątana, uporządkowana, wywietrzona i powinna posiadać odpowiednią temperaturę. Zwróć uwagę również na wyposażenie zwłaszcza na łóżko. Jeżeli śpisz na starym łóżku z wyleżanym materacem, sam zapraszasz zaburzenia snu do swojej sypialni.

Nie ma znaczenia, jaki typ łóżka wybierzesz tapicerowane czy łóżko z litego drewna, ważne jest, żeby miało solidną konstrukcję i odpowiadającą ci wielkość. Innymi koniecznymi elementami są odpowiedni materac, dobrany do twoich potrzeb i zwyczajów, dający oparcie dla kręgosłupa i wygodę w trakcie leżenia.

Z pokoju, w którym śpisz, wynieś sprzęt elektroniczny, źródła światła, których nie można

Z pokoju, w którym śpisz, wynieś sprzęt elektroniczny, źródła światła, których nie można wyłączyć i inne rzeczy, które mogą w nocy przeszkadzać. Zapewnij ciemność (zasłony, żaluzje, rolety) i nie usypiaj przy włączonym telewizorze czy laptopie.

Nawyki

Koniecznością jest higiena snu. Wypracuj regularny tryb snu chodź spać i wstawaj zawsze o tej samej godzinie. Różne rytuały mogą się okazać pomocne u dzieci będą im sygnalizować, że pora iść spać. Może to być kąpiel albo bajka przed snem.

Nie jedz przynajmniej trzy godziny przed snem, nie ćwicz na noc i zapomnij o alkoholu, kawie czy innych stymulantach. Unikaj również kłótni czy rozwiązywania nieprzyjemnych spraw.

Jeżeli należysz do ludzi, którzy przed położeniem się do łóżka oglądają telewizję lub pracują na komputerze, spróbuj te urządzenia wyłączyć i zamiast patrzeć w monitor przeczytaj książkę lub porozmawiaj z partnerem o tym, jak mu minął dzień.

W ten sposób wejdziesz w stan spokoju, lepiej uśniesz, a twój sen będzie lepszy i nieprzerwany.

Dobre samopoczucie

Każdego dopadają różne problemy i właściwie nie jest możliwe codziennie zachowanie spokoju. Wszystko zależy od tego, w jaki sposób pozwolisz tym nieradosnym chwilom oddziaływać na siebie i do jakiego stopnia chwile te naruszają twoje codzienne życie.

Jeżeli jesteś narażony na długotrwały stres, mogą pojawić się różne problemy zdrowotne, które mogą wręcz narastać.

Dlatego też staraj się, aby przeciwności losu jak najszybciej usunąć, a w przypadku spraw, z którymi nie umiesz sobie poradzić, nie wstydź się poprosić o pomoc specjalisty.

W domu możesz spróbować walczyć z przeciwnościami losu z pomocą medytacji, aktywności fizycznej, odpoczynku i czasu dla siebie i swojego hobby. Mogą tutaj również pomóc zioła spróbuj codziennie przed zaśnięciem zaparzyć herbatkę z melisy, która cię uspokoi i przyjemnie ukołysze do snu.

Czym jest lunatykowanie?

Nasze ciało jest zdolne do pewnych dziwacznych rzeczy w środku nocy, z których rano nie zdajemy sobie sprawy. Chrapanie, wiercenie się, kopanie, mamroczenie są bardziej powszechne niż myślisz. Jednak wśród wszystkich rzeczy, jakie przytrafiają nam się, gdy śpimy, najbardziej unikalną, interesującą i czasami niebezpieczną anomalią jest lunatykowanie.

Okazuje się, że około 15% dzieci w wieku od 4 do 12 lat lunatykowało w dzieciństwie. Ale tylko niewielka liczba, około 4%, kontynuuje to zachowanie będąc dorosłym. Co powoduje ten stan i jak sobie poradzić z osobami, które są nim dotknięte?

Lunatyzm lub somnambulizm (pot. sennowłóctwo)to zaburzenie behawioralne, które pojawia się podczas snu i skutkuje chodzeniem lub wykonywaniem czynności ruchowych, podobnych do tych, które zwykle wykonuje się po przebudzeniu, np.

siadanie na brzegu łóżka lub w łóżku, odkrywanie pościeli, sięgnięcie po rzecz będącą w zasięgu ręki.Naukowcy do końca nie są pewni, dlaczego lunatykowanie występuje i dlaczego mózg wydaje pewne polecenia podczas różnych etapów snu.

Według nich lunatycy są produktem ubocznym normalnych procesów fizjologicznych zachodzących w nieregularnych porach dnia. Gdy następnego ranka taka osoba obudzi się, zwykle nie pamięta żadnej z przygód, które doświadczyła.

Kiedy dokładnie lunatykujemy?

Somnambulizm występuje tylko podczas głębokiego snu przed rozpoczęciem fazy REM. Głęboki sen zwykle pojawia się, gdy nasze ciało jest najbardziej zrelaksowane, ale wspomniane faza REM jest wyłącznie wtedy, gdy nasz mózg się uspokaja. Lunatyzm najczęściej pojawia się właśnie w ciągu pierwszych 90 minut po zaśnięciu.

Gdy twoje ciało przejdzie w fazę REM, nadal może wykonywać ruchy lub czynności, które wyglądają jak objawy lunatykowania. Jednak nimi nie są. Nazywa się je zaburzeniami zachowania w czasie snu REM (RBD) lub parasomnią snu.

Przyczyny chodzenia we śnie

Istnieją badania potwierdzające, że lunatykowanie jest genetyczne. Na przykład u bliźniaków jednojajowych tego typu zaburzenie występuje częściej niż u pojedynczych dzieci.Co więcej, to chłopcy mają większe szanse na chodzenie we śnie niż dziewczynki.

Ale poza genetyką istnieją jeszcze czynniki środowiskowe. Niedobór snu, gorączka, przyjmowanie leków uspokajających i zatrucie również mogą być przyczynami lunatyzmu.

Jak i czy wybudzić osobę, która lunatykuje?

Przyjęło się, że wybudzanie lunatyków jest niebezpieczne. Jest w tym ziarno prawdy. Osoby, które są w głębokim śnie i nie zdają sobie z tego sprawy, mogą narazić siebie lub innych na wiele niebezpiecznych sytuacji.

Istnieje dobry i zły sposób, aby obudzić chodzącego we śnie. Lunatyk jest całkowicie nieświadomy tego, co robi. Tak więc straszenie, drżenie, podskakiwanie lub krzyczenie na niego to zły sposób na wybudzenie. W trakcie wykonywania tych rzeczy może się przestraszyć, zaniepokoić, stracić równowagę, a nawet zareagować siłą i przypadkowo uderzyć stojącą obok osobę.

Najlepszym wyjściem jest spokojnie poprowadzenie go z powrotem do łóżka, trzymając się z dala od zagrożeń, które mogą powodować potknięcie się lub uszkodzenie ciała. Ważne jest, aby zachować spokój i obudzić go za pomocą delikatnych tonów i gestów, które zaoszczędzą mu szoku związanego z całą sytuacją.

Czy można zapobiec lunatykowaniu?

Tak! Jest to szczególnie ważne w przypadku lunatykujących dzieci:

  1. Najpierw monitoruj otoczenie przed snem. Pamiętaj, aby usunąć wszystkie potencjalne zagrożenia związane z potknięciem się o podłogę (zabawki, buty itp.).
  2. Unikaj łóżek piętrowych, ponieważ są one szczególnie niebezpieczne dla dzieci.
  3. Ogranicz dziecku oglądanie telewizji, granie na komputerze czy smartfonie tuż przed snem. Ekspozycja na niebieskie światło monitorów potęguje szanse na nocne lunatykowanie.

Długotrwały brak snu a nocne chodzenie

Jeśli chcemy zapobiec lub wylecz kogoś z tego zaburzenia, może być to trudne do wykonania. Lunatykowanie czasami jest spowodowane bezdechem sennym, lekami lub po prostu genetyką. Długotrwały brak snu również może powodować wystąpienie nieświadomych ruchów w nocy.

Z kolei ten, może być spowodowany określonym stylem życia, uwarunkowaniami genetycznymi, dietą, a nawet środowiskiem. Jeśli mowa o ostatnim sprawcy, w większości przypadków wina leży po stronie niedopasowanego materaca. Twardość, rodzaj wypełnienia lub zwykłe zużycie są najczęstszymi powodami świadczącymi o złym podłożu do snu.

Ciekawostki na temat lunatykowania

  • Spanie w chłodnym, ciemnym pokoju bez włączonego telewizora lub dodatkowego światła może zapobiec chodzeniu we śnie.
  • Oczy lunatyka są prawie zawsze otwarte, gdy chodzą, ale nie widzą w świadomy sposób. Niekoniecznie muszą rejestrować przed sobą ludzi lub niebezpieczeństwa.
  • W 2005 r. 44-letnia, lunatykująca kobieta wysłała e-mail do przyjaciół, zapraszając ich na przyjęcie, którego nie pamiętała następnego dnia. Tekst na zaproszeniu brzmiał: „Kolacja jest o 16.00. Przynieście tylko wino i kawior ”
  • 18-latka podczas lunatykowania nie tylko wyskoczyła ze swojego okna z wysokości 7,5 metrów, ale zrobiła to nie odnosząc żadnych obrażeń. Może lunatycy mają super moce?
  • W 2015 r. kobieta z Kolorado obudziła się po przejściu we śnie aż 14 kilometrów od swojego domu.

W większości przypadków lunatycy nie powodują szkód ani nietypowych zdarzeń. Ale jeśli ty lub członek rodziny jest narażony na tego typu zaburzenie, ważne jest, aby porozmawiać o tym z lekarzem.

Wszystko, co wpływa na twój sen przez pewien czas, może negatywnie oddziaływać na ogólny stan zdrowia.

Jeśli zdarza Ci się lunatykować, rozważ, w jaki sposób otoczenie wpływa na jakość Twojego snu. Upewnij się, że masz dopasowany materac lateksowy oraz wygodne i komfortowe łóżko.

Lunatykowanie: przyczyny, leczenie lunatykowania

O lunatykowaniu mówimy, gdy osoba śpiąca nieświadomie wstaje z łóżka i rozpoczyna przechadzkę po domu. Nie kontroluje swojego zachowania, mimo otwartych oczu. Lunatyk wędruje po domu, czasem zmierza do źródła światła lub próbuje wyjść na zewnątrz.

Nie zauważa jednak osób wokół ani przedmiotów, znajdujących się na jego drodze, idzie jakby “na pamięć”. Sprawnie omija przeszkody, ale robi to automatycznie. Zaczyna wykonywać jakieś codzienne czynności, np. zagląda do lodówki, przestawia przedmioty, bawi się zabawkami. Może odpowiadać na pytania, ale robi to wolniej i nie zawsze z sensem.

Zdarza się, że nie wraca do swojego łóżka. Kładzie się i zasypia w jakimś przypadkowym miejscu. To wszystko osoba lunatykująca robi nieświadomie, nazajutrz nic nie pamięta z nocnej wędrówki. Somnambulizm zdarza się dość często w dzieciństwie. Prawdopodobnie nie ma dziecka, któremu chociaż raz w życiu nie przydarzyłoby się lunatykowanie.

Szacuje się, że około od 15 do 50 proc. dzieci w wieku 4-12 lat chodzi we śnie. Lunatykowanie częściej dotyka też chłopców.

Lunatykowanie w dzieciństwie związane jest z niedojrzałością ośrodkowego układu nerwowego, który jest w fazie rozwoju i uczy się dopiero funkcjonować.

Zdarza się bowiem, że jeżeli śpiące dziecko, które zazwyczaj nie lunatykuje, postawi się na czymś twardym, to zaczyna po prostu chodzić. Wystarczy mu więc bodziec w postaci podłogi pod stopami.

Lunatykowania dziecięcego zazwyczaj się nie leczy, chyba że powoduje ono większe problemy zdrowotne i skutkuje chronicznym zmęczeniem. Dzieci w większości wyrastają z lunatykowania i do czasu dojrzewania nie ma po nim śladów.

Co zrobić, gdy nasze dziecko lunatykuje? Przede wszystkim zapewnić mu w nocy bezpieczeństwo, zamknąć na klucz drzwi i pozamykać okna. Przed snem dziecko powinno pójść do toalety i nie pić na noc większych ilości napojów.

Nie podawajmy mu coca coli, czy podobnych napojów pobudzających. Kolacja, zjedzona przez dziecko, powinna być lekka i pożywna, należy natomiast unikać ciężkostrawnych dań. Maluch powinien iść do łóżka o tej samej porze.

You might be interested:  Uchyłki jelita grubego – przyczyny, objawy, domowe sposoby i leczenie

Trzeba też zadbać, aby czuł się wieczorem bezpiecznie i szedł spać zrelaksowany. Nie hałasujmy w czasie, gdy śpi.

Ponadto, trzeba zadbać, aby nie zostawiać ostrych i niebezpiecznych dla dziecka przedmiotów w dostępnych miejscach w mieszkaniu oraz spowodować, aby nie miało łatwego dostępu do balkonu czy otwartego okna. Lunatykujące dziecko trzeba łagodnie obudzić i zaprowadzić z powrotem do łóżka.

Lunatykowanie wiąże się z niepamięcią. Osoba, która chodzi we śnie, wykonuje szereg czynności, a nawet rozmawia, a po przebudzeniu zupełnie tego nie pamięta. Zazwyczaj lunatykowanie pojawia się 30-40 minut po zaśnięciu, gdy sen przechodzi w fazę wolnofalową (NREM), głęboką, a świadomość jest wyłączona.

W mózgu somnambulików pojawiają się wówczas hiperaktywne fale delta, oznaczające nadmiernie, patologicznie wręcz głęboki sen. To z kolei wywoduje dezorientację w ośrodkach z mózgu, zawiadujących ruchem. Zamiast odpoczywać, zaczynają się wzbudzać i mobilizować mięśnie do ruchu.

Stąd lunatykowanie leczy się poprzez techniki spłycania snu.

Zwykle lunatykowanie dorosłych nie jest groźne. Chodzenie po domu, wykonywanie dziwnych, ale niezbyt uciążliwych czynności, wzbudza wtedy niepokój domowników i zakłóca im odpoczynek.

Somnambulizm prawdziwie groźny jest wówczas, gdy pokryje się z napadami nocnego lęku. Lunatykująca osoba może  wykonywać czynności, które będą potencjalnie niebezpieczne dla niej lub dla otoczenia. Na przykład uderzyć się, zranić, złamać kości.

Osobę lunatykującą można spokojnie obudzić i pomagać jej w powrocie do łóżka.

Somnambulizm w dorosłym wieku jest zaburzeniem snu, który należy leczyć, ponieważ może być związany w innymi dysfunkcjami, takimi jak zaburzenia oddychania w czasie snu. Powodem zaburzeń oddychania może być np. zespół bezdechu sennego, przerost migdałków itp.

Lunatykowanie dorosłych bywa spowodowane stresem, brakiem snu, zatruciem alkoholowym, a także zażywaniem leków uspokajających, nasennych,neuroleptyków,leków przeciwhistaminowych.

Ponadto, do lunatykowania dorosłych mogą przyczynić się różne czynniki fizjologiczne, a wśród nich: ciąża, menstruacja, gorączka, zaburzenia rytmu serca, astma, refluks żołądkowo-przełykowy, napady padaczki w nocy, drgawki, obturacyjny bezdech senny oraz zaburzenia psychiczne, na przykład zespół stresu pourazowego czy ataki paniki.

Lunatykowanie w wieku dorosłym wymaga leczenia. Szuka się przede wszystkim źródła zaburzenia. Często wystarczy wyleczyć zaburzenia oddychania, aby przeszły także epizody lunatykowania.

Ponadto, stosuje się metody farmakologiczne i psychoterapeutyczne, prowadzące do spłycenia snu, aby nie dopuścić do wejścia w fazę NREM, w czasie którego dochodzi do chodzenia we śnie. Można zastosować ponadto różne techniki relaksacyjne.

Zaleca się prowadzenie spokojnego trybu życia, wyeliminowanie sytuacji stresogennych, o ile to możliwe. Zazwyczaj przed podjęciem decyzji o formie leczenia, wykonuje się badania snu oraz badania psychologiczne.

Lunatykowanie – wszystko, co musisz o nim wiedzieć

Lunatykowanie (inaczej somnambulizm, sennowłóctwo, lunatyzm, czy nawet noktambulizm) to jedno z zaburzeń snu, w którym wykonuje się jakieś czynności podczas fazy głębokiego snu non-REM. Najbardziej popularnym zjawiskiem w świadomości społecznej jest chodzenie przez sen z otwartymi, „zamglonymi” oczami.

Jednak spektrum zachowań somnambulicznych jest szersze. Od spokojnego siedzenia na łóżku, po zachowania bardzo drastyczne (np. zabójstwo lub samobójstwo). Nie wiem, czy znasz kogoś, kto lunatykuje, ale dotyczy to aż 1,5% populacji dorosłych, więc jest to sprawa dużo bardziej powszechna, niż się uważa.

Warto jednak pamiętać, że większość osób lunatykujących przejawia zachowania niegroźne dla otoczenia.

Etymologia

W języku angielskim mówi się sleepwalking, czyli chodzenie przez sen. Słowo lunatic oznacza po prostu szaleńca i znaczeniowo niezbyt kojarzy się z samym lunatykowaniem.

Jeśli chodzi o pochodzenie „naszych” słów – lunatyzm, lunatykowanie – to wywodzą się one z łaciny. Luna to po łacinie księżyc, a lunaticus oznacza albo szaleńca, albo osobę z księżyca (bądź na nim mieszkającą).

Nie wiem natomiast, jak to się stało, że tylko w języku polskim słowo to zaczęło oznaczać chodzenie przez sen. Nie znalazłam takich informacji.

Sennowłóctwo to słowo, którego etymologii wyjaśniać chyba nie muszę. Brzmi bardzo polsko.

Somnambulizm to słowo, które po łacinie oznacza dosłownie chodzenie przez sen, gdyż somnus oznacza sen, a ambulo – „ja chodzę”. Noktambulizm to z kolei „chodzenie nocne”, ponieważ noctis oznacza właśnie „nocny”.

Lunatykowanie – objawy

Najczęstszym objawem somnambulików jest to, że po epizodzie zazwyczaj nie pamiętają, co się wydarzyło. Gdy osoba lunatykująca mówi, rzadko można wywnioskować, jaki jest głębszy sens, który chce przekazać. Z kolei gdy się ją obudzi, zazwyczaj jest zdezorientowana.

Osoba lunatykująca może siedzieć na łóżku, chodzić po pokoju, jeść, korzystać z toalety, a nawet w bardziej niebezpiecznych przypadkach – wychodzić z domu, czy nawet jeździć samochodem.

Jak można się domyślić, nieświadome prowadzenie pojazdu ma dość spore ryzyko tragicznego zakończenia. Istnieją przypadki somnambulicznych zabójstw, w które sporo sceptyków powątpiewa.

Uważają, że jest to po prostu tłumaczenie czynu nie do usprawiedliwienia i chęć wyślizgnięcia się wymiarowi sprawiedliwości.

Przyczyny

Lunatykowanie jest powiązane genetycznie i jeśli masz w rodzinie somnambulików, to jest większe prawdopodobieństwo, że Ty też nim możesz być.

Bardzo podobał mi się fragment o somnambulizmie w podręczniku „The Brain Book” Rity Carter, w którym napisano, że „Chodzenie we śnie ma miejsce głównie w fazach snu głębokiego i pojawia się, gdy blokada hamująca impulsy ruchowe zostaje zniesiona, przy zachowaniu innych mechanizmów snu”. Jest to dość ogólne i upraszczające wytłumaczenie, ale wszystko się do tego sprowadza.

Jedną z hipotez mających tłumaczyć przyczyny, jest to, że część układu nerwowego, która powinna być odpowiedzialna za „unieruchomienie” nas podczas snu, nie jest w pełni wykształcona. Jako że somnambulizm częściej obserwowany jest u dzieci, jest to teoria brzmiąca dość sensownie, gdyż zostawia okno na „naprawę” i wykształcenie tej części układu nerwowego podczas dojrzewania.

Konkretne neuronalne powody lunatykowania

Teraz czas na mięso. W 2015 roku został wydany artykuł naukowy Popata i Winslade’a, który świetnie opisuje zarówno przyczyny, jak i aspekty etyczne somnambulizmu. Jak opisują autorzy, za lunatykowanie odpowiedzialne są motoneurony alfa (czyli jeden z typów neuronów ruchowych), które poprzez unerwianie mięśni szkieletowych kontrolują ruchy ciała.

Zazwyczaj podczas snu zmienia się informacja biegnąca do tych motoneuronów, przez co są one hamowane. Trzeba wtedy dużo silniejszych bodźców niż podczas stanu świadomego, żeby neurony te pobudzić. Skutkuje to tym, że podczas snu dużo mniej prawdopodobnym jest, że nasze mięśnie szkieletowe dostaną sygnał pobudzający od motoneuronów alfa*.

Różnice: lunatykowanie vs. świadomość

W doniesieniu Bassettiego i wsp. z 2000 roku zauważono, że podczas epizodu lunatycznego szczególnie nieaktywna jest kora przedczołowa. Przypominam, że jest ona w dużej mierze odpowiedzialna za „czynności wyższe”, czyli świadomość, planowanie, logiczne myślenie. To tłumaczyłoby fakt, że podczas takiego epizodu człowiek ma silnie zaburzoną lub wręcz zniesioną świadomość.

Kora przedczołowa, źródło: Wikimedia Commons

Różnice: lunatykowanie vs. zwykły sen głęboki

Różnicą w aktywności mózgu między właściwym snem głębokim a epizodem lunatykowania wydaje się być aktywacja zakrętu obręczy oraz brak hamowania wzgórza.

Wzgórze jest swojego rodzaju stacją przekaźnikową dla różnych bodźców czuciowych docierających do mózgu z otoczenia. Patrząc logicznie, wzgórze jest zazwyczaj hamowane podczas snu, bo nie ma powodu, żeby było ono wtedy tak aktywne, jak podczas stanu czuwania. U somnambulików nie jest ono hamowane.

Animacja pokazująca na czerwono lokalizację wzgórza. Źródło: Wikimedia Commons

Z kolei kora zakrętu obręczy jest ważną częścią układu limbicznego. Najprawdopodobniej jest częścią sieci neuronalnych wpływających na zachowania powiązane emocjonalnie.

Przekrój z rezonansu magnetycznego głowy, na czerwono zaznaczona jest kora zakrętu obręczy. Źródło: oczywiście, Wikimedia Commons

Przez powyższe obserwacje, wydaje się, że lunatykowanie jest pochodną wybiórczego aktywowania układów na osi wzgórze-zakręt obręczy.

Dodatkowo, autorzy zasugerowali, że różne objawy ruchowe i emocjonalne u różnych somnambulików mogą być powiązane z różnymi wzorcami aktywacji kory zakrętu obręczy.

Czyli jak jeden jej obszar jest aktywny, to ta osoba przejawia więcej zachowań motorycznych, a jak inny, to więcej zachowań emocjonalnych podczas epizodu lunatycznego.

Funkcjonowanie i leczenie

Jako że w przeważającej liczbie przypadków lunatykowanie przejawia się dość mało spektakularnie i na szczęście mało groźnie, wielu somnambulików nie odczuwa potrzeby leczenia tego zjawiska. Jednak w przypadkach bardziej zaawansowanych i trudniejszych, konieczne jest czasem przystosowanie otoczenia do danej osoby.

Jeśli somnambulik robi niebezpieczne rzeczy (wobec siebie lub innych), jednym z rozwiązań jest zainstalowanie głośnego alarmu, który uruchamia się po otwarciu drzwi. W ten sposób osoba lunatykująca zostaje wybudzona i może wrócić do łóżka. Nawet nie próbuję się domyślać, jak uciążliwym musi to być. Dodam, że osobom lunatykującym zdecydowanie odradza się posiadanie broni.

Terapiami, które odnotowują pewien poziom sukcesów są np. psychoterapia, hipnoza i trenowanie technik relaksacyjnych.

* W fazie snu REM komórki te są jeszcze bardziej hamowane niż podczas fazy snu głębokiego, non-REM, przez co ruch jest tu jeszcze mniej prawdopodobny.

lunatykowanielunatykowanie a mózgsomnambulizmsomnambulizm a mózg

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *